Marihuana z leczniczym wpływem na pszczoły? Niestety nielegalnie

fot. Straż Graniczna

Do nietypowej interwencji Straży Granicznej doszło w pasiece pod Kętrzynem, gdzie pszczelarz pomiędzy swoimi ulami miał posianą marihuanę.

Roślina została tam zasiana przez właściciela działki bynajmniej nie ze względu na susz i jego późniejszą sprzedaż, a z powodów leczniczych jakie ta roślina ma na pszczoły.

Jak informuje portal o2.pl Właściciel pasieki pod Kętrzynem mierzy się z kłopotliwym problemem. Jego pszczoły chorują na warrozę, czyli śmiertelną chorobę roznoszoną przez pasożyty. Wywołuje ją dręcz pszczeli, pasożyt zwany też wszą pszczelą. Ciała zaatakowanych owadów są przez nie zjadane. Problem jest na tyle poważny, że może przez niego zginąć cała rodzina pszczela.

Oprócz metod chemicznych, które mogą osłabić pszczoły są również te naturalne. To właśnie z nich skorzystał właściciel pasieki. Przed laty podjął decyzję o zasianiu marihuany, która pozytywnie działa na jego owady. Mężczyzna nie miał jednak zgody na jej wyhodowanie. Na miejscu interweniowała straż graniczna, która wycięła rośliny i wysłała je do ekspertyzy. Pszczelarzowi grozi kara grzywny lub nawet więzienie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności