Jak przezimuje rzepak?

Nadeszła pora, kiedy nie jesteśmy w stanie już nic zrobić, aby wspomóc oziminy. Jedyne, co możemy to obserwować i czekać, co zima przyniesie. No i, oczywiście, zacząć już planować odpowiednie zabiegi wiosenne, jeśli tylko zauważymy, że będą one konieczne. A do tego potrzebna jest wiedza – co może teraz zaszkodzić roślinom i na co zwracać uwagę?

Zagrożeniem dla roślin rzepaku ozimego będą, jak dla wszystkich upraw, duże mrozy przy jednoczesnym braku okrywy śnieżnej. Ale nie tylko. Również duże opady śniegu w przypadku, gdy gleba będzie niezamarznięta również może prowadzić do strat…

Przezimowanie roślin zależy od ich zahartowania oraz zbudowanej jesienią odporności. A to z kolei było w dużej mierze uzależnione od przeprowadzanych jesienią zabiegów oraz presji chorób i szkodników. To od doboru odmiany, terminu i gęstości siewu, nawożenia, regulacji wzrostu i ograniczenia stresów zależy przyszłoroczny plon.

Aby ocenić stan roślin przed spoczynkiem zimowym, powinniśmy zwrócić uwagę, czy zdążyły one wykształcić ok. 10 liści, wytworzyć szyjkę korzeniową o średnicy minimum 1 cm oraz czy pęd ze stożkiem wzrostu osiągnął maksymalnie 3 cm. Jeśli wszystkie te warunki zostały spełnione, możemy już spać spokojniej – oznacza to, ze jeśli nie wystąpią ekstremalne warunki pogodowe, rzepak powinien w całkiem niezłym stanie przetrwać zimę. Bardzo istotny w przypadku ozimin jest ich system korzeniowy – to tutaj znajdują się zapasy składników pokarmowych. Pamiętajmy – nawet jeśli na zewnątrz (część nadziemna rośliny) wydaje się, że rzepak nie przetrwał zimy to wciąż jeszcze nie oznacza, że faktycznie tak się stało. Najważniejszy jest korzeń! Jeśli wiosną zauważymy żywe odrosty przy korzeniu, to możemy być pewni, że roślina przetrwała i uda się ją uratować. Trzeba będzie tylko odpowiednio ją odżywić i zapewnić jej optymalne warunki. W końcu już do znudzenia powtarzane hasło „Rzepak buduje plon jesienią” jest prawdziwe i nawet nie miejmy złudzeń, że zaniedbane jesienią rośliny dadzą rewelacyjny plon.

Wracając do aktualnej sytuacji na polu: najważniejszy jest system korzeniowy. Dobrze wykształcony, z  grubą szyjką korzeniową roślin to podstawa. Konieczna była też regulacja wzrostu – pąk wierzchołkowy powyżej 3 cm jest narażony na wysmalanie. Co to oznacza? W przypadku, gdy brak jest okrywy śnieżnej, roślina narażona jest na działanie silnego i mroźnego wiatru. Ten, smagając rzepak, powoduje jej uszkodzenie w postaci sczerniałych, wysmalonych części nadziemnych.

Po bardzo ciepłym tygodniu na początku grudnia, kiedy to rośliny mogły się rozhartować, w niemal całej Polsce zapanowała pogoda bardzo umiarkowana, jak na tę porę roku, w ciągu dnia oscylująca w granicach +4°C, z nocnymi przymrozkami. Proces hartowania u rzepaku przebiega w temperaturze od +2 do + 6°C. ze wszystkich roślin, rzepak potrzebuje najdłuższego okresu czasu, aby móc się odpowiednio zahartować. W tym czasie, w komórkach tworzą się substancje zapasowe (skrobia i tłuszcze) oraz następuje spowolnienie procesów zachodzących w roślinie. Aktualnie pogoda wciąż sprzyja tym procesom, są niemal idealne warunki.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe obserwacje plantacji, rzepak wchodzi w okres zimowego w spoczynku w bardzo dobrej formie i kondycji. Tak więc teraz należy mieć nadzieję, że tegoroczna zima nie przyniesie zbyt dużych zaskoczeń pogodowych i plantacje wiosną będą miały się świetnie.

Co mogłoby im zaszkodzić podczas zimy? Jak już wspomnieliśmy, problemem mogą być duże mrozy bez okrywy śnieżnej, podczas których rośliny najzwyczajniej wymarzną. Inną przyczyną strat w uprawie będzie duży opad śniegu na niedostatecznie zamarzniętą glebę. W takim przypadku spodziewajmy się wyprzenia roślin (pod śniegiem temperatura jest wyższa, rośliny szybciej oddychają i w efekcie gniją).

Groźne są również duże skoki temperatur – gdy rzepak się rozhartuje przy wyższych temperaturach i nagle przyjdą przymrozki lub mróz – rośliny nie będą na nie przygotowane.

Z kolei gdy wiosną gleba będzie w ciągu dnia na zmianę rozmarzać w ciągu dnia i zamarzać w ciągu nocy, może nastąpić wysadzanie roślin (uszkodzenie i rozerwanie korzeni lub całkowite uniesienie ich ku górze na skutek ruchów gleby podczas zmiany stanu skupienia wody – rozmarzanie, zamarzanie). Podczas roztopów zastoiska wodne mogą spowodować też wymakanie rzepaku.