Kubota od podszewki

Marka Kubota zabrała kluczowych klientów do swojego niemieckiego oddziału, by pokazać, jak wyglądają pomarańczowe maszyny, gdy przypływają z Japonii oraz jak przebiega ich przygotowanie do sprzedaży w Europie. Ze szczególną uwagą przyjrzeli się procesowi wnikliwej kontroli jakości, a także obejrzeli obszerny magazyn części zamiennych z 400 000 artykułów w bieżącej dostępności.

W dniach 26–28 sierpnia oraz 25–27 września firma Kubota zaprosiła swoich obecnych oraz przyszłych kluczowych nabywców ciągników do odwiedzenia swojej regionalnej centrali dla Europy Środkowej i Południowej, mieszczącej się w Rodgau koło Frankfurtu nad Menem. To właśnie tam trafiają z Japonii wszystkie ciągniki i kosiarki sprzedawane w naszej części Starego Kontynentu. Tam również mieści się centralny magazyn części zamiennych zaopatrujący odbiorców od Austrii przez Polskę po Słowenię.  
Tylko „Made in Japan”?
Program, który został przygotowany dla gości był bardzo bogaty, ale też napięty. Głównym celem wizyty było pokazanie jak wygląda finalne przygotowanie japońskiego traktora do sprzedaży oraz jak skrupulatnie przeprowadzana jest kontrola jakości przed wypuszczeniem maszyny do Dilera. Organizatorzy chcieli pokazać wysoką jakość każdego elementu oraz dbałość o szczegóły na każdym etapie procesu: od przyjęcia maszyny przypływającej z Japonii po wysyłkę gotowego traktora do odbiorcy. W trakcie prezentacji pojawiło się pytanie od jednego ze zwiedzających, czy aby na pewno wszystkie części produkowane są w Japonii. To wyzwanie nie sprawiło organizatorom żadnego problemu. – W czasie zwiedzania magazynu części zamiennych goście losowo zdejmowali artykuły z półek i sprawdzali ich pochodzenie. Na każdym pojawił się napis „Made in Japan”. To rozwiało wszelkie wątpliwości odnośnie oryginalności i pochodzenia pomarańczowych maszyn. Nie tylko to zrobiło wrażenia na zwiedzających. Goście byli pod wrażeniem bogatego zaopatrzenia firmy Kubota Deutschland w części zamienne oraz wielkości samego magazynu – mówi z zadowoleniem pan Andrzej Sosiński, Specjalista ds. Marketingu w Kubota Deutschland.
Wizyta dla V.I.P.-ów
Uczestnicy wyjazdu do Frankfurtu są dla marki Kubota osobami szczególnymi. Wszyscy to obecni bądź przyszli klienci marki Kubota, wytypowani przez jej Dilerów. Posiadają jedną, a często dwie i więcej maszyn Kubota. W swoim otoczeniu cieszą się sympatią i szacunkiem, a sąsiedzi i znajomi liczą się z ich opinią. Niemal każda z 42 zaproszonych osób reprezentuje inny region Polski – od północy po południe kraju. Oprócz zwiedzania wizyty w fabryce Kubota Deutschland mieli oni okazję wziąć udział w wyciecze do Frankfurtu, piątego największego miasta w Niemczech oraz światowej potęgi finansowej.  

Międzynarodowy koncern Kubota rozpoczął sprzedaż swoich maszyn w Niemczech już w roku 1979, oficjalne przedstawicielstwo – Kubota (Deutschland) GmbH powołano cztery lata później. W 2012 roku marka zdecydowała się otworzyć odział fabryczny także w Polsce. Do roku 2018 japoński koncern planuje zwiększyć sprzedaż ciągników o mocy powyżej 60 KM do 10 000 sztuk (obecny poziom sprzedaży wynosi 3500 sztuk). W ciągu najbliższych 2–3 lat planowane jest wprowadzenie modeli o mocach 150–200 KM z bezstopniową skrzynią biegów. 

(Źródło: ADAgri)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności