Ketoza – choroba zawodowa krów wysokomlecznych

0
392

Ketoza jest popularną chorobą przemiany materii u krów, szczególnie wysokomlecznych, będących w szczytowym okresie laktacji. Występuje w formie klinicznej lub subklinicznej. Ta pierwsza może dotyczyć 2-15% polskiego pogłowia krów wysokomlecznych, natomiast 40-60% wysoko produkcyjnych krów cierpi na formę subkliniczną, której towarzyszy brak zewnętrznych objawów.

Przyczyną ketozy jest ujemny bilans energetyczny, mający miejsce przy nadmiernym otłuszczeniu krowy w okresie zasuszenia i po jej wycieleniu. W organizmie takiego zwierzęcia zachodzą procesy podobne do występujących podczas głodzenia, tzn. niedobór związków energetycznych pociąga za sobą uruchamianie rezerw pochodzących głownie z tłuszczu zapasowego z tkanek podskórnych. Ma miejsce wówczas tzw. niepełne spalanie tłuszczów. Towarzyszy mu wzrost poziomu ciał ketonowych we krwi, moczu i mleku. W zależności od ilości tych związków występuje nasilenie objawów chorobowych. W początkowej fazie (tzw. podklinicznej) objawy nie zawsze są zauważalne. Należą do nich: spadek mleczności, utrata apetytu, oddawanie zmniejszonej ilości suchego i zbitego kału, zmiana smaku i zapachu mleka, spadek białka i wzrost tłuszczu w mleku oraz warzenie się mleka po podgrzaniu. W miarę nasilania się procesu chorobowego, w wydychanym powietrzu wyczuwa się zapach acetonu. W ostrym przebiegu schorzenie może prowadzić do upadku zwierzęcia. Zwiększoną skłonność do zapadania na ketozę mają krowy HF.

Aby uniknąć ketozy bardzo ważne jest odpowiednie żywienie podczas zasuszania. U krów, które podczas wycielenia znajdują się w zbyt dobrej kondycji, zwiększa się we krwi stężenie wolnych, niezestryfikowanych kwasów tłuszczowych, co pociąga za sobą zmniejszenie pobrania paszy oraz energii z węglowodanów. Obniża się również poziom glukozy we krwi, co w konsekwencji powoduje niedostatek kwasu szczawiooctowego, niezbędnego do spalania kwasów tłuszczowych. Niecałkowicie spalone w/w kwasy sprawiają, że w wątrobie powstają ciała ketonowe: aceton, kwas acetooctowy i kwas β-hydroksymasłowy. Poziom związków ketonowych we krwi w tym czasie wzrasta z 2,5 mg% do ok. 40 mg%. Substancje te usuwane są wraz z moczem, mlekiem oraz z wydychanym powietrzem, co pociąga za sobą dalsze straty i niedobory energii u krowy. Drugim czynnikiem powodującym wystąpienie ketozy jest niedostateczne zaopatrzenie krów po wycieleniu w energię pochodząca z węglowodanów. Kolejnym powodem, sprzyjającym powstawaniu ketozy jest skarmianie zwierzętami popsutych pasz, złej jakości kiszonkami (z duża ilością kwasu masłowego) oraz pasz ketogennych (melasa, wywar gorzelniany).

Aby zapobiec wystąpieniu ketozy należy zapewnić krowom odpowiednie żywienie ze szczególnym uwzględnieniem zapotrzebowania na węglowodany w okresie zasuszenia oraz w końcu laktacji. Jego celem ma być uniknięcie nadmiernego otłuszczenia krów.

Ketoza jest najczęściej rozpoznawana przez hodowców w przypadku gdy u krów występuje nadmierna utrata wagi, ma miejsce brak apetytu, następuje spadek wydajności dobowej oraz występuje niechęć do poruszania się. Są to jednak symptomy stanu klinicznego, zwykle mocno zaawansowanego. Jest on trudny, a czasem niemożliwy do wyleczenia. Jak więc wcześnie zdiagnozować ketozę?

Najlepszym, a zarazem najtańszym rozwiązaniem jest ocena stopnia otłuszczenia krów (BCS). Wytypowanie zwierząt charakteryzujących się wysoką kondycją (powyżej 4,0 pkt) pod koniec laktacji i w okresie zasuszenia pozwala na wdrożenie odpowiednich działań profilaktycznych.

Ważna jest też analiza składu mleka. Jeśli w mleku naszych krów poziom tłuszczu wzrasta nagle do wartości ok. 6-7%, i więcej, to powinna zapalić się nam czerwona lampka! Dodatkowymi wskaźnikami są obniżenie ilości białka (poniżej 3%) i laktozy (poniżej 4,5%) oraz wzrost stosunku tłuszczu do białka (powyżej 1,4). Kolejnymi wskaźnikami są ciała ketonowe, których obecność stwierdza się w mleku, krwi lub moczu. Informacje te uzyskują hodowcy posiadający swoje stada pod oceną wartości użytkowej w comiesięcznym raporcie (RW). Każdy hodowca dysponujący takim raportem, może wnioskować o prawdopodobnym występowaniu ketozy, gdyż przy podejrzanej krowie znajduje się litera „K”. Na takie krowy należy zwrócić szczególną uwagę, pamiętając jednak, że jest to wynik z dnia próby. Zaleca się również przeprowadzanie co 3-4 miesiące testowych badań profilaktycznych pozwalających wykryć zagrożenie i podjęcie odpowiedniego leczenia stada.

Autor: prof. dr hab. Tadeusz Barowicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności