Maschio Gaspardo „nieźle namiesza na rynku”

0
1217

Podczas tegorocznej wystawy rolniczej Agro Show w Bednarach, firma Maschio Gaspardo Poland zaprezentowała 30 maszyn. Wśród tej kolekcji na szczególną uwagę zasługiwały nowości: opryskiwacz polowy ciągany CAMPO 32P ALA 624, dwutarczowy rozsiewacz nawozów z komputerem i wagą PRIMO EW oraz siewnik do siewu bezpośredniego GIGANTE PRESSURE. Sprawdź, czym wyróżniają się nowe maszyny!

– Agro Show jest największą wystawą plenerową w tej części Europy. Jej termin wypada praktycznie już po tych najbardziej intensywnych pracach polowych, jak np. zasiewy, więc rolnicy z całej Polski mają czas by tu przyjechać – mówił Hubert Rakowski, kierownik działu części zamiennych Maschio Gaspardo Poland. – Na nasze stoisko przychodzi wielu odwiedzających, zarówno dotychczasowych klientów, jak i tych, którzy szukają porady, nowych rozwiązań, oszczędności. Świadomość rolników jest dziś bardzo wysoka, rozmowy z nimi są dla nas doskonałą okazją do uzyskania informacji zwrotnej, czego oni potrzebują – dodał.

Siewnik GIGANTE PRESSURE

Pierwsza z zaprezentowanych podczas Agro Show nowości to siewnik do siewu bezpośredniego GIGANTE PRESSURE. Wyróżnia się on typem redlicy, która jest zawieszona na kole gumowym i umożliwia jednoczesny wysiew nawozu oraz nasion. Cechuje się dociskiem redlicy do 230 kg. Maszyna jest napędzana elektrycznie systemem ISOBUS. W Polsce już trzy takie maszyny są użytkowane na polach i w testach wypadają bardzo pomyślnie. – Jestem przekonany, że jeśli chodzi o maszyny do siewu bezpośredniego, to nieźle namieszamy na rynku – przekonywał Hubert Rakowski. – Sialiśmy już naszym nowym siewnikiem na nieuprawionym polu po rzodkiewce, sialiśmy po kukurydzy. Nic się nie blokuje. Budowa redlicy, kółko rozcinające czy skrobak są tak szczegółowo przemyślane, żeby wysiew był precyzyjny – dodał.

Rozsiewacz nawozów PRIMO EW

Nowością w portfolio firmy są rozsiewacze nawozów. Na stoisku można było zobaczyć model PRIMO występujący w dwóch wersjach. Pierwszy model jest mechaniczny, dedykowany dla mniejszych gospodarstw. Szerokość wysiewu i dawka ustawiane są w tej opcji mechanicznie. Druga wersja to model PRIMO EW jest wyposażony w wagę oraz elektroniczne dozowanie. Maszyna charakteryzuje się pojemnością zbiornika do 3200 litrów. Rozsiewacz wyróżnia się bogatym wyposażeniem dodatkowym: wysiew graniczny, plandeka na stelażu, oświetlenie LED. Podczas wystawy Agro Show, przedstawiciele tego włoskiego producenta podkreślali bardzo dobre wyniki, jakie maszyna odnotowała w testach wysiewu. Pierwsze rozsiewacze trafią już w tym roku do rolników.

Opryskiwacz CAMPO 32P ALA 624

Poprawione zawieszenie belki na równoległoboku, wymiana na duże siłowniki, podwójne akumulatory hydropneumatyczne i zmiana całej konstrukcji belki to główne nowości wprowadzone w opryskiwaczu polowym ciąganym CAMPO 32P ALA 624. – Wszystkie profile zostały zamienione na blachę giętą, wzmocnione o rurę, która wpływa na amortyzację belki – wyjaśniał Tomasz Zieliński, specjalista ds. opryskiwaczy Maschio Gaspardo Poland. – Belka została doposażona o końcówki aluminiowe, co wpływa na jej stabilizację i konstruktywną pracę na polu – kontynuował.

Cały system wzbogacony jest o rozdzielacz elektrohydrauliczny pozwalający na podłączenie 9 sekcji hydraulicznych. Ciekawostką w tym opryskiwaczu jest komputer zarządzający TeeJet 8140. Zastosowano tu monitor nowej generacji, z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem o przekątnej 4,5”. Kolejną ciekawostką w tej maszynie jest zamontowany dodatkowy czujnik ciśnienia w zbiorniku głównym. Oprócz standardowego, suchego wskaźnika cieczy, który Maschio Gaspardo montuje we wszystkich swoich opryskiwaczach, ten dodatkowy czujnik mierzy obciążenie i pokazuje na wyświetlaczu ilość wody oraz RSM-u. Jest to ważna informacja dla operatora – dzięki temu wie on, jak dużo cieczy roboczej pozostało w głównym zbiorniku.

Dzięki zastosowanym rozwiązaniom, nawozy są dawkowane bardzo dokładnie, a to z kolei przekłada się na oszczędność czasu i pieniędzy.

Autor: Wioletta Dziedzic