Jak uratować tegoroczne plony rzepaku? cz. I

Do najważniejszych, pierwszych wiosennych zabiegów agrotechnicznych wykonywanych w uprawach rzepaku ozimego, mających niewątpliwie największy wpływ na wielkość plonu nasion należy jak najwcześniejsze nawożenie roślin azotem, siarką i borem. W wielu rejonach Polski, ze względu na nietypowy mokry – powodziowy rok 2010, rzepak ozimy jesienią został zasiany zbyt późno, w związku w z tym rośliny przed zimą były słabo rozwinięte i weszły w trudny okres zimy nie bardzo do niej przygotowane. Zima, po lżejszym styczniu, w najlepsze w końcu lutego jeszcze trwała.

W ostatnich dniach notuje się lokalne spadki temperatur nocą nawet poniżej -20oC. Czy te mrozy zaszkodzą rzepakom? To się okaże, gdyż w niektórych rejonach kraju mogło dojść już do rozhartowania roślin. A przy małej okrywie śnieżnej jest to dla rzepaku bardzo niebezpieczne, właśnie te silne przedwiosenne mrozy ,wtedy gdy rzepak jest na nie bardzo wrażliwy, szczególnie ten mały, zbyt słabo rozwinięty.

Wiosenna ocena stanu plantacji po zimie
Lustrując plantacje rzepaku po zimie należy zwrócić szczególną uwagę na: stopień rozwoju roślin, rozmiar uszkodzeń mrozowych oraz zagęszczenie roślin na 1 m2. Wiadomo, że w pierwszej kolejności organami najbardziej wrażliwymi na mróz są korzeń, hipokotyl a dopiero później stożek wzrostu i liście. Aby ocenić stan korzenia, należy go wyjąć z ziemi, wychodzi tylko jego nieuszkodzona część. Uszkodzenia poniżej 20-25 cm są praktycznie bez znaczenia, rośliny je zregenerują. Niebezpieczne są uszkodzenia powyżej 10-12 cm. Całkowite przemarznięcie hypokotyla można wyczuć po tym, że nie tworzą się nowe liście sercowe oraz po unoszącym się zapachu zgniłej kapusty na polu. Przemarzniecie liści rozetowych, do którego najczęściej dochodzi na przedwiośniu, nie jest zbyt groźne. Rzepak regeneruje te uszkodzenia, a straty plonu sięgają około 10%. Nawet uszkodzenia stożka wzrostu rzepak może zregenerować, chociaż w tym przypadku straty plonu będą znacznie większe i sięgają aż 25-30 % przy obsadzie roślin nie mniejszej niż 60 szt/m2.
Dla wydania zadowalającego plonu, obsada roślin po zimie nie powinna być mniejsza niż 35-40 roślin zdrowych na 1 m2 pola. Przy zagęszczeniu mniejszym roślin, uzyskanie zadawalającego plonu może być ryzykowne i kosztowne, dlatego takie plantacje powinno się zlikwidować i obsiać roślinami jarymi.
Co zrobić z plantacjami rzepaku, gdzie jest właściwa obsada roślin ale rośliny są opóźnione w rozwoju, są zbyt małe, w fazie 2-3-4 liści? Czy można im pomóc? Tak. Można im pomóc poprzez jak najszybsze prawidłowe nawożenie tych upraw, tuż po ruszeniu wegetacji roślin azotem, siarką i borem.
Okres od ruszenia wegetacji do pojawienia się pierwszych organów generatywnych jest bardzo ważny dla plonowania rzepaku ozimego. W tym czasie następuje najsilniejsza redukcja zawiązków łuszczyn i nasion. Zadaniem wczesnowiosennych zabiegów agrotechnicznych jest jak najmniejsze ograniczenie potencjału plonotwórczego rzepaku poprzez prawidłowe odżywienie roślin i zawiązanie jak największej liczby łuszczyn z dobrze wypełnionych nasionami. Oprócz nawożenia, do ważnych zabiegów prowadzonych w okresie wiosennym w uprawach rzepaku należy zaliczyć także zwalczanie szkodników, eliminowanie konkurencji chwastów i ochrona przed chorobami.
Niniejszy artykuł poświęcony jest zagadnieniu wiosennemu nawożeniu rzepaku, gdyż prawidłowe nawożenie roślin w największym stopniu wpływa na wzrost i rozwój roślin oraz na wielkość plonu nasion rzepaku.

Doglebowe wiosenne nawożenie rzepaku ozimego
Do najważniejszych po zimie, wiosennych zabiegów agrotechnicznych wykonywanych w rzepaku należy jak najwcześniejsze nawożenie roślin azotem, siarką i borem. Jest to szczególnie ważne w przypadku roślin opóźnionych w rozwoju, ale także osłabionych lub uszkodzonych po zimie. Azot spośród wymienionych składników nawozowych należy do głównych czynników przyspieszających wzrost i rozwój roślin, natomiast siarka znacznie zwiększa jego wykorzystanie. Bor jest niezbędnym mikroelementem, którego niedobór może w znacznym stopniu ograniczyć wytwarzanie kwiatów i plonowanie rzepaku. Głównym celem stosowania po zimie, I wiosennego nawożenia – startową dawką azotu i innymi składnikami pokarmowymi jest przyspieszenie regeneracji korzeni, liści oraz dodatni wpływ na tworzenie się zawiązków pędów a w konsekwencji ilości łuszczyn i masy nasion.
Rzepak należy do roślin mających wysokie potrzeby pokarmowe, dużo wyższe niż zboża, dlatego też dla uzyskania wysokiego plonu potrzebuje dużo większych ilości składników niż zboża. Wysokość całkowitej dawki N pod rzepak określamy (z grubsza) na podstawie potrzeb pokarmowych roślin, zakładanego – oczekiwanego plonu nasion oraz stanu plantacji po zimie. Znając średnie pobranie azotu, które dla rzepaku wynosi około 50 kg N/1 t nasion, możemy wyliczyć całkowitą dawkę N. I tak dla założonego plonu nasion 4-5 t/ha, optymalna dawka wyniesie 150-200 kg N/ha. Stosowanie wyższych dawek z ekonomicznego punku widzenia jest nieuzasadnione. Na ogół wyliczoną wiosenną dawkę N pod rzepak ozimy dzieli się na dwie części i pierwszą wysokości około 40-60% całkowitej dawki podaje się w czasie ruszania wegetacji, a pozostałą część w okresie wytwarzania pąków kwiatowych.
Przy obliczaniu wysokości I wiosennej dawki azotu pod rzepak należy wziąć jeszcze pod uwagę: zawartość azotu mineralnego w glebie, wielkość oczekiwanego plonu nasion, stopień rozwoju plantacji oraz stan plantacji po zimie. Zawartości azotu mineralnego na danym polu określamy z analiz chemicznych gleby, bądź przyjmując średnią zawartość N min., 30-50 kg N/ha.
Na plantacjach, które po zimie wykazują słaby stopień rozwoju, powinno się unikać stosowania wysokich I dawek azotu, aby nie dopuścić do zbyt szybkiego strzelania roślin w pęd. Dawka startowa azotu powinna wynieść 50% całkowitego zapotrzebowania na azot. Przeciętnie jest to około 100 kg N/ha. Nawożenie to powinno być wykonane najwcześniej, jak to możliwe i powinno wspomóc szybki rozwój nie tylko systemu korzeniowego ale także roślin, w tym zawiązków pędów bocznych i kwiatów. Na plantacjach silnie rozwiniętych (10-12 liści po zimie) startowe nawożenie azotem powinno być zredukowane do 30-40% całkowitej dawki azotu, co odpowiada 60-80 kg N/ha. Natomiast w uprawach normalnie rozwiniętych, gdzie rzepak dobrze przezimował, należy podnieść dawkę startową azotu do 60% całkowitej ilości azotu celem zabezpieczenia pokrycia potrzeb pokarmowych na N, dobrego rozwoju roślin. Przy zakładanym wysokim poziomie plonowania, tj. powyżej 4 t nasion z hektara, powinno sie podwyższyć dodatkowo jeszcze pierwszą dawkę azotu o około 20 kg N/ha, a przy niskim poniżej 3 t/ha konsekwentnie obniżyć o 20 kg N/ha. Dodatkową 20 kg dawkę azotu należy uwzględnić również na plantacjach, które zostały osłabione przez uszkodzenia mrozowe, a które dobrze rokują.
Przy wiosennym nawożeniu rzepaku azotem, N najczęściej podaje się w postaci szybko działających nawozów mineralnych, takich jak saletra amonowa czy RSM. Dobrymi nawozami w tym okresie są również niektóre nawozy naturalne m.in. gnojowica. W późniejszych terminach i fazach rozwojowych roślin, możemy stosować wszystkie rodzaje nawozów azotowych, za wyjątkiem siarczanu amonu.

Dalsze informacje w kolejnych materiałach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności