Kapusta jako biopestycyd

Uczeni z Politechniki Gdańskiej badają wpływ uprawy kapusty na zmniejszenie zanieczyszczenia gleby, a naukowo rzecz ujmując zdolności asymilacyjne metali ciężkich w celu rekultywacji terenów zdegradowanych”. Pracują także nad wykorzystaniem soku z kapusty jako naturalnego środka ochrony roślin, a także utylizacją wytłoków. Badania prowadzą wspólnie trzy ośrodki akademickie w Polsce w ramach projektu “AGROBIOKAP. Wykorzystanie kapusty białej na potrzeby fitoremediacji i biofumigacji gleby”.”

Naturalne właściwości kapusty pozwalają w stosunkowo szybkim czasie, tanio zrekultywować grunt pod kolejne uprawy lub przygotować pod uprawy ekologiczne.
– Kapusta ma niesamowitą zdolność gromadzenia zanieczyszczeń, czyli dużych ilości metali ciężkich, ale również szkodliwych związków organicznych pochodzenia przemysłowego – tłumaczy dr hab. inż. Piotr Konieczka z Katedry Chemii Analitycznej. – Charakteryzuje się znacznym przyrostem biomasy w stosunkowo małej objętości główki, co powoduje duże pobieranie wody i rozpuszczonych w niej substancji przy zajmowaniu niewielkiej powierzchni uprawnej.

Są jeszcze inne powody, dla których naukowcy chcą poświęcić kapuście lata badań. Roślinę wyhodowaną na skażonym terenie można korzystnie zagospodarować, np. do produkcji preparatu chroniącego uprawy.
– To jest niezwykła roślina, bo raz, że może być używana jako naturalny biopestycyd. Zawiera dużo związków siarki i azotu, które są istotne dla wzrostu roślin, czyli szkodzi szkodnikom, dożywia rośliny – dodaje dr inż. Agnieszka Bartoszek, adiunkt w Katedrze Chemii, Technologii i Biotechnologii Żywności. – Co więcej, zawiera fitochelatyny, wiążące jony metali ciężkich, co oznacza, że uprawa na glebie wzbogacanej naszym biopreparatem nie pobiera z ziemi szkodliwych metali.
Rokowania są dobre – przy użyciu naturalnego preparatu ochrony roślin uprawa jest dożywiona, chroniona przed toksycznymi metalami obecnymi w glebie i dodatkowo – przed szkodnikami – pasożytami, bakteriami, grzybami.

Wydział Chemiczny Politechniki Gdańskiej podjął współpracę z zespołami naukowymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i Instytutu Chemii Przemysłowej w Warszawie. Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka kwotą 3 391 950 zł.
W tej chwili naukowcy są na etapie jednej trzeciej całego projektu, który zaplanowany został do końca czerwca 2013.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności