Jak rozwiązać problem niedoborów wody w rolnictwie?

O tym, jak ważna jest woda w gospodarstwie rolnym, nikogo nie musimy przekonywać. Jakie szkody może jej brak wyrządzić w uprawach rolniczych mogliśmy się przekonać w ostatnich latach, kiedy na terenie naszego kraju wystąpiły susze. Wówczas to natura pokazała nam, że z gospodarką wodna na obszarach wiejskich jest źle. Brak zbiorników retencyjnych, zły stan urządzeń melioracyjnych czy prowadzone w zły sposób nawodnienia na własnej skórze boleśnie odczuli rolnicy. Czy jest sposób na rozwiązanie tego problemu?

Poprawa gospodarki wodnej jest jednym zadań priorytetowych jakie w tym roku przed sobą stawia Ministerstwo Rolnictwa i rozwoju Wsi. Planowana jest współpraca z ministrem właściwym ds. gospodarki wodnej przy opracowywaniu propozycji przepisów i opiniowanie zmian w zakresie gospodarowania wodą w rolnictwie, w szczególności ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy (specustawa suszowa) oraz zmiana ustawy Prawo wodne, m.in. w zakresie uproszczeń dotyczących pozwoleń lub zgłoszeń (wodnoprawnych oraz budowlanych) czy też poprawy funkcjonowania spółek wodnych. Ponadto edukacja i informowanie rolników na temat racjonalnych praktyk gospodarowania wodą w rolnictwie, w tym działania w zakresie: opracowania Kodeksu Dobrych Praktyk Wodnych oraz wspieranie rozwoju Lokalnych Partnerstw ds. Wody, wsparcie działań związanych z utrzymaniem urządzeń melioracyjnych przez spółki wodne oraz

W ramach Krajowego Planu Odbudowy realizowany będzie projekt Odnowa obszarów wiejskich i jego komponent „Racjonalna gospodarka wodna na obszarach wiejskich”. Celem komponentu „Racjonalna gospodarka woda na obszarach wiejskich” jest wsparcie inwestycji na obszarach wiejskich w zakresie poprawy gospodarowania wodą oraz efektywności wykorzystania jej zasobów. Przewiduje się także stworzenie zintegrowanego systemu wspomagania decyzji zarządzania wodą przy zaangażowaniu Lokalnych Partnerstw ds. Wody działających na poziomie powiatów. W ramach Krajowego Planu Odbudowy planowane jest także wdrożenie programu Gospodarka wodno-ściekowa na obszarach wiejskich.

Celem projektu jest poprawa warunków życia i pracy mieszkańców obszarów wiejskich, poprzez wsparcie inwestycji w zakresie wyposażenia obszarów wiejskich (gminy wiejskiej, gminy miejsko-wiejskiej) w nowoczesną infrastrukturę wodociągową lub ściekową.

– Poprawie stosunków wodnych będą także służyć inne działania. Konieczne będzie tu współpraca z innymi resortami. Zadrzewienia śródpolne i remizy oprócz funkcji krajobrazowych i siedliskowych powinny spełniać również rolę tzw. „łamacze wiatru”, co wymaga rozmieszczenia ich we właściwy sposób. Podejmowane będą działania zapobiegające suszy fizjologicznej powodowanej przez niezrównoważony bilans nawozowy, niską zawartość próchnicy w glebie, niewłaściwe pH i zasolenie gleby – informuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda.

Aby poprawić stosunki wodne w przestrzeni produkcji rolniczej MRiRW będzie priorytetowo traktowało działania z zakresu małej retencji wodnej (budowa, modernizacja urządzeń zastawek piętrzących, jazów, mnichów i innych podobnych urządzeń na ciekach melioracyjnych i niewielkich ciekach naturalnych spełniających funkcje melioracyjne).

– Konieczne jest tu bardziej funkcjonalne podejście do podziału cieków wodnych. Wiele małych rzek i strumieni jest w swojej istocie ciekami melioracyjnymi i ta funkcja powinna być w pierwszej kolejności uwzględniana przy gospodarowaniu nimi. Działania te powinny ograniczyć spływ powierzchniowy, co istotnie nie tylko zwiększy potencjał produkcyjny i zmniejszy zawodność produkcji rolniczej, ale dodatkowo ograniczy przedostawanie się do wód nawozów i innych zanieczyszczeń – dodaje Grzegorz Puda.

Polska jest w Europie jednym z najuboższych w wodę krajów. Według autorów przygotowanej przez Koalicje Żywa Ziemia ekspertyzy ,”woda w rolnictwie” w latach 1946-2016, średnia roczna zasobów wodnych przypadająca w Europie na głowę mieszkańca wynosiła 5000 m3 wody, natomiast w Polsce tylko 1800 m3. W latach o niższych opadach mamy do dyspozycji tylko nieco ponad 1100 m3 na osobę, w latach mokrych zaś 2600 m3. Eksperci Koalicji Żywa Ziemia zaniepokojeni są tendencją spadkową ilości zasobów wodnych w Polsce. Próg 1700 m3/os jest granicą „stresu wodnego” czyli zagrożenia deficytem wody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności