Niedzielne doniesienia o zablokowanie przez indyjskie władze eksportu pszenicy wywołały wczoraj niemałe zamieszanie zarówno na paryskiej giełdzie Matif, jak i za oceanem. Cena pszenicy w Paryżu osiągnęła na zamknięciu 438,25 EUR/t, chociaż podczas trwania sesji kosztowała nawet 443,25 EUR/t.
Pszenica na wczorajszym zamknięciu podrożała zatem aż o 5,22 proc. Jeszcze bardziej zdrożały wyceny kontraktów grudniowych, bo o 5,42 proc. do 433 EUR/t.
W Chicago pszenica w kontraktach na nowe zbiory zyskała jeszcze więcej, bo aż 5,94 proc.
Bardzo mocno w górę poszły wyceny kontraktów na kukurydzę. Na tę ze starych zbiorów o 3,33 proc. do 372,25 EUR/t, a za ziarno z nowych zbiorów aż o 4,98 proc., co dało niesamowitą cenę 379,75 EUR/t.
Drożał wczoraj także rzepak, chociaż już nie na taką skalę, bo o 1,03 proc. osiągając cenę 879,5 EUR/t.















