Łowiectwo na prywatnych terenach w Polsce i Europie

Wspominaliśmy już ostatnio, że rolnicy mają prawo do dzierżawienia ziemi na polowania i nie musza się godzić na łowiectwo na ich ziemiach bez ich wiedzy i pozwolenia. Sprawdź, jak rolnicy w Europie radzą sobie w tej sytuacji.

W lipcu 2014 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Prawo łowieckie nie chroni praw właścicieli nieruchomości. Obecne prawo łowieckie nie tylko nie przysparza korzyści właścicielowi ziemi, ale pomniejsza prawo do jego własności. Pozwala na sytuację, w której obcy ludzie, bez zgody i poinformowania właściciela chodzą po jego ziemi, często niszcząc zasiewy, czy zabudowując instalacjami łowieckimi cudzą własność, nie wspominając o potencjalnym niebezpieczeństwie. Kuriozalną sytuację stworzył sam ustawodawca, zastrzegając sobie, że zwierzyna łowna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa, lecz za szkody łowieckie wyrządzone przez zwierzynę łowną, państwo nie ponosi odpowiedzialności.

Trybunał Konstytucyjny wydając wyrok w sprawie niekonstytucyjności obecnego prawa łowieckiego otworzył potencjalną furtkę dla właścicieli ziemskich i rolników do czerpania pełnych korzyści z posiadanej własności – korzyści finansowych za wydzierżawienie myśliwym prawa do wykonywania łowiectwa, korzyści wynikających z wykonywania łowiectwa na własnej ziemi samemu, jak również możliwość zakazu polowania na ich ziemi.

Za kilkanaście miesięcy okaże się, czy polski ustawodawca zastosował się do wytycznych TK w nowelizacji ustawy Prawo łowieckie, a także, czy zaczerpnie z doświadczeń innych krajów europejskich, w których sytuacja właścicieli ziemskich jest jasno w tej kwestii uregulowana.

Jak wygląda sytuacja w Europie?
Prawo własności ziemi i prawo wykonywania łowiectwa w innych, niż komunistyczne i postkomunistyczne kraje jest nierozłączne. Jeżeli właściciel ziemi jest uprawniony do wykonywania łowiectwa i chce je wykonywać na własnej ziemi, może to robić, ma również możliwość wydzierżawienia tego prawa osobom trzecim za wynagrodzeniem. W obydwu przypadkach to właściciel czerpie pełne korzyści z posiadanej ziemi.

Ceny dzierżawy prawa do wykonywania polowań w Europie Zachodniej zależą od właściciela gruntów i są uzależnione od negocjacji bezpośrednich, pomiędzy właścicielem gruntów, a zainteresowanym myśliwym, bądź rozstrzygane w drodze przetargu lub konkursu ofert.
 
W każdym wypadku, uzyskiwane ceny dzierżaw są uzależnione od możliwości pozyskania zwierzyny łownej na danym terenie. Ilość zwierzyny do pozyskania, czyli ilość odstrzałów (pozwoleń na pozyskanie) jest ustalana przez organy zewnętrzne, nadzorujące dobrostan przyrody. Innymi słowy, im więcej zwierzyny do pozyskania, tym większa cena za dzierżawę prawa do wykonywania polowania. Umowy na dzierżawę, podobnie jak w Polsce, są wieloletnie, z tą tylko różnicą, że w Polsce to nie właściciel ziemi czerpie benefity z polowań. Zwierzyna łowna ma konkretną wartość rynkową. Rozpiętość cen wynajęcia praw łowieckich od właściciela może być olbrzymia, od 1 nawet do 100 Euro za hektar.
 
Holandia
W Holandii prawa do polowań należą do właściciela ziemi, który może je wypożyczać na okres od 6 do 12 lat. W przypadku wód terytorialnych i gruntów państwowych, prawo do polowań również należy do właściciela gruntów (Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Rolnictwa, Gospodarki Zasobami Naturalnymi i Rybołówstwa), który może udostępniać to prawo na zasadzie dzierżawy. Nie istnieją tam obszary, na których polowania są swobodnie dostępne dla każdego.

Austria
W Austrii, prawo do polowań należy do właściciela gruntu, bez wyjątku, ale automatycznie nie uprawnia właściciela do jego wykonywania: może on polować, jeśli posiada upoważnienie do prywatnych polowań – „Eigenjagdberechtigung”.

Jeśli właściciel gruntu ma zezwolenia na polowania, może sam polować w obszarze, co do którego posiada upoważnienie do prywatnych polowań. Jeśli nie, na jego gruntach muszą polować i zarządzać upoważnione osoby. Grunty nie podlegające pod prywatne upoważnienia do polowań są łączone ze sobą w tak zwane zrzeszone terytoria łowieckie – „Genossenschaftsjagdgebiete”. Muszą one zostać wynajęte i w tych okolicznościach dzierżawcy przejmują wszystkie prawa i obowiązki wynikające z prawa łowieckiego.  A właściciele ziemscy otrzymują czynsz za prawa łowieckie, które oddali w dzierżawę. Tereny łowieckie mogą być wynajmowane indywidualnym myśliwym. Polowania są w Austrii zarówno przywilejem jak i obowiązkiem.

Niemcy
W Niemczech prawa do polowań należą do właściciela ziemi. Dwiema najważniejszymi zasadami w praktyce polowań są tzw. Reviersystem („Revier” lub system polowań na nieruchomości) i Pflicht zur Hege (obowiązek zarządzania polowaniem przez właściciela uprawnień do polowania).

Na prywatnych terytoriach łowieckich prawa do polowań należą do właściciela ziemi, jeśli posiada on zezwolenie na polowanie i jego gospodarstwo rolne, obszary leśne i obszary hodowli ryb mają przynajmniej 75 ha nieprzerwanej powierzchni. Na wspólnych terytoriach łowieckich, które nie mają rozmiaru prywatnego terytorium łowieckiego i które są rozmieszczone pomiędzy granicami administracyjnymi, prawa łowieckie należą do „Jagdgenossenschaft” – wspólnoty łowieckiej, która jest stowarzyszeniem właścicieli ziemskich. Zgodnie z ogólną zasadą, wspólnota łowiecka wydzierżawia prawo do polowań.

Szwecja
Około połowa ziem w Szwecji jest własnością państwa i dużych firm, w szczególności w regionach północnych i centralnych. W przeważającej części kraju prawa do polowań są dzierżawione pojedynczym myśliwym lub stowarzyszeniom łowieckim.

Norwegia
W Norwegii ziemie są albo prywatne albo państwowe, a prawa łowieckie należą tylko i wyłącznie do właścicieli ziemi. Żadne polowanie nie jest dozwolone bez zgody właściciela ziemi. Prawa myśliwskie należą do właściciela gruntu, a więc polowanie nie jest wliczone w prawo swobodnego dostępu. Jednak właściciele ziemscy mogą swobodnie sprzedawać zezwolenia na polowanie albo wydzierżawiać swoją ziemię i prawo do polowań innym. Na obszarach słodkowodnych, takich jak rzeki i jeziora, prawa połowowe należą do właściciela gruntu.

Rafał Linkowski