Japońska spółka 20 lat na polskim rynku

Gdy w 1994 roku swoją działalność w Polsce rozpoczynała firma Sumi Agro Poland, jako kolejna spółka macierzystej firmy Sumitomo Corporation, zatrudniała 3 pracowników, teraz jest 10-krotnie więcej. 20 lat działalności w Polsce zaprocentowało wprowadzeniem na rynek wielu środków ochrony roślin, głównie japońskich producentów. Jak zapewniano na konferencji prasowej zorganizowanej 6 grudnia w Warszawie, kolejnych preparatów nie zabraknie w najbliższych latach.

Portfolio coraz bogatsze 
W Europie działa cała grupa spółek Sumi Agro, w Polsce od 1994 roku. – Jest to dla nas moment historyczny, gdyż od lipca tego roku grupą spółek europejskich kieruje Polak Włodzimierz Wleklik, od 25 lat pracujący w Sumitomo i jeden z pierwszych prezesów spółki w Polsce. Chcemy być firma która zajmuje się wprowadzaniem na polski rynek, przede wszystkim producentów japońskich – mówił Tomasz Malczewski, Prezes Zarządu SUMI AGRO POLAND Sp. z o.o. W segmencie agrochemikaliów, dobrze znanych jest już kilka marek jakie Sumi Agro wprowadziła w Polsce, jak Yamato, Inazuma, Nagomi, Matsuri, Bisild Top. – Pracujemy cały czas nad nowymi produktami które już niebawem będziemy mogli zaoferować nowe środki zarówno dla rolników jak i sadowników – deklarował Tomasz Malczewski. 
Swoją działalność w Polsce jako Sumi Agro Poland, rozpoczęła we wrześniu 1994 roku, poczynając od 3 osób w pierwszym roku, aż do 30 osób zatrudnianych obecnie. Niektóre produkty powstają na bazie koncentratów importowanych z Japonii i dalsza produkcja realizowana jest w firmie Fregata SA, która również zajmuje się konfekcjonowaniem gotowych produktów. 
Obecna oferta to cała paleta różnych środków ochrony (18 pozycji), odmiany rzepaku (4), kukurydzy (11) oraz szereg nawozów (9) i adiuwantów (5). Kluczową uprawą na polskim rynku jest rzepak, na kolejnej pozycji są uprawy sadownicze, w których to dobrze znanym jest Mospilan 20 SP. Sztamowym i funkcjonującym już wiele lat na rynku jest fungicyd Topsin M 500 SC. W uprawach sadowniczych firma jest liderem w segmencie preparatów przędziorkobójczych – z preparatami Ortus 05 SC, Nissorun 050 EC i Sumo 10 EC ma ponad 30% udział w rynku akarycydów w uprawach sadowniczych. Sumi Agro jest też członkiem Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin, od początku jego istnienia, przyczyniając się m.in. do stworzenia i finansowania systemu zbiórki opakowań po środkach ochrony roślin. Co roku organizuje koło 100 szkoleń dla producentów roślin. Jest inicjatorem akcji „Ochrona roślin bezpieczna dla pszczół”, oraz rozpoczętej w ub. roku kampanii „Budujemy populację owadów zapylających”.
Kolejne nowości w 2014 
Paweł Banach, Dyrektor Działu Rozwoju i Rejestracji w Sumi Agro Poland omówił nowe produkty i planowane w najbliższym czasie rozszerzenia rejestracji preparatów już funkcjonujących na rynku. W 2014 roku planowane jest wprowadzenie 4 nowych produktów: Ergon 75 WG, Nagomi 025 WG, Nisshin Niko 4 SC i Trustee Hi-Aktiv SL. Herbicyd Ergon 75 WG oparty jest na 2 substancjach aktywnych (metsulfuron metylowy i tifensulfuron metylowy), wzajemnie się uzupełniających. To nadaje mu bardzo szeroki zakres zwalczanych chwastów w pszenicy ozimej i jęczmieniu jarym. Kolejny Nagomi 025 WG to insektycyd do ochrony rzepaku zawierający sprawdzoną substancję czynną (lambda-cyhalotrynę) w nowej formulacji – mikrogranulacie. Oznacza to wygodne stosowanie i bezpieczeństwo dla stosujących, z kolei nowe nośniki nadają większej odporności na zmywanie. Nisshin Niko 4 SC (zawiera nikosulfuron z grupy sulfonylomoczników) to z kolei herbicyd powschodowy do zwalczania chwastów jedno- i dwuliściennych w kukurydzy. Doskonale nadaje się do przygotowania mieszanek zbiornikowych. Zwalcza bardzo szeroką gamę chwastów zarówno jednoliściennych (również perz), jak i dwuliściennych. Trustee Hi-Aktiv SL to nowoczesna formulacja glifosatu o wysokiej koncentracji substancji czynnej i najbezpieczniejszej klasyfikacji. Dziki dobranym nośnikom środek ma bardzo dobry profil toksykologiczny i jest bezpieczny w stosowaniu. Można go stosować zarówno do desykacji roślin przed zbiorami, do likwidacji zachwaszczenia na ściernikach, niszczenia ugórów i odłogów, jak też do zwalczania chwastów w sadach. Jak zapowiedział Paweł Banach, poszerzyć ma się też zakres rejestracji Mospilanu 20 SP, który już w przyszłym roku można będzie używać do  zwalczania szkodników w szerszym zakresie w uprawach sadowniczych, i roślinach jagodowych, ozdobny oraz uprawach pod osłonami. Również w ramach zastosowań małoobszarowych Mospilan będzie zarejestrowany w leśnictwie do zwalczania szerokiej puli szkodników pojawiających się w lasach. – W trakcie rejestracji są również preparaty, nowe substancje aktywne, których na pewno nie zabraknie w kolejnych latach – zapewniał P. Banach. 
Mariusz Podymniak dla WRP