Jak powinien wyglądać rzepak przed zimą?

fot. akademiarzepaku

Bieżący sezon w uprawie rzepaku nie należy do najłatwiejszych. Z jednej strony mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem cen środków do produkcji — szczególnie nawozów. Z drugiej strony przebieg warunków pogodowych, szczególnie w czasie siewu rzepaku (często terminy siewu były opóźnione), co spowodowało, że stan wielu plantacji jest bardzo zróżnicowany.

Jak zatem powinien wyglądać rzepak przed zimą?

Prawidłowo przygotowany do zimy rzepak powinien się charakteryzować:

  • rozetą złożoną z co najmniej 8-12 liści,
  • szyjką korzeniową o średnicy 10-20 mm,
  • systemem korzeniowym sięgającym w głąb gleby do głębokości co najmniej 25 cm.

Wykształcenie się rozety to czas, w którym w stożku wzrostu następuje przejście z fazy wegetatywnej w generatywną, zaprogramowany zostaje przyszły plon, pojawiają się zawiązki przyszłych liści, rozgałęzień bocznych oraz kwiatostanów. Liczba liści w rozecie skorelowana jest z liczbą rozgałęzień, na których wiosną pojawiają się kwiatostany, a potem łuszczyny. Przyjmuje się, że rozeta składająca się z 8 liści to 4-5 rozgałęzień, 10 liści odpowiada 6-7 rozgałęzieniom, a 12 liści to zawiązki 9-10 rozgałęzień. Powyższe dane oznaczają, że cały potencjał plonotwórczy powinien zostać wykształcony przed spoczynkiem zimowym. Po wznowieniu wegetacji wiosną możemy tylko zadbać o szybką regenerację i ograniczanie potencjalnych strat w plonie. Dla prawidłowego wytworzenia wszystkich organów w okresie jesiennym potrzeba od 75 do 90 dni wegetacji. Rzepak musi skumulować określoną sumę temperatur efektywnych (suma średnich temperatur dobowych). Jesienią wynosi ona około 9000-dni (90°C-dni – wschody; 150°C- dni – I para liści; 290°C-dni – II para liści; 440°C-dni – III para liści; 590°C-dni – IV para liści; 740°C-dni – V para liści; 890°C-dni – VI para liści)

Choroby i szkodniki w rzepaku

Oprócz czynników klimatyczno-agrotechnicznych na kondycję roślin wpływa występowanie na plantacji chorób i szkodników. Rzepak ze względu na dużą biomasę jest często narażony na presję ze strony agrofagów. Oprócz wielu znanych chorób grzybowych, takich jak: sucha zgnilizna kapustnych, szara pleśń, cylindrosporioza i wiele innych, na plantacjach pojawia się wirus żółtaczki rzepy (Turnip yellows vius, TuYV).

Chorobę tę rozpoznano w 70. latach ubiegłego wieku. Jednak do tej pory nie była groźna z punktu widzenia gospodarczego.  Za jej rozprzestrzenianie się odpowiedzialne są mszyce  – wektory chorób wirusowych. Rośliny porażone wirusem charakteryzuje zahamowanie wzrostu, mniejsza liczba rozgałęzień bocznych oraz nasion w łuszczynie. Pierwsze symptomy choroby możemy obserwować już jesienią na liściach. Są to początkowo jasne fioletowe przebarwienia na brzegach liści, które stopniowo obejmują całą blaszkę liściową. Podobne objawy może powodować niedobór azotu, fosforu czy reakcja na zastosowane środki ochrony roślin. Obecność wirusa w roślinie w konsekwencji prowadzi do utraty plonu. W tym przypadku, aby skutecznie ograniczać straty należy do uprawy wybierać odmiany rzepaku z genem odporności na TuYV.

Źródło: akademiarzepaku.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności