Lubelskie smakuje!

To była nie tylko kulinarna promocja regionu. Podczas tegorocznej edycji międzynarodowych targów NATURA FOOD w Łodzi wystawcy z Lubelszczyzny pokazali, że Lubelskie jest smaczne, ale przede wszystkim ekologiczne. A to za sprawą Izabeli i Krzysztofa Sosków z Elżbietowa w powiecie lubartowskim, którzy zwyciężyli w konkursie na najlepsze gospodarstwo ekologiczne w kraju!

Gospodarstwo szkółkarsko-sadownicze państwa Sosków specjalizuje się w uprawie borówki amerykańskiej i produkcji materiału szkółkarskiego, a od niedawna także przetwórstwem. Z tegorocznych owoców wytłoczono tu pilotażową partię soków: borówkowego, borówkowo-malinowego (maliny także z własnego gospodarstwa) i borówkowo-jabłkowego. Owoce uzyskiwane są zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego, a właściciele już planują zwiększyć nasadzenia oraz ilość tłoczonych soków, aby sprzedawać je we własnym gospodarstwie.
Ale nie tylko laureaci stanowili magnes przyciągający przez trzy targowe dni (11–13 października) VIP-ów i dziennikarzy na regionalne stoisko Lubelszczyzny. Zwiedzających zachwyciło też bogactwo lubelskich smaków i aromatów, w tym nalewki przyrządzone przez Gminne Koło Aktywnych Kobiet z Fajsławic. Z kolei jarmuż przywieziony przez grupę producentów KLASA zrobił furorę wśród dziennikarzy kulinarnych: Grzegorza Łapanowskiego, prowadzącego program „Top Chef”, i Carlosa Gonzaleza Tejery, znanego smakosza i gawędziarza, który z tej lubelskiej jarzyny wyciskał pyszne soki. Tajniki lubelskiej kuchni tradycyjnej próbowali odkryć również m.in. dziennikarze z telewizji węgierskiej (Węgry były krajem partnerskim tegorocznych targów) oraz z TVP Łódź. 
Czymże jednak byłyby targi bez najważniejszych gości – bez publiczności? To dla niej właśnie wystawcy z Lubelszczyzny zorganizowali pyszne degustacje i to na jej przychylność najbardziej liczyli. I wszystko wskazuje na to, że się udało, a odwiedzający regionalną ekspozycję naprawdę zasmakowali w Lubelskiem. Na pniu rozchodziły się ryckie sery i fajsławickie pierogi. Również wędliny z „Kedamu” nie potrzebowały reklamy, choć wtajemniczeni wiedzą, że serwowano je nawet w Belwederze! 
(mat)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności