Ministerstwo Finansów chce zabrać ulgi bogatym rolnikom

Podatnicy prowadzący działalność na dużą skalę, np. niektórzy rolnicy z działów specjalnych produkcji rolnej, powinni rozliczać się na zasadach ogólnych – powiedział wiceminister finansów Maciej Grabowski.

W poniedziałek poszerzony skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że osoby, które prowadzą działalność w ramach działów specjalnych produkcji rolnej i mają obroty przekraczające 1,2 miliony euro, nie muszą zmieniać zasad opodatkowania i dopłacać fiskusowi milionów złotych.
Grabowski wyjaśnił, że resort przeanalizuje uzasadnienie do uchwały SA i podejmie odpowiednie kroki. – Podatnicy, którzy prowadzą działalność na tak dużą skalę, powinni stosować zasady ogólne opodatkowania. Skoro prawo podatkowe jest nieprecyzyjne, to powinniśmy je zmienić – powiedział wiceminister.
Grabowski wyjaśnił, że prace resortu nad projektem, które zmierzają do likwidacji preferencji podatkowych dla producentów z działów specjalnych produkcji rolnej, zostały wstrzymane. Dodał, że resort chciałyby jednak wrócić do sprawy opodatkowania rolników przy okazji prac nad zmianami rolniczych składek zdrowotnych.
Będą one konieczne w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października 2010 roku. TK uznał wtedy, że finansowanie z budżetu państwa składek zdrowotnych rolników, bez względu na ich status materialny, jest niezgodne z konstytucją i dał 15 miesięcy na zmianę tych przepisów.

W poniedziałek NSA stwierdził w uchwale, że podatnicy uzyskujący przychody z działów specjalnych produkcji rolnej, nie mają obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych bez względu na wielkość osiąganych przychodów, o ile nie zgłosili zamiaru prowadzenia ksiąg. Uchwała ta ma istotne znaczenie dla setek producentów rolnych prowadzących batalię z fiskusem, dotyczącą milionów złotych.
Do działów specjalnych produkcji rolnej zalicza się m.in. uprawy pieczarek, pasieki, chów i hodowlę drobiu, hodowlę dżdżownic czy uprawy w szklarniach i ogrzewanych tunelach foliowych. Producenci prowadzący taką działalność płacą podatek dochodowy na specjalnych zasadach. Ustala się go przy zastosowaniu określanych przez ministra finansów tzw. norm szacunkowych dochodu z określonej powierzchni upraw lub jednostki produkcji zwierzęcej.

Przez wiele lat producenci z działów specjalnych produkcji rolnej nie mieli problemów z fiskusem, ale w 2007 roku. uznał on, że jeżeli obroty przekraczają równowartość 800 tysięcy euro lub – po podniesieniu limitu – 1,2 miliony euro, o czym mówi ustawa o rachunkowości, to powinni prowadzić księgi rachunkowe i rozliczać się na zasadach ogólnych. W efekcie, zamiast kilkudziesięciu tysięcy złotych podatku, producentom nakazano płacić podatek w wysokości kilkuset tysięcy.
Resort finansów od dawna zapowiada zmiany w opodatkowaniu działów specjalnych produkcji rolnej. Przygotowania rozpoczęto dwa lata temu. MF zaproponował, by podatnicy mogliby wybrać, czy chcą płacić PIT na zasadach ogólnych, z zastosowaniem stawki 18 procentowej i 32 procentowej, czy też 19-procentową stawkę liniową, tak jak podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą. W grę miałby wchodzić także ryczałt od przychodów ewidencjonowanych ze stawką 5,5 procent. Negatywną opinię wyraził jednak resort rolnictwa.
PAP, money.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności