Jedyne takie stado w Polsce

0
706

Bolnde d Aquitaine, to mięsna rasa bydła, która jest niezmiernie popularna w Europie zachodniej, szczególnie w Holandii. W Polsce stosowana jedynie do krzyżówek. Redakcja odwiedziła, gospodarstwo w Sadlnie (Pogorzelica, woj. Zachodniopomorskie) należące do spółki Ostromfruits, gdzie hoduje się jedyne stado tej ciekawej rasy w Polsce.

Bydło, które wykarmiło Paryż
Blond dAquitaine to rasa, której historia sięga VI w. n.e. Bydło pochodzi z Francji. Powstało z połączenia 3 ras (Garonnais , Quercy i Blonde de Pyrenees). W założeniu, rasa ta była selekcjonowana na wytworzenie bydła, które miało być wykorzystywane do wykonywania ciężkiej pracy. Szybko jednak się okazało, że mięso tych zwierząt charakteryzuje się wysoką jakością . Mówi się, więc, że bydło to wykarmiło Paryż, gdyż bardzo szybko stało się nie tylko zwierzęciem wykorzystywanym do pracy ale również jednym z podstawowych źródeł pozyskiwania pożywienia. Mimo tak długiej historii, rasę tą oficjalnie zarejestrowano dopiero w 1962 roku. Dziś bydło tej rasy jest przede wszystkim produkowane na mięso. Bardzo popularne jest również w krzyżowaniu towarowym z innymi rasami. Daje potomstwo o bardzo dobrych cechach.

Przygoda z Polską
Pierwsze bydło rasy Blonde dAquitaine, spółka Ostromfruits, sprowadziła do Polski w 2004 roku z Holandii, gdzie rasa ta jest niezmiernie popularna. Kolejne sztuki przywożono już z różnych krajów Europy Zachodniej. Dziś stado liczy 900 sztuk i jest wciąż powiększane. Całość jałowizny jest wykorzystywana na remont stada. Docelowo stado będzie liczyło 2,5-3 tysiące sztuk bydła. Jest to jedyna hodowla tej rasy prowadzona w Polsce. Bydło wpisywane jest do ksiąg hodowlanych. Gospodarstwo współpracuje w tym zakresie z Krajowym Związkiem Hodowców Bydła Mięsnego, który nadzoruje realizację krajowego programu hodowlanego dla tej rasy. Obiekt gospodarski, w Sadlnie, w którym wcześniej inny właściciel prowadził hodowlę bydła mlecznego HF, został odpowiednio przygotowany na przyjęcie nowych gości. Zlikwidowano całkowicie halę udojową, obory wyposażono w kojce o mocnej budowie. Warto mieć na uwadze, że bydło tej rasy jest bardzo silne. Hodowca musi pamiętać o zamontowaniu odpowiednich konstrukcji zabezpieczających przed ucieczką. Dotyczy to nie tylko wyposażenia obór ale również specjalnego zabezpieczenia pastwisk. Dziś bydło znajduje się w 5 ogromnych pomieszczeniach.

Cechy charakterystyczne
Parametry hodowlane są zbliżone do rasy Charolaise. Bydło posiada jednak szlachetniejszą budowę ciała, stąd wielu hodowców wybiera tą rasę jako pomocniczą w krzyżowaniu towarowym. Jałówki osiągają wagę od 800 do 1000 kg i wzrost 150 cm. Buhaje są oczywiście znacznie większe, osiągają wagę nawet do 1,5 tony a wzrost w krzyżu 170 cm. Są to zwierząta szybko rosnące ale późno dojrzewające płciowo. Głowa średniej długości, raczej wąska, trójkątna. Czoło i psyk szerokie. Zwierzęta posiadają krótką muskularną szyję, są bardzo umięśnione. Przyrosty wagowe wahają się od 1300-1500 gram do nawet 2 kg dziennie – w przypadku intensywnego opasu (buhaje). Wydajność rzeźna wynosi 70%. Udział kości w tuszy tylko 10%. Umaszczenie jednolite o barwie od pszennej do nieznacznie czerwonej. Włos miękki i krótki.
Ważne jest, że 95% wycieleń w stadzie odbywa się bez ingerencji człowieka. Jeśli chodzi o potomstwo, to cielaki rodzą się w granicach 45-50 kg a i czasem więcej. Tak zdarzyło się kilka tygodni temu w Sadlnie, gdzie urodziło się ciele o wadze dwutygodniowego cielaka – ważyło 75 kg. Bydło tej rasy wykazuje także dużą odporność na choroby.

Niewielkie wymagania
Podczas wizyty w gospodarstwie o rasie Blonde dAquitaine opowiadał redakcji Piotr Kotowski – kierownik gospodarstwa i można z całą odpowiedzialnością powiedzieć pionier w hodowli tego bydła w Polsce. Co wyróżnia Blonde dAquitaine na tle innych mięsnych ras?
– Rasa ta jest jedną z najlepszych, jeśli chodzi o jakość mięsa i wykorzystywanie paszy – mówi Piotr Kotowski, kierownik gospodarstwa w Sadlnie (na zdjęciu poniżej). Bydło to praktycznie od marca do października, a nawet listopada może przebywać na pastwiskach, żywiąc się tylko dostępnym tam pokarmem. Dodatkowo, w przypadku deszczowych okresów, bydłu podajemy siano. Oczywiście cielęta mają dostęp do pojemników z paszą treściwą. W tej chwili posiadamy 600 ha pastwisk. Powierzchni w całości nie jest wykorzystywana na wypas. Część łąk przeznaczamy na produkcje siana. W tym roku pod wypas kwaterowy przeznaczymy 500 ha. Pastwiska obsiewane są mieszankami traw z wsiewkami lucerny. W okresie zimowym bydło zganiane jest do obór. Tam przechodzimy na karmienie zimowe, czyli kiszonkę z kukurydzy, słomę i siano. Dla matek karmiących dodajemy śruty zbożowe. Stosujemy bardzo proste karmienie. W okresie zimowym bydło zjada ok. 30 kg kiszonki dziennie, plus 3 kg siana.

Piotr Kotowski, kierownik gospodarstwa w Sadlnie
Mięso
Mimo skromnych wymagań żywieniowych z bydła rasy Blonded Aquitaine, otrzymuje się wysokiej jakości mięso. Nic więc dziwnego, że jest to bardzo popularne mięso u naszych zachodnich sąsiadów.
– Podstawowe cechy mięsa otrzymywanego z tej rasy to duża wydajność rzeźna. Po ubiciu pozostaje 70% mięsa z jednej sztuki. Bydło to cechuje się również niskim udziałem kości w tuszy, który wynosi 10%. Po za tym mięsień jest marmurkowaty, bez przerostów tłuszczowych, o bardzo delikatnej strukturze – mówi P. Kotowski.

Domowe przedszkole
Blonde daquitaine to bydło, które dobrze czuje się w stadzie. Krowy są bardzo opiekuńcze. Na pastwiskach można zauważyć tworzenie przedszkoli”. W przypadku pojawienia się zagrożenia na pastwisku, matki otaczają grupę cieląt zamkniętym kręgiem. To dziś rzadkie zachowanie wśród bydła. Świadczy o wysokim poczuci społeczności zwierząt, ale także ukazuje ich naturalny, niezniekształcony przez człowieka instynkt zachowawczy. Wynika to oczywiście z tego, że hodowla odbywa się w sposób półdziki (większość roku na pastwisku). To pozwoliło zwierzętom zachować przynajmniej niektóre pierwotne cechy.

Co, gdzie i za ile
Niestety jak na razie bydła nie można kupić w Polsce, a sprowadzenie z zagranicy jest kosztowne. Jałówki cielne kosztują w granicach 5 tys. złotych, dorosłe, rasowe buhaje osiągają cenę 4-5 tysięcy euro. W krajowych centrach hodowli i rozrodu zwierząt jest możliwość kupna nasienia od buhaja rasy Blonde dAquitaine. W Polsce bydło to jak na razie wykorzystywane było jedynie do krzyżowania towarowego. Nieprędko też zasmakujemy mięsa z gospodarstwa w Sadlnie. Przynajmniej w pierwszych latach żywiec będzie sprzedawany na Zachód Europy. Tam już dawno doceniono walory smakowe mięsa uzyskiwanego z rasy Blond dAquitaine, co ma przełożenie na wysokie ceny w skupie.
– Prowadzimy rozmowy z regionalnymi ubojniami na temat ewentualnej współpracy w przyszłości, na razie jednak każdy podchodzi do tego tematu ostrożnie. Docelowo jednak, przynajmniej w pierwszych latach, mięso będzie sprzedawane na eksport do Europy Zachodniej. Tam można za nie osiągnąć wysokie ceny w skupie – nawet do 4 euro za kg żywca – dodaje P. Kotowski.

Należy tylko czekać, aż hodowla bydła rasy blond daquitaine stanie się bardziej powszechna. Dziś ponad 60% populacji bydła mięsnego hodowanego w naszym kraju stanowią rasy Limousin i Charolaise. Może warto złamać ogólnie przyjęty trend? Na to pytanie muszą odpowiedzieć już sami, potencjalni hodowcy.

foto i tekst Marcin Simiński
wrp.pl

redakcja@wrp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności