Jak zabezpieczyć opryskiwacz na zimę?

0
788
Rozpraszanie popłuczyn na wcześniej opryskiwanej powierzchni

Po sezonie intensywnych zabiegów ochrony roślin nadszedł czas na przygotowanie opryskiwacza do sezonu zimowego. Polega to na jego umyciu, kontroli stanu technicznego oraz konserwacji. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Mycie sprzętu wrażliwym procesem użytkowania opryskiwacza

Warunkiem stosowania  środków ochrony roślin jest zapewnienie podczas całego procesu eksploatacji opryskiwacza bezpieczeństwa w stosunku do operatora sprzętu, środowiska naturalnego oraz konsumenta chemicznie chronionych płodów rolnych. Jednym z najbardziej zagrożonych obszarów środowiskowych są gleby i wody. Środki ochrony roślin mogą przenikać do nich na wiele sposobów, generalnie można je podzielić na miejscowe (punktowe) i rozproszone. Według najnowszych doniesień za więcej jak 50 % skażeń odpowiedzialne są zanieczyszczenia miejscowe spowodowane wyciekami cieczy roboczej bądź pestycydu w momencie przygotowywania cieczy roboczej, mycia sprzętu bądź rozdysponowywaniem pozostałości  cieczy roboczej oraz popłuczyn pozostałych w zbiorniku po skończeniu zabiegu oraz zanieczyszczoną wodą  będącą  efektem mycia zewnętrznego opryskiwacza

Postępowanie z resztkami cieczy użytkowej – warunki prawne

Z resztkami cieczy użytkowej po zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin należy postępować w sposób ograniczający ryzyko skażenia wód powierzchniowych i podziemnych  w rozumieniu Prawa Wodnego oraz gruntu, przy czym resztki cieczy użytkowej po zabiegu z zastosowaniem ś.o.r. przeznaczonych dla użytkowników profesjonalnych należy:

  1. Zużyć po uprzednim rozcieńczeniu na powierzchni, na której wykonywany był zabieg, w miejscu, w którym zastosowano środek ochrony roślin w mniejszej ilości, jeżeli jest to możliwe, lub
  2. Unieszkodliwić z wykorzystaniem rozwiązań technicznych zapewniających biologiczną degradację substancji czynnych ś.o.r., lub
  3. Unieszkodliwić w inny sposób jeżeli jest on zgodny z przepisami o odpadach.

Czyszczenie sprzętu jest możliwe  po spełnieniu warunków

Czyszczenie sprzętu przeznaczonego do stosowania ś.o.r. przeprowadza się :

  1. W sposób ograniczający ryzyko skażenia :

– wód powierzchniowych i podziemnych,

– gruntu, w tym na skutek wycieku lub przesiąkania ś.o.r  w głąb profilu glebowego

  1. W odległości nie mniejszej niż 30 m od studni, ujęć wody oraz zbiorników i cieków wodnych – w przypadku czyszczenia sprzętu przeznaczonego do stosowania ś.o.r. przeznaczonych dla użytkowników profesjonalnych.

Tego ostatniego warunku nie stosuje się w przypadku korzystania z myjni urządzeń ochrony roślin w rozumieniu przepisów w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie. W myśl tych warunków myjnie te powinny być usytuowane w odległości co najmniej 30 m od pomieszczeń przeznaczonych na pobyt stały ludzi, silosów na kiszonki, magazynów pasz i ziarna oraz obiektów budowlanych służących przetwórstwu artykułów rolno-spożywczych.

Rewizja przeponowego wymiennika ciśnienia

Należy także zachować odległość co najmniej 5 m od granicy sąsiedniej działki. Myjnie płytowe dla pojazdów i urządzeń rolniczych powinny posiadać utwardzoną nawierzchnię z betonu szczelnego ze spadkami dla odpływu wód opadowych oraz szczelne osadniki błota i tłuszczu a także studzienki zbiorcze. Myjnie urządzeń do ochrony roślin powinny być wyposażone w szczelne zbiorniki ścieków. Powyższe warunki dotyczące myjni są obecnie trudne do spełnienia w małych i średnich gospodarstwach zatem celowe jest skupienie się na stosunkowo prostych ale bezpiecznych i zgodnych z prawem rozwiązaniach.

Jak umyć  opryskiwacz nie mając profesjonalnych możliwości technicznych?

Najlepiej to zrobić po spełnieniu podstawowych warunków, czyli na polu na którym wykonuje się zabieg zmniejszonym ciśnieniem roboczym oraz zwiększona prędkością jazdy. Nie należy tego robić stale w tym samym miejscu ze względu na konieczność rozproszenia ryzyka miejscowych przekroczeń pozostałości. W trakcie sezonowej eksploatacji opryskiwacza zwykle rozważamy zasadność  każdorazowego mycia wewnętrznego (płukania) oraz częstotliwość mycia zewnętrznego. W określonych sytuacjach popłuczyny mogą być wykorzystane do sporządzania roztworu cieczy użytkowej.  Każde zbędne  mycie to produkcja niepotrzebnych popłuczyn które zawsze mogą stanowić problem.  Na koniec sezonu trzeba jednak to zrobić, najlepiej zaraz po ostatnim zabiegu, na polu gdzie ten zabieg wykonano. Do płukania zbiornika oraz armatury cieczowej powinniśmy przewidzieć odpowiednią ilość wody stanowiącą co najmniej  10% pojemności zbiornika zasadniczego opryskiwacza na ciecz roboczą. Jeżeli opryskiwacz nie jest wyposażony w dodatkowy zbiornik na czystą wodę o takiej pojemności można zabrać potrzebną ilość wody w dodatkowych zbiornikach/pojemnikach. Dysponowana ilość wody dzielimy na 2 a najlepiej 3 części  i kolejno po wypryskaniu poprzedniej wlewamy do zbiornika. Warto także wziąć tej wody więcej na potrzeby mycia zewnętrznego. Przydatne będą także współczesne preparaty ułatwiające mycie na przykład typu Clean Max – Czysty Opryskiwacz (AGROMIX). Po wypłukaniu opryskiwacza od wewnątrz po wlaniu kolejnej porcji czystej wody opryskiwacz może pełnić funkcję myjki ciśnieniowej, wystarczy do wybranego zawór dźwigniowego przyłączyć wąż z ręczna lancą. Ciśnienie mycia będzie rzędu 20 bar (wystarczające chociaż wielokrotnie mniejsze niż dają współczesne myjki ciśnieniowe). Warto przy okazji przypomnieć że krajowej produkcji myjnie bojlerowe typu MB 1 (w czasach PRL) wyposażone były właśnie w pompę typu P 40 taka jak w opryskiwaczu TERMIT. Współczesne opryskiwacze coraz częściej wyposażone są w również w myjki wysokociśnieniowe (napędzane hydraulicznie) oraz systemy mycia wewnętrznego sterowanego automatycznie  w tym także z polecanym obecnie systemem mycia ciągłego..

Kontrola stanu technicznego

Umyty po sezonie opryskiwacz warto poddać kontroli stanu technicznego. Można to oczywiście zrobić samodzielnie , warto też rozważyć poddanie opryskiwacza badaniu okresowemu w Stacji Kontroli Opryskiwacze. Przy okazji przedłużymy ważność badania okresowego, a w przypadku ewentualnych usterek będziemy mieli wystarczającą ilość czasu na ich usunięcie przed kolejnym sezonem. Warto to zrobić właśnie teraz, gdyż w związku z pandemią Covid-19 zawieszony został wymóg posiadania ważnego badania okresowego opryskiwacza. W sytuacji zakończenia pandemii (oby jak najszybciej) oraz powrotu do zawieszonego wymogu nastąpić może kumulacja potrzeb w zakresie badań. Dodatkowo wiele stacji kontroli opryskiwaczy może wstrzymać badania w związku z koniecznością zmiany po 2020 r. metodyki badań i związanej z tym koniecznością wyposażenia w nowy sprzęt diagnostyczny (stoły rowkowe o wyższych parametrach).Wykorzystanie terminu jesiennego na obsługę opryskiwacza pozwoli uniknąć kłopotów na wiosnę. Procedura badania składa się z badania ogólnego opryskiwacza (czystość, kompletność i prawidłowość zabezpieczeń, pewność agregatowania z ciągnikiem, stanu zużycia poszczególnych podzespołów i szczelności) oraz badania poszczególnych podzespołów.

Podzespoły szczególnej troski

Układ filtracyjny

Filtry tłoczne centralne lub sekcyjne wymagają sprawdzenia szczelności wewnętrznej ich wkładów, wszelkie rozszczelnienia powodują bowiem brak filtracji. Powodem może być źle dobrany wkład filtra, uszczelnień, pęknięcie plastikowego denka wkładu filtra kierującego ciecz do przelewu samoczyszczącego w wybranych typach. Pamiętajmy także o zdemontowaniu  indywidualnych filterków opraw rozpylaczy oraz samych rozpylaczy , ich wyczyszczeniu (dwuczęściowe rozpylacze antyznoszeniowe oraz eżektorowe mogą wymagać demontażu restryktorów). Przy okazji pamiętajmy o odwodnieniu poszczególnych sekcji belki polowej poprzez odłączenie na przykład węży zasilających

Rewizja wymiennika ciśnienia gniazda manometrycznego

W przypadku zaworów sterujących (typu Pilmet oraz odpowiedników innych krajowych producentów) wyposażonych w przeponowy wymiennik ciśnienia (tłumik drgań), należy sprawdzić stan gumowej przepony wypełnionej olejem oraz drożność labiryntu w restryktorze (płaski okrągły plastikowy element), znajdującym się pod przyłączem manometrycznym. Wymiennik ciśnienia obok filtra mieszadła hydraulicznego typu Pilmet to najczęściej zaniedbane obsługowo podzespoły opryskiwacza Przy okazji warto przed zimą zdemontować manometr a gniazdo ciśnieniomierza zaślepić śrubą M 12×1.5 w przypadku zaworów krajowej produkcji lub śruba ¼’ cala dla zaworów z importu. Jeżeli manometr wypełniony jest gliceryna, na czas jego  przechowywania pamiętajmy o zamknięciu minizaworku odpowietrzającego (jeżeli jest) a w przypadku jego braku i nieszczelności w gumowym odpowietrzniku, przechowujmy manometr w pozycji pionowej unikając wycieku gliceryny.

Obsługa pompy

Sprawdzeniu podlegają szczelność (brak wycieków), smarowanie, tłumienie pulsacji, wydajność. Większość pomp smarowanych jest olejem a sprawdzeniu podlega poziom oleju (na bagnecie lub na skali przeźroczystego zbiorniczka) oraz jego barwa. Obecnie możliwe jest także wyposażenie pompy w elektroniczny czujnik sprawdzający poziom oleju lub stwierdzający zawartość wody w oleju. Szczególną uwagę trzeba a zwrócić na to czy olej nie zaczyna emulgować z wodą przyjmując barwę „kawy z mlekiem”, świadczyć to może o uszkodzeniu przepony tłocznej. Pojawiły się także rozwiązania gdzie przeźroczysty zbiornik na  olej jest umieszczony w bardziej widocznym miejscu z pozycji operatora sprzętu poza samą pompą ale jest oczywiście połączony przewodem elastycznym z nią. Można także spotkać pompy z łożyskami smarowanymi smarem stałym ze suchą skrzynią korbową (Hardi). Skrzynia korbowa może posiadać wtedy niewielki otwór w dolnej jej części przez który ewentualnie mogący się pojawić wyciek sygnalizuje uszkodzenie przepony tłocznej. Obsługa pomp polega  na wymianie oleju zgodnie z częstotliwością (od 100 do kilkuset godzin , przed sezonem) i klasą lepkości rekomendowaną przez producenta. Producenci najczęściej proponują olej firmowy (np. Pilmet) lub inny, najczęściej silnikowy lub czasami przekładniowy o określonej klasie jakości i lepkości.  Może to być oczywiście  także (rzadko stosowany obecnie) olej silnikowy sezonowy letni. Przed zima pompę należy odwodnić odkręcając korki spustowe wody z kolektorów bądź odłączyć zasilające węże: ssawny i tłoczny a następnie uruchomić na krótko pompę w celu całkowitego opróżnienia.

Kontrola ciśnienia powietrznika pompy

Można także polecić (niezbyt częstą) praktykę zalewania pompy na zimę płynem niezamarzającym, przed kolejnym sezonem należy pamiętać o jej opróżnieniu. Pamiętajmy także o sprawdzeniu stanu membran (tłocznych oraz powietrznika), zaworków tłocznych i ssawnych. Spotyka się także praktykę demontażu pompy na okres zimowy. Za tłumienie pulsacji odpowiedzialny jest powietrznik który jest standardowym elementem najczęściej stosowanych obecnie pomp przeponowo-tłokowych. W pompach w których występuje więcej jak cztery przepony niektórzy producenci rezygnują z instalowania powietrznika. Często  na pompach umieszczone są informacje fabryczne dotyczące doboru ciśnienia w powietrzniku  w zależności od ciśnienia roboczego. Z reguły pokrywają się one z zasadą wynikającą z przepisów dotyczących badań i potwierdzania sprawności technicznej sprzętu do stosowania ś.o.r. oraz wymagań w stosunku do opryskiwaczy. Według tych wymagań ciśnienie powietrza w powietrzniku powinno zawierać się w przedziale 1/3 – 2/3 wykalibrowanego ciśnienia roboczego opryskiwacza. Należy także pamiętać że zalecenia umieszczone w instrukcjach obsługi najstarszych opryskiwaczy polowych (TERMIT, ŚLĘZA, PILMET oraz ich klony) z których wynikało, że ciśnienie w powietrzniku winno wynosić 8 [bar] miało kiedyś sens jedynie w przypadku wysokich ciśnień roboczych stosowanych dla rozpylaczy wirowych. Obecnie stosując rozpylacze szczelinowe w opryskiwaczach polowych wymagające niższych ciśnień należy skorygować również ciśnienie w powietrzniku. Niektóre pompy mogą posiadać powietrznik również po ssawnej stronie – należy wtedy sprawdzić stan przepon. Niewłaściwie wyregulowane ciśnienie powietrznika może powodować wadliwe działanie szczególnie rozpylaczy eżektorowych na skutek wibracji ciśnienia roboczego. Objawia się to tym że z otworów samozasysających powietrze rozpylacza  eżektorowego wydostaje się ciecz, powietrze nie jest zasysane na skutek zaburzenia efektu Venturiego.

Rewizja mieszadła hydraulicznego

Jednym z częstszych mankamentów opryskiwacza pojawiających się podczas jego okresowego badania technicznego jest wadliwie działające, nieczynne mieszadło. Chodzi tutaj o mieszadło mocowane na 3 śruby, wyposażone we filterek umieszczony w zewnętrznej jego części (na zewnątrz zbiornika). Współczesne mieszadła nie wymagają specjalnych filtrów z powodu większych niż kiedyś przekrojów dysz ze względu na niższe ciśnienia robocze oraz stosowanie bardziej wydajnych pomp. Mieszadło wyposażone w filterek  było do niedawna powszechnie stosowane przez PILMET oraz innych krajowych producentów w opryskiwaczach polowych, sadowniczych a nawet wózkowych 100 litrowych z napędem spalinowym.

Filtr w tym mieszadle to chyba najbardziej zapomniany element opryskiwacza podczas jego obsługi. Zdarzało się podczas kontroli opryskiwaczy że nie tylko filtr mieszadła ale także zasilający go wąż były kompletnie zapchane osadem po szczególnie proszkowych formulacjach, co świadczyło o długim okresie pracy opryskiwacza z nieczynnym mieszadłem. Szybkiemu zapchaniu mieszadła sprzyjał także fakt zasilania go z odpływu płuczącego samoczyszczącego filtra tłocznego znajdującego się na rozdzielaczu (zaworze sterującym) krajowych producentów. Sądzić należy że to właśnie było powodem późniejszej modyfikacji konstrukcji tego filtra tłocznego polegającej na wykonaniu wkładu filtra bez otworu odprowadzającego zanieczyszczenia.

Pamiętajmy o kontroli filtra mieszadła hydraulicznego

W miejscu dotychczasowego otworu wkładu filtra znajduje się teraz siatka identyczna jak na bocznych powierzchniach. Korzyścią jest to że na mieszadło kierowana jest filtrowana ciecz, niestety filtr ten stracił przez to status samoczyszczącego. Filtr ten jest obecnie montowanych najczęściej w najprostszych zaworach sterujących (koszt od około 100 zł) które można spotkać w prostych opryskiwaczach z niższych półek ( w cenach od 2000 zł). Warto zatem nabywając opryskiwacz z takim zaworem lub kupując taki zawór (rozdzielacz) jako część zamienną od razu sprawdzić z jaką wersją filtra tłocznego mamy do czynienia. Od wyników oględzin zależeć będzie częstotliwość jego rewizji.

Konserwacja

Dokładnie umyty oraz wysuszony opryskiwacz trzeba poddać  konserwacji. Likwidujemy ewentualne ogniska korozji i uzupełniamy ubytki powłok lakierniczych. Wszelkie połączenia ruchome  gwintowe, sworzniowe należy przesmarować jak również inne punkty wymagające regularnego smarowania. Dokładne mycie mogło bowiem spowodować wypłukanie smaru. Dostępne są specjalistyczne środki do konserwacji opryskiwacza w tym także biologiczne płyny czyszczące i ochronne ( na przykład firmy KRAMP). Chronią  one  konstrukcję opryskiwacza przed korozją, węże i uszczelki przed wysychaniem i starzeniem. Rozpuszczają materiał roślinny, ulegają biodegradacji, chronią przed mrozem. W opryskiwaczach zaczepianych (po podstęplowaniu osi kół) można obniżyć ciśnienie w ogumieniu nie dopuszczając jednak do postoju sprzętu bez powietrza w kołach. Tak przygotowany opryskiwacz parkujemy najlepiej w zadaszonym, suchym pomieszczeniu/wiacie. Także podczas  eksploatacji opryskiwacza w sezonie warto przechowywać go pod zadaszeniem, unikniemy w ten sposób spłukiwania przez deszcz pozostałości środków ochrony roślin powodujących skażenia miejscowe. Warto również zabezpieczyć opryskiwacz przed dostępem osób nieuprawnionych ze względu ryzyko kontaminacji pozostałościami pestycydów.

 Eugeniusz Tadel, Centrum Szkoleniowe Techniki Ochrony Roślin, MODR Tarnów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności