Minikowo nie zawiodło po raz 32.

0
701

488 wystawców, z czego ponad 120 stanowiły firmy sektora techniki rolniczej (maszyny), około 40 tys. zwiedzających, ciekawe fora (niestety z nieliczną frekwencją), testy stabilizacji belki polowej opryskiwaczy przeprowadzone na specjalnym torze (w tym roku wyjątkowo trudnym), pokazy pracy maszyn w polu (w tym porównanie ciągników New Holland z zamontowanymi kołami bliźniaczymi i tradycyjnymi), wspaniała kolekcja roślin uprawnych pod egidą Rolnasu oraz krajowa czołówka zwierząt hodowlanych (chociaż w nazwie regionalna) to tylko część wydarzeń dwudniowych targów Agro-Tech 2009 (4-5 lipca).

Jak co roku w Minikowie, dominowała branża maszynowa – ciągniki, maszyny, urządzenia rolnicze. Lokalni dealerzy praktycznie wszystkich obecnych na rynku marek zgromadzili setki maszyn, a pokazy polowe przyciągnęły rzesze zainteresowanych. Możliwość zmiennego dawkowania nawozu, regulowanego automatycznie na podstawie sygnału GPS i danych o zasobności pola w składniki nawozowe zaprezentowała firma Agrocom.Polska. Test stabilizacji belki polowej przeszły tylko te opryskiwacze, których operatorzy odpowiednio skonfigurowali belkę, by pokonać wyjątkowo trudny w tym roku, szeroki i wysoki tor. Ale zdały go i opryskiwacze produkcji krajowej, i firm zagranicznych. Pokazy polowe obejmowały również jazdę równoległą z wykorzystaniem GPS, po prostej i po łuku, pojedynek ciągników New Holland koła bliźniacze kontra koła pojedyncze” wraz z zamontowanymi wałami uprawowymi. Zobaczyć też można było pracę pługów obracalnych zawieszanych i agregatów uprawowo-siewnych do uprawy bezorkowej i pracujących na glebie zaoranej wraz z prezentacją współpracujących ciągników.

Fora specjalistyczne i wykłady (jak np. Oszczędności paliwa i nawozów przy wykorzystaniu technologii GPS, Żywienie krów w okresie okołoporodowym, Innowacyjne rozwiązania w technice rolniczej czy Energia odnawialna i jej wykorzystanie, ), chociaż niezwykle ciekawe, nie przyciągnęły zbyt wielu słuchaczy. Być może wpłynęła na to wyjątkowo gorąca i duszna aura, a może nasza narodowa specyfika, ale należałoby pomyśleć nad sposobem zachęcenia odwiedzających targi do uczestnictwa. To niezwykle ciekawa forma edukacji połączona z możliwością praktycznego odniesienia na pokazach polowych, o co postarali się współorganizatorzy targów, DLG AgroFood i Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy.

Jubileuszowa X Regionalna Kujawsko-Pomorska Wystawa Zwierząt Hodowlanych to duma i niezaprzeczalny sukces organizatorów (KPODR). Na wystawie o tytuł czempionów i wiceczempionów rywalizowało bydło mleczne ras hf, polska czerwona, jersey, simantal, białogrzbiete, szwedzka czerwona, bydło mięsne ras limusine i charolaise (bydło 101 szt.), trzoda chlewna (70 szt.), owce i kozy. Zaprezentowano też zwierzęta futerkowe oraz drób w 9 stawkach.

Od 1 sierpnia ODRy przechodzą pod agendę samorządów. Co przyniosą te zmiany i które ośrodki poradzą sobie w tej nowej sytuacji przekonamy się zapewne już wkrótce. Jedno wiemy – jak obiecał na konferencji prasowej dr Roman Sass, dyrektor KPODR w Minikowie, XXXIII Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe Agro-Tech odbęda się w Minikowie w 2010 roku. Zatem, do zobaczenia za rok!