Ładowarki teleskopowe czy ładowacze czołowe do ciągników?

0
330
Ładowarki teleskopowe czy ładowacze czołowe do ciągników?

W dzisiejszych gospodarstwach wielu rolników nastawionych na różną produkcje zadaje sobie to pytanie. Od razu można stwierdzić, że ciężko znaleźć na to jednoznaczną odpowiedź. Oceniając aspekty wydajnościowe i funkcjonalne, ładowarka teleskopowa jest bezkonkurencyjna w porównaniu z ładowaczem czołowym. Jednak nie wszystkie gospodarstwa mają zapotrzebowanie na tego typu maszyny. Przede wszystkim najpierw warto ocenić charakter prac załadowczych , czasu i czynności poświęcanych na te prace.

Jednak skupmy się najpierw na najważniejszych zaletach, otóż przede wszystkim udźwig ładowarki teleskopowej o podobnej mocy co ciągnik będzie dwa razy wyższy. Jest to ważna cecha np. podczas załadunku obornika czy ziarna, dzięki możliwości zastosowania większej łyżki uzyska się większą wydajność. Często szybkość pracy wysięgnika dla ładowarki też jest dużo lepsza ze względu na zastosowanie wydajniejszych pomp. Choć warto podkreślić, że również produkują nowe ciągniki specjalnie pod ładowacze czołowe z wydajniejszą hydrauliką.

Ładowarka teleskopowa posiada niższy środek ciężkości, dzięki czemu można uzyskać większą prędkość przejazdu z ładunkiem i stabilność podczas pracy. Największą zaletą ładowarki jest zasięg wysięgnika oraz możliwość jego wysuwania, co jest znaczące np. przy układaniu wysokich stert z bel słomy. Ładowarka posiada również dużo lepszą zwrotność dzięki konstrukcji układu jezdnego w którym są przeważnie wszystkie koła skrętne. Ładowarka jest wyposażona w zaczep transportowy , co umożliwia transport za pomocą przyczepy. Dzięki wysokiej masie ma dobry uciąg.

Ciągnik z ładowaczem też ma swoje zalety. Wymienione atuty ładowarek powodują, że właściwie decyzja o ich zakupie jest przesądzona, ale tylko tam, gdzie prac załadunkowych jest naprawdę dużo. Jednak w innych przypadkach wybór nie jest już tak oczywisty. Przede wszystkim ciągnik z ładowaczem czołowym jest odpowiedni dla małych i średnich gospodarstw, największą jego zaletą jest uniwersalność dzięki której przeważa nad ładowarką. W cenie jednej maszyny mamy dwie, można go wykorzystać do różnych prac oprócz załadunku. Oprócz dodatkowego kosztu zakupu ładowarki dochodzi również dodatkowy koszt eksploatacji kolejnej maszyny, natomiast w przypadku ciągnika tego nie ma. Jedynie eksploatacja ciągnika z ładowaczem czołowym trochę wzrasta np. zużycie ogumienia, końcówek układu kierowniczego, sprzęgła, jednak w porównaniu z eksploatacją kolejnej maszyny nie są tak znaczące. Ładowacz czołowy na ciągniku 90-120 konnym nie wiele gorzej sobie radzi w porównaniu do ładowarki przy załadunku bigbagów z nawozem, bel słomy czy sianokiszonki. Częstym zagadnieniem poruszanym przez rolników jest zużycie paliwa ładowarki w porównaniu do ciągnika. Wartości są przeważnie porównywalne, jednak ciągnik może korzystniej wypaść podczas transportu przez mniejszą sprawność układów napędowych (hydrostatycznych) ładowarek.

Jednak by wybór był odpowiedni i optymalny należy zwrócić uwagę na takie czynniki jak:

  • charakter prac (jakie najczęściej wykonywane są prace załadunkowe). Czy liczy się w tych pracach zwrotność, wysięgnik czy w ogóle się nie liczy?
  • ilość wykonywanych prac załadunkowych,
  • podłoże przy wykonywanych pracach (ładowarka przez swoją masę nie zawsze się sprawdzi na miękkich terenach).

Na koniec oczywiście należy zwrócić uwagę na zasoby finansowe, jednak ładowarka nie jest opłacalna przy małym wykorzystaniu. Przy dużych gospodarstwach nastawionych na produkcje zwierzęcą może się okazać, że ciągnik z ładowaczem jest potrzebny jako pomocnik do prac załadowczych.

Podsumowując, nadal podtrzymuje zdanie, że jednoznacznej odpowiedzi nie ma na pytanie w temacie. Lecz wiadomo , że bez żadnej maszyny do załadunku trudno się rolnikowi obyć w dzisiejszym rolnictwie. Patrząc na rozwój rolnictwa w Polsce i powiększające się gospodarstwo widać co raz większe zapotrzebowanie na ładowarki teleskopowe, co oznacza dobry kierunek rozwoju rolnictwa w Polsce.

mgr inż. Michał Ośko