Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą

Fundacja Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA, organizuje akcję „Kupuję na Targowiskach! Pomagam w walce z suszą”, której celem jest uświadomienie społeczeństwu, że zakupy na targowisku oznaczają pomoc rolnikom w obliczu klęski tegorocznej suszy.

Jak zaznaczają pomysłodawcy akcji w wyniku tegorocznej suszy polskie rolnictwo stanęło w obliczu gigantycznych problemów. Wiele gospodarstw rolnych już teraz walczy nie o zarobki, a o przetrwanie. Komisja Europejska pozostawiła problem suszy polskim władzom. Według prognoz rządowych właściciele gospodarstw rolnych mogą liczyć na niewiele ponad 400 milionów złotych pomocy. Jednak rzeczywiste tegoroczne straty w połączeniu z zasadniczymi ubytkami w dochodach przyszłorocznych szacuje się na kwotę aż 5 miliardów złotych.

– Na targowiskach ceny produktów są często nawet o 20 proc. niższe. W przypadku takich zakupów wydana kwota w znakomitej większości trafia do rolnika, który bardzo często wciela się w naszego sprzedawcę. Dodatkowo konsumenci stają przed szerokim wyborem odmian i gatunków poszczególnych produktów. Warzywa i owoce, które zakupią, są polskiego pochodzenia, a droga, jaką przebywają od zbiorów do koszyka nabywcy, jest możliwie najkrótsza. Dokonując świadomego wyboru- wybierając polskie produkty z targowisk,  konsumenci w ten sposób mogą pomóc naszym  rolnikom – mówi Elżbieta Górniak, prezes Fundacja Wsparcia Rolnika POLSKA ZIEMIA

 Akcję popierają znani politycy. Zdaniem Jana Krzysztof Ardanowskiego ( PIS) jest to pokazanie społeczeństwu pewnego dobrego kierunku i sposobu myślenia.
– Gratuluję tej inicjatywy. Mam nadzieję, że akcja dotrze również do województwa łódzkiego i mojego rodzinnego Zgierza. Od dłuższego czasu robię zakupy na targowiskach. Dostaję tam towary bezpośrednio od rolnika, bez pośredników. Zwłaszcza w dobie suszy i embarga rosyjskiego warto bezpośrednio wspomagać rolników – mówi Artur Dunin (PO)

– Popieram wszystkie podmioty, które faktycznie sprzedają polską żywność. Mieszkańców miast powinno przekonać zwłaszcza to, że użycie środków chemicznych w polskim rolnictwie jest dziesięciokrotnie mniejsze od państw starej UE. Produkty polskie są zdrowsze. Jestem za tym, aby oznaczać pochodzenie komponentów w produktach rolno-spożywczych. Od wielu lat powtarzam też, że powinno się ustalić minimalną cenę skupu produktów rolnych. Popieram akcję „Kupuję na targowiskach! – dodaje Romuald Ajchler (SLD).