List: Wspólne stanowisko organizacji branżowych w sprawie wysłuchania publicznego

0
265

Stowarzyszenie Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”, Polski Związek Producentów Kukurydzy, Polski Związek Producentów Pasz, Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza, Izba Zbożowo – Paszowa, Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych oraz Federacja Gospodarki Żywnościowej RP wystosowały wspólne stanowisko do przewodniczących obu Komisji Sejmowych, wyrażające niezadowolenie wobec promowania takiego typu debaty na temat GMO”

Warszawa, 2010-02-09

Szanowny Pan
Leszek Korzeniowski
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu RP
oraz 

Szanowny Pan
Marek Kuchciński
Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Sejmu RP

Szanowny Panie Przewodniczący,

W dniu 9 lutego odbyło się w Sejmie publiczne wysłuchanie rządowego projektu ustawy prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych. Miało ono na celu, przynajmniej w teorii, przeprowadzenie merytorycznej dyskusji pomiędzy zainteresowanymi podmiotami nad projektem ustawy procedowanej w Parlamencie RP. Jednak podobnie jak w przypadku konferencji zorganizowanej w Senacie przez Greenpeace i Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 14 lipca 2009 roku spotkanie zostało zdominowane przez różne organizacje i osoby prywatne reprezentujące tzw. ekologów. Rozumiemy, że każdy ma prawo przedstawić swój punkt widzenia, ale winien on być poparty sprawdzonymi faktami i merytorycznymi argumentami.

Producenci rolni, organizacje reprezentujące sektor rolno-spożywczy i paszowy z dużym zaniepokojeniem stwierdzają, że debata wokół tak istotnego gospodarczo i ekonomicznie tematu była populistyczną debatą o bardzo niskim poziomie merytorycznym. Celem wymuszenia zmiany projektu, który uzyskał wstępną notyfikację Komisji Europejskiej, było również zorganizowanie licznych wystąpień oraz transparenty żarliwych przeciwników GMO, które przykuły uwagę mediów. Pragniemy wyrazić swoją dezaprobatę dla takich działań, które nie mają żadnego podłoża merytorycznego, a powodują, że cała dyskusja na temat tak istotny z punktu widzenia gospodarczego kraju ogranicza się do demonstracji
i ataków na zwolenników nowoczesnych technologii.

Należy jednoznacznie stwierdzić, że dyskusja w Parlamencie nie dotyczyła projektu ustawy prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, była natomiast demonstracją sił i poglądów przeciwników zielonej biotechnologii. Zamówione na cel tej debaty za publiczne pieniądze ekspertyzy, nie dotyczyły projektu ustawy, przedstawiały natomiast prezentowane już wcześniej przy wielu okazjach osobiste poglądy pewnej nielicznej grupy ekspertów, reprezentujących zupełnie niezwiązane z uprawą roślin, hodowlą czy genetyką dziedzin nauki, a wychodzące naprzeciw oczekiwaniom zamawiających.

Podczas dyskusji prym wiodły osoby i organizacje przeciwne wykorzystaniu zielonej biotechnologii w rolnictwie, chociaż ich wystąpienia nie miały żadnych podstaw merytorycznych, ani tym bardziej naukowych. Analizując wynik prowadzonej debaty można błędnie wywnioskować, że przeważająca część społeczeństwa jak i rolników jest przeciwna wykorzystaniu osiągnięć zielonej biotechnologii, oraz że GMO stanowi niezidentyfikowane zagrożenie dla ludzi, zwierząt i środowiska naturalnego. Należy przy tym pamiętać, że rolnictwo ekologiczne, które zaciekle promują przeciwnicy GMO, stanowi niecały 1% polskiego rolnictwa.

Na forum Parlamentu winno się mówić o produkcji żywności na rynek, która wymaga stosowania nowoczesnych technologii, w tym również GMO. Ma na to wpływ wiele czynników związanych z bezpieczeństwem żywności, choćby konieczność zachowania wymogu maksymalnych, dopuszczalnych poziomów mikotoksyn czy pozostałości pestycydów, których limity określiła Unia Europejska. Jesteśmy za przyjęciem takich rozwiązań, które pozwolą funkcjonować rolnictwu ekologicznemu, ale na takich samych prawach i zasadach jak rolnictwo tradycyjne i wykorzystujące nowoczesne technologie. Temu mają służyć zasady koegzystencji, nad którymi wspólnie z resortem rolnictwa pracujemy.

Podczas prac nad ostateczną wersją ustawy powinniśmy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że aktualnie jedyną dopuszczoną w Unii Europejskiej do uprawy rośliną genetycznie zmodyfikowaną jest kukurydza MON810 z genem odporności na omacnicę prosowiankę. Uważamy za bezprzedmiotową na tym etapie dyskusję na temat innych odmian roślin. Uzyskanie autoryzacji Komisji Europejskiej na nowe odmiany to bardzo restrykcyjna procedura, która wiąże się m.in. z przeprowadzeniem oceny naukowej pod kątem ich bezpieczeństwa przez niezależne ciała eksperckie. Pozostawmy ekspertom debatę na te tematy, a rolnikom i producentom wybór technologii produkcji. Ostateczną decyzję dokona konsument, który przy wyborze kieruje się nie tylko jakością, ale przede wszystkim ceną oferowanego produktu.

Polska ustawa prawo o GMO powinna po pierwsze spełniać wymogi Unii Europejskiej określone w odpowiednich dyrektywach i rozporządzeniach, a po drugie dopuszczać możliwość wykorzystania zielonej biotechnologii.
Producenci sektora rolno-spożywczego muszą mieć dostęp do bezpiecznych, tanich surowców. Jedynie od nas będzie zależało, czy w surowiec ten producenci zaopatrzą się
w Polsce, czy też będą importować tańszy i lepszy pod względem jakości surowiec pochodzący z roślin genetycznie zmodyfikowanych. Jaki zatem będzie kształt przepisów prawa regulujących kwestie wykorzystania GMO tak w produkcji roślinnej i zwierzęcej czy przetwórstwie rolno – spożywczym? Konieczna jest kompleksowa zmiana niezgodnych
z ustawodawstwem unijnym przepisów prawa: ustawy o nasiennictwie i ustawy paszowej oraz zakończenia prac nad ustawą o GMO.

Decyzja o kształcie nowej ustawy to dyskusja o przyszłości polskiego rolnictwa. To my producenci rolni i przetwórcy bierzemy całą odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszych produktów, więc aby sprostać tym wymogom musimy mieć zapewniony dostęp do nowoczesnych technologii.

Z poważaniem,
Roman Warzecha, Członek Rady Polskiego Związku Producentów Kukurydzy
Adam Koryzna, Prezes Stowarzyszenia Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”
Józef Śliwa, Prezes Polskiego Związku Producentów Pasz
Stanisław Barnaś, Prezes Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego
Leszek Kawski, Dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej
Adam Tański, Prezes Izby Zbożowo – Paszowej
Tadeusz Szymańczak, Rzecznik Prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych
Roman Jagieliński, Prezes Zarządu Federacji Gospodarki Żywnościowej RP

Do wiadomości

Pan
Marek Sawicki
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Pan
Andrzej Kraszewski
Minister Środowiska