Ludzie obawiają się stosowania leków weterynaryjnych w chowie i hodowli

Społeczeństwo nie ma świadomości, jak istotne jest stosowanie leków weterynaryjnych w zapewnieniu dobrostanu zwierzętom gospodarskim. Większość uważa, że leczenie takie nie jest konieczne, a nawet obawia się go. Tylko nieliczni wiedzą, że leki weterynaryjne, zapewniając zwierzętom dobrostan, jednocześnie pozwalają ograniczyć przenoszenie chorób na ludzi.

Jeszcze pod koniec minionego, 2016 roku, IFAH-Europe, europejski oddział Międzynarodowej Federacji Zdrowia Zwierząt (IFAH), zlecił sondaż wśród obywateli UE, dotyczący stosowania leków weterynaryjnych w leczeniu i profilaktyce chorób u zwierząt towarzyszących i gospodarskich. Przeprowadzony on został w 6 krajach Wspólnoty.

Według pierwszego w historii sondażu na ten temat, stosowanie leków weterynaryjnych oraz ich wpływ na zdrowie ludzi budzi niepokój obywateli UE. Jednocześnie łatwo można zauważyć, że stan wiedzy i poglądy obywateli UE w tym temacie pozostawia wiele do życzenia. Większości raczej źle kojarzy się stosowanie leków weterynaryjnych w leczeniu i profilaktyce zwierząt. Świadomość korzyści z nich płynących dla dobrostanu zwierząt jest bardzo niska. Ponad 60% respondentów nie wiedziało lub nie uważało, że leki weterynaryjne mają pozytywny wpływ na dobrostan zwierząt.

Nie jest jednak tak źle, jak mogłoby się wydawać. 59% ankietowanych uważa jednak, że zwierzęta gospodarskie mają takie samo prawo do leczenia, jak ludzie. Choć nie można dokonać bezpośredniego porównania, ostatnie badanie Eurobarometru Komisji Europejskiej na temat dobrostanu zwierząt wskazuje, że trzy czwarte obywateli zgadza się, że zwierzęta gospodarskie powinny być lepiej chronione. Dlatego też dość istotnym sygnałem jest fakt, że dobry stan zdrowia nie zawsze jest wymieniany na pierwszym miejscu wśród warunków dobrostanu zwierząt. Co ciekawe, poziom świadomości w tym zakresie jest nieco wyższy w przypadku zwierząt towarzyszących. Tylko 47% respondentów nie wiedziało lub nie uważało, by leki weterynaryjne miały pozytywny wpływ na dobrostan zwierząt towarzyszących.

Sondaż wykazał również brak świadomości związku między zdrowiem zwierząt, a zdrowiem publicznym. Ponad 40% respondentów nie wiedziało lub nie uważało, by szczepienie zwierząt domowych pomagało zapobiegać przenoszeniu chorób ze zwierząt na ludzi. W kwestii bezpieczeństwa żywności stan wiedzy jest bardzo niski. Prawie trzy czwarte (72%) respondentów nie wiedziało lub nie uważało, by leki podawane zwierzętom gospodarskim zwiększały bezpieczeństwo żywności. Ponieważ do łańcucha produkcji żywności mogą trafić tylko zdrowe zwierzęta, nie ulega wątpliwości, że konieczne jest podniesienie stanu wiedzy obywateli na temat bezpieczeństwa produkcji żywności.

Komentując wyniki sondażu, Sekretarz Generalna IFAH-Europe Roxane Feller powiedziała: – Branża weterynaryjna inwestuje potężne środki w opracowywanie, testowanie i produkcję bezpiecznych i skutecznych leków weterynaryjnych. Europa ma jeden z najbardziej restrykcyjnych na świecie systemów zezwoleń i kontroli leków weterynaryjnych. 66% respondentów nie czuje się jednak dobrze poinformowanych w kwestii stosowania leków weterynaryjnych, a ponad 50% nie ma świadomości, że leki weterynaryjne podlegają takim samym normom bezpieczeństwa, jak leki dla ludzi – wyjaśniła.

Prezes IFAH-Europe, Wijnand de Bruijn dodał: – Wyniki sondażu wskazują, że wciąż mamy do wykonania wiele pracy w dziedzinie zwiększania świadomości obywateli na temat mechanizmów kontroli leków weterynaryjnych, konieczności ich odpowiedzialnego stosowania oraz długofalowych korzyści, jakie przynoszą one zwierzętom i ludziom. Sondaż pokazuje nam wyraźnie, że musimy zadbać o lepszą komunikację i podnieść stan wiedzy w społeczeństwie za pomocą merytorycznych kampanii informacyjnych, które pokażą obywatelom, dlaczego leki weterynaryjne są potrzebne i w jaki sposób zdrowie zwierząt ma wpływ na całość społeczeństwa – podkreślił.

Świadomość społeczeństwa na temat leków weterynaryjnych jest bardzo niska, jak pokazuje przeprowadzony sondaż. I, jak łatwo zauważyć, inaczej traktujemy i myślimy o zwierzętach towarzyszących, niż gospodarskich. Sytuacja taka wynika oczywiście z faktu, że te gospodarskie zazwyczaj (w ogromnej większości przypadków) służą do produkcji żywności. Dlatego też konsumenci często obawiają się, że stosowane przy ich chowie i hodowli leki będą finalnie szkodliwe dla człowieka. Druga kwestia, to fakt, że zwierzęta towarzyszące są często postrzegane jako przyjaciel, a nawet członek rodziny, dlatego też o ich zdrowie dbamy zdecydowanie bardziej. A przecież każda istota żywa czuje tak samo – zarówno człowiek, jak i zwierzę negatywnie odczuwa ból lub dyskomfort spowodowany chorobą czy innymi dolegliwościami zdrowotnymi. Dlatego też tak ważne jest zadbanie, aby również zwierzęta gospodarskie były w pełni zdrowia – to zapewni im dobrostan, a w konsekwencji również znacznie lepszej jakości produkty, które z nich są wytwarzane.

źródło: Polprowet