Kupujemy coraz więcej maszyn

Rynek nowych maszyn rolniczych w Polsce odżywa – zarówno sprzedaż ciągników, jak i przyczep rolniczych sukcesywnie wzrasta.

W marcu 2015 r. rynek ciągników odżył – zarejestrowano 1315 ciągników, czyli o 68% więcej, niż miesiąc wcześniej. Producenci mogą odetchnąć z ulgą, jednak osiągnięty wynik wciąż pozostawia wiele do życzenia – informuje agencja Martin & Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

Przed rokiem w analogicznym okresie zarejestrowano jednak o niecałe 300 traktorów więcej, niż w marcu 2015 r. Była to różnica 22%. Kondycja rynku wciąż nie jest najlepsza, czego dowodem jest rosnąca sprzedaż maszyn używanych (nieimportowanych) – ich sprzedaż w porównaniu do marca 2014 r., w tym roku wzrosła o 11%.

 – Wzrost sprzedaży jaki odnotowaliśmy między lutym a marcem nikogo chyba nie dziwi. Tradycyjnie już na przełomie tych dwóch miesięcy rynek odżywa. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas jednak do poziomu 1600 – 2000 rejestracji, do którego w tym roku sporo brakuje. Obecnie cały rynek, a więc suma rejestracji ciągników nowych i używanych to zaledwie 1704 sztuki. W marcu 2012 roku, kiedy środki unijne płynęły do nas szerokimi strumieniami, wynik ten był o 42% wyższy. Na tym przykładzie widać wyraźnie, że czynnikiem determinujących sprzedaż na rynku polskim są programy wsparcia, których obecnie brakuje – mówi Mariusz Chrobot, z firmy Martin & Jacob.

W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy, to nie Zetor znalazł się w czołówce marcowego rankingu producentów ciągników. Tym razem największą sprzedaż odnotował New Holland, który w tym miesiącu zarejestrował 225 nowych ciągników rolniczych, a więc o 80% więcej niż w lutym i 32% mniej niż przed dwunastoma miesiącami. Drugie miejsce zajął John Deere. Ciągniki spod znaku jelenia znalazły w marcu 220 nabywców (o 23% więcej niż przed rokiem). Na trzecim miejscu znalazła się japońska Kubota z liczbą 151 nowych rejestracji (+129% więcej, niż przed miesiącem). Zetor został więc zdetronizowany i znalazł się tuż za podium -143 rejestracji.

Pomimo takiego spadku, Zetor odniósł sukces w innej kategorii – to właśnie model czeskiego producenta cieszy się wciąż największym zainteresowaniem. Zetor Major 80 który od kilku miesięcy niezmienne pozostaje najchętniej kupowanym ciągnikiem w Polsce, zaliczył 43 rejestracje, czyli o 30% mniej, niż w lutym i o jedną sztukę mniej niż przed rokiem. Nieco gorzej sprzedawał się model L5040 marki Kubota, na którego w marcu zdecydowało się 33 nabywców. Podium zamyka New Holland z modelem TD 5.105. W marcu zarejestrowano 24 takie ciągniki, co w porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza o dwie sprzedane sztuki mniej.

Marzec nie przyniósł zmiany układu sił w regionach. Tradycyjnie dla rynku ciągników, liderem zostało Mazowsze, nieco gorzej wypadła Wielkopolska, a pierwszą trójkę zamyka województwo lubuskie.

W przypadku sprzedaży przyczep rolniczych w marcu 2015 roku sytuacja wygląda podobnie – z miesiąca na miesiąc sprzedaż rośnie. To jednak widać pozytywną tendencję – rejestracja nowych maszyn jest nie tylko większa niż przed miesiącem, ale również w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

W marcu zarejestrowano 496 przyczep rolniczych, czyli o 24% więcej niż w lutym i 6% więcej niż przed dwunastoma miesiącami.

Pierwszy kwartał 2015 roku zamknął się na rynku przyczep z bardzo przyzwoitym wynikiem. W każdym kolejnym miesiącu sprzedaż rosła, a osiągnięty na koniec marca wynik jest o 12 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. To prawda rynek przyczep wyraźnie rozkwita. Pomimo sporych spadków w sprzedaży ciągników rejestruje się coraz więcej nowych przyczep. Producenci już mogą być zadowoleni, a pamiętajmy, że sezon zakupowy dopiero przed nami. Obecne wyniki pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne miesiące. Myślę, że w nadchodzącym kwartale uda się utrzymać tendencję wzrostową – mówi Mariusz Chrobot, z firmy Martin & Jacob.

Tradycyjnie już największą sprzedaż zanotował Pronar. Producent z Narwi zarejestrował w marcu 214 nowych przyczep, a więc o 15% więcej niż w lutym i 42% więcej niż przed rokiem. Miejsce drugie i 83 sprzedane sztuki to wynik Metal-Fachu. Taki rezultat oznacza dla producenta z Sokółki, wzrost sprzedaży, w porównaniu z analogicznym okresem roku 2014, o 22%. Podium zamyka Metaltech, który wypuścił na rynek 70 nowych przyczep, czyli o 35% więcej, niż przed rokiem.

Cały czas najpopularniejszym segmentem pozostaje 10-12 T. W marcu zarejestrowano aż 171 takich przyczep. Podobnie jak w lutym, na drugim miejscu znalazły się przyczepy o ładowności 6000-6999 kg, które tym razem znalazły 99 nabywców. 81 rejestracji i trzecie miejsce w zestawieniu najpopularniejszych to wynik przyczep o tonażu 8-9 T.

Renata Struzik, źródło: Martin&Jacob