Meta Husqvarna Tour 2010

0
758

Ponad 400 psów, 40 załóg z całej Europy, ok.100 km trasy, niecodzienne emocje, śnieg, mróz, wspaniała atmosfera…- takimi słowami można opisać jedne z najtrudniejszych średniodystansowych wyścigów psich zaprzęgów Husqvarna Tour IV, które w dniach 8-10 stycznia odbywały się w karkonoskich Jakuszycach. 10 stycznia odbyło się uroczyste zakończenie zawodów i wręczenie nagród najlepszym maszerom. Rozstrzygnięty został również konkurs na zaprojektowanie oficjalnej maskotki Husqvarna Tour.

Tegoroczny wyścig HUSQVARNA Tour składał się z 3 etapów. Każdego dnia maszerzy na trasie w Jakuszycach mieli do pokonania ok. 30 km trasy – w sumie ponad 100 km. Utrudnieniem wyścigu był etap nocny, gdy zawodnicy zmagali się z przyrodą jedynie przy użyciu niewielkich latarek czołowych.

Na podium Husqvarna Tour IV
Pierwsze miejsce w klasie limitowanej (LMD) zajął Polak Grzegorz Burzyński ze swoimi 6 psami, z ogólnym czasem ze wszystkich etapów 3:42:50,5. Drugi był Czech, Tomas Hubner, a trzeci Michal Merhaut, również maszer z Czech.
W klasie nielimitowanej (UMD), podobnie jak w roku ubiegłym, najlepszy okazał się faworyt zawodów: Pavel Pfeifer z Czech z czasem 03:09:43,8. Jego zaprzęg składał się z 12 psów. Za nim uplasowali się: Niemiec – Karl Habermann i Czech – Pavel Zvolsky.
W Skijouring-u zwyciężył Pavel Sarkovsky z ogólnym czasem 04:38:26,3, drugie miejsce zajął

Oficjalna maskotka zawodów
Rozstrzygnięty został również konkurs na zaprojektowanie oficjalnej maskotki zawodów Husqvarna Tour. I miejsce zajął projekt wykonany przez Piotra Bojakowskiego z Żar, drugie miejsce zajęła praca wykonana przez Agatę Radomską z Torunia, zaś trzecie – maskotka Anny Andrzejewskiej z Zespołu Szkół Leśnych w Tucholi.

Wyścigi okiem maszera…
Przygotowywanie się do zawodów psich zaprzęgów to systematyczna praca. Karmienie gotową karmą i częste treningi – bo aż 3 razy w tygodniu. Każdy z treningów to pokonanie ok. 18 km trasy, które trwa ok. 1 godziny. Jedyną przerwą w treningach jest okres od czerwca do sierpnia, ze względu na wysokie temperatury. W ciągu roku maszerzy startują średnio w około 12-14 zawodach.
W dniu zawodów trzeba wstać bardzo wcześnie, wyprowadzić psy na zewnątrz z przyczep i przypiąć je na stake-outcie. Następnie psy są pojone i karmione (w trakcie wyścigów, nie można dopuścić do odwodnienia organizmu psa). Dopiero po wykonaniu tych wszystkich czynności maszer ma czas na swoje śniadanie.
Do prowadzenia zaprzęgu nie używa się bata ani lejc. Stosuje się wyłącznie komendy głosowe. Uderzenie psa oznacza dyskwalifikację maszera i jego zaprzęgu.

Więcej informacji na stronach: www.htour.plwww.borderrush.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności