Jak zaoszczędzić na nawozach? Odc. 4: Efektywne wykorzystanie obornika

fot. mw

Wysokie ceny nawozów mineralnych skłaniają do wykorzystania innych rozwiązań w zakresie nawożenia, a przy tym podnoszenia żyzności gleb. Jednym z nich jest stosowanie  obornika, który spełnia dwie podstawowe funkcje: jest źródłem wszystkich niezbędnych składników pokarmowych dla roślin oraz dostarcza do gleby materię organiczną, z której powstają w wyniku mikrobiologicznych przemian związki próchniczne. Oddziałuje  korzystnie na właściwości gleby w dłuższym, nawet 3-4 letnim horyzoncie czasowym.

Obornik to naturalny nawóz organiczny składający się ze ściółki, kału i części moczu.

Wyróżnia się następujące rodzaje obornika – podział w zależności od:

pochodzenia – bydlęcy, świński, koński, owczy, kozi, drobiowy zwany też pomiotem ptasim;

używanej ściółki – słomiasty, liściasty, trocinowy, torfowy, mieszany, itp.;

stopnia przefermentowania (rozkładu) – świeży (słomiasty) oraz średnio, dobrze lub bardzo dobrze rozłożony. Ten ostatni zwany jest też kompostem obornikowym.

Pochodzenie (rodzaj zwierząt), sposób przechowywania oraz udział kału, moczu i ściółki w oborniku decyduje o jego składzie i wartości nawozowej. W odchodach bydlęcych stosunek kału do moczu wynosi średnio 1: 0,55; w świńskich 1: 1,6; w końskich 1: 0,4. Kał zawiera stosunkowo  mało potasu, zwłaszcza bydlęcy, zaś dużo fosforu, podczas gdy mocz duże ilości potasu, zaś niewielkie fosforu. Mocz nie jest w całości zatrzymywany przez ściółkę (z wyjątkiem obór głębokich), stąd skład i wartość nawozowa obornika jest zmienna i zależy również w dużym stopniu od zawartości suchej masy i sposobu  jego przechowywania.

Zawartość i ilość wnoszonych makroelementów w przeciętnej dawce obornika i pomiotu ptasiego (wg Maćkowiaka i Żebrowskiego oraz innych źródeł)

Obornik niezależnie od pochodzenia zawiera najwięcej potasu (wyjątkiem jest owczy), mniej azotu i wapnia, średnie ilości fosforu, zaś najmniej magnezu i siarki. Najbardziej skoncentrowany jest pomiot ptasi, zwłaszcza kurzy i indyczy, następnie od ptaków wodnych (kaczek i gęsi) oraz kolejno owczy, koński, świński i bydlęcy. W praktyce przyjmuje się, że obornik mieszany, a więc pochodzący spod różnych zwierząt, zawiera przeciętnie (w proc.): 0,5 azotu (N) i  wapnia (CaO), 0,3 fosforu (P2O5), 0,7 potasu (K2O), 0,19 magnezu (MgO) i 0,08 siarki (S) oraz wszystkie mikroelementy. Stąd w dawce 25-40 t/ha wnosi się przeciętnie do gleby (po jego mineralizacji): 125-200 kg N i CaO, połowę tej dawki P2O5, 175-280 kg K2O, 48-76 kg MgO i 20-32 kg/ha S.

Te ilości powinny zaspokoić potrzeby pokarmowe większości roślin. Należy jednak mieć na uwadze fakt, iż podobnie jak z nawozów mineralnych, również z obornika, poszczególne składniki nie są wykorzystywane w 100%, lecz w mniejszym stopniu, zwłaszcza azot. W pierwszym roku azot z obornika wykorzystywany jest przeciętnie w 30%, zaś w  kolejnych dwóch latach dodatkowo 20-40%, reszta jest tracona. Fosfor i potas są podobnie przyswajalne z obornika i nawozów mineralnych, z tym że w pierwszym roku fosfor w 30%, zaś potas w 60-70%. Pozostałe ilości (ale nie w 100%) w kolejnych 2-3 latach. Stąd  przy niskiej zasobności gleby konieczne jest dodatkowe nawożenie mineralne.

Średnie ilości wnoszonych mikroelementów (w g) w podanej dawce obornika i pomiotu
ptasiego (wg Maćkowiaka i Żebrowskiego oraz Mazura i Wojtasa)

Obornik zaleca się przede wszystkim pod rośliny o długim okresie wegetacji (okopowe, kukurydza, rzepak ozimy) i większych wymaganiach pokarmowych. Niemniej w gospodarstwach dysponujących większą ilością, może być także stosowany w mniejszych dawkach pod zboża.

Powinien być wywożony w dnie chłodne, bezwietrzne, pochmurne, a nawet podczas niewielkich opadów (np. w listopadzie), po czym jak najszybciej przyorany, by zapobiec stratom azotu. Należy dodać, że nawozy naturalne, z uwagi na ochronę środowiska, mogą być stosowane wyłącznie w okresie od 1 III do 30 XI. Istotna jest również głębokość jego przyorania, na glebach lżejszych 15-18 cm, zaś na zwięźlejszych 10-15 cm.

Czytaj także: Jak zaoszczędzić na nawozach? Odc. 3: Zbadaj zasobność gleby

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności