Jak ratować polskie rolnictwo przed skutkami suszy? – III Konferencja Naukowo-Techniczna

Susza jest typową cechą klimatu przejściowego Polski. W ostatnich latach coraz częściej spotykamy się ze zjawiskiem suszy w większości gmin, na skutek zmian klimatycznych, tj. wzrostu temperatury powietrza oraz bardzo zróżnicowanego rozkładu opadów w czasie/okresie wegetacyjnym. Problem jest dobrze znany, ale niestety nadal pozostaje nierozwiązany, i każdego roku straty wynikające ze zmian klimatycznych szacowane są na miliardy złotych. Ubiegłoroczna susza spowodowała ogromne straty w uprawach na terenie niemal całej Polski. W związku z tym, konieczne jest podjęcie konkretnych działań, które złagodzą skutki suszy.

20 i 21 lutego w Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Zakrzowie odbyła się III Konferencja Naukowo – Techniczna poświęcona tematyce suszy pn. „Jak ratować polskie rolnictwo przed skutkami suszy?”. Wydarzenie zorganizowało Przedsiębiorstwo Rolno – Przemysłowe „Agromax” sp. z o.o. z Raciborza oraz Uniwersytet Rolniczy im. H. Kołłątaja w Krakowie. W konferencji wzięło udział kilkaset osób związanych z branżą rolniczą, zarówno rolników i przedstawicieli firm oraz władz samorządowych, jak również naukowców.

Zebranych gości powitali: Bogusław Berka – Prezes Zarządu, Dyrektor Przedsiębiorstwa Rolno – Przemysłowego „Agromax” z Raciborza oraz Rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie prof. dr hab. inż. Włodzimierz Sady.

– Jestem niezmiernie mile zaskoczony, że tyle osób bierze udział w tej konferencji. To jest wyraźny dowód na to, jak ważkie problemy są tu poruszane. Rektor podkreślił wieloletnią współpracę pomiędzy uczelnią a raciborską firmą „Agromax”. – Jest to namacalny przykład wychodzenia nauki do praktyki, właściwa droga do wychwytywania tych zagadnień, które nurtują praktykę, a jednocześnie pracownicy nauki inspirują się tym, jakich rozwiązań szukać i co robić dla tej praktyki – dodał Rektor.

W Polsce gromadzimy jedynie 6% wody, która odpływa z obszaru naszego kraju, a mówi się, że moglibyśmy gromadzić nawet 15% tego odpływu. Dlatego podjęcie odpowiednich działań jest konieczne. – Potrzebne są działania, które powinny być odpowiednio zaplanowane, zaprojektowane, zrealizowane i eksploatowane, gdyż tego problemu nie rozwiąże się z dnia na dzień. Dlatego trzeba podjąć bardzo stanowcze kroki, które pozwolą na realizację przedsięwzięć związanych z budową zbiorników wodnych w krótszym czasie – powiedział prof. Krzysztof Ostrowski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Program dwudniowego spotkania został podzielony na cztery sesje, podczas których przedstawiono łącznie 19 referatów wygłoszonych przez specjalistów oraz naukowców. Tematyka wykładów dotyczyła wyjaśnienia pojęcia i problemu suszy w obliczu globalnych zmian klimatu, analizie jej skutków w rolnictwie – z perspektywy ekonomicznej, gospodarczej i przyrodniczej oraz omówienia sposobów radzenia sobie z suszą. Ponadto uczestnicy mogli zapoznać się z ogólnopolskim Systemem Monitoringu Suszy oraz poznać systemowe i prawne rozwiązania wspomagające ograniczanie problemu. W prelekcjach przedstawiono przykłady przeciwdziałania suszy poprzez racjonalne gospodarowanie zasobami wodnymi – zabiegi określane mianem małej retencji. Zwrócono również uwagę na rolę zabiegów agrotechnicznych, takich jak tradycyjna orka, uprawa bezorkowa i konserwująca oraz głęboszowanie, w retencjonowaniu wody w glebie i łagodzeniu skutków suszy glebowej.

W konferencji udział wzięli także naukowcy ze Słowacji, którzy wzbogacili spotkanie o doświadczenia z własnych regionów.

Celem konferencji było wypracowanie wniosków dotyczących suszy, stąd też poza prelekcjami organizatorzy przewidzieli czas na dyskusję, a także powołano zespół złożony z wysokiej klasy fachowców, który na bieżąco w trakcie konferencji opracowywał sugestie i wnioski.Wnioski te podczas podsumowania zostały zaprezentowane szerokiemu gronu rolników.

– Jak można było to wyraźnie odczuć przekrój tematów, które dotyczyły suszy był bardzo szeroki. Susza to nie tylko brak opadów ale także zasoby wodne w glebie, działania jakie mogą podjąć rolnicy w celu oszczędnego użytkowania wody, ale również kroki, które należy zapoczątkować na szczeblu rządowym i samorządowym w celu podjęcia budowy inwestycji umożliwiającej gromadzenie wody. Jak wykazano sumy roczne opadów w naszym kraju nie zmieniają się a jedynie ich rozkład w czasie – powiedział prof. Krzysztof Ostrowski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

– Trzeba problem wody zacząć traktować bardzo poważnie, bo ona okazuje się najważniejszym czynnikiem, a za chwilę może stać się towarem deficytowym i przez to bezcennym. Niektórzy nie dostrzegali ogromu tego problemu, a jak widać konferencja była działaniem trafionym i spełniła swoje zadanie – podsumował prezes firmy „Agromax”, Bogusław Berka.

Autor: Wojciech Suwara