Jak poprawić apetyt krowy?

0
523

Współczesna krowa mleczna produkuje 35-40 litrów mleka dziennie. Aby temu podołać musi pobrać ok. 22-25 kg s. m. pasz, zarówno objętościowych jak i treściwych. Samo więc dostarczenie karmy na stół paszowy sprawy nie załatwia. Krowa musi jeszcze zechcieć “zjeść” taką ilość paszy. Przyczyn utraty apetytu przez krowy jest wiele.

Stado musi być zdrowe; chore krowy nie interesują się paszą. Należy szczególną uwagę zwracać na pomijany aspekt – stan racic. Krowy ze schorzeniami kończyn, polegują przez większą część dnia i nie wykazują zainteresowania stołem paszowym.

Wpływ na apetyt ma faza laktacji oraz wiek krowy. Niechęć do pobierania pasz występuje częściej u pierwiastek niż u wieloródek oraz w pierwszej fazie laktacji. By minimalizować brak apetytu, po wycieleniu należy zadbać o zbilansowanie i smakowitość dawek pokarmowych dla tej grupy technologicznej krów. Zjawisko to ma miejsce mniej więcej do ok. 10-12 tyg. laktacji. W tym czasie u krów wysokomlecznych często występuje zjawisko fizjologicznego ujemnego bilansu energii, skutkującego  mobilizacją rezerw tłuszczu i białka mięśni. Konsekwencją mniejszego pobierania paszy przez krowy w początkowym okresie laktacji jest obniżenie produkcji mleka w szczycie laktacji, a co za tym idzie wydajności za całą laktację, spadek jej masy ciała oraz pogorszenie wskaźników rozrodu – kłopoty z zacieleniem.

Krowy powinny otrzymywać paszę świeżą, dobrej jakości. Nie chodzi tylko o zawartość dobrze zbilansowanych składników odżywczych.  Ważne jest, by kiszonki były  wolne od pleśni, bez zapachu zjełczałego masła, nie za kwaśne ( pH > 3,8). Warto także pamiętać o zjawisku wtórnego zagrzewania się kiszonek podczas ich wybierania. Intensywne, tlenowe procesy mikrobiologiczne pogarszają smakowitość dobrze zakiszonego materiału roślinnego.

Zielonki za późno zakiszane, gorzej są wyjadane, gdyż zawierają zbyt dużo włókna. Optymalnym terminem zbioru dla traw jest faza kłoszenia, a dla lucerny – koniec pączkowania. Koniczyny warto zbierać w kwitnieniu. Kukurydza natomiast do zakiszania powinna być ścinana, kiedy linia mleczna na przekroju kolby jest widoczna w ½ do ¾ wysokości ziarniaka od osadki. Zbyt późno sporządzone kiszonki, będą sprawiać, że zawarte w nich włókno będzie fizycznie zaspokajać  głód zwierzęcia które niezbyt chętnie będzie sięgać po pasze treściwe.

Stosowanie  żywienia opartego na dawce TMR przyczynia się do zwiększenia pobrania s. m. przez zmieszanie pasz o gorszej smakowitości ze składnikami smaczniejszymi. Wozy paszowe mieszają paszę treściwą z objętościową, co pozwala na równomierne rozłożenie się składników, uzyskanie optymalnej wilgotności oraz zachowanie ogólnej smakowitości paszy. Ważne jest też, aby do minimum ograniczyć zmiany składu dawki TMR. Trzeba pamiętać także, by ilość podawanego TMR-u była zawsze nieco większa niż zdolność jego pobrania. Na stole paszowym, przed każdym następnym odpasie, powinno pozostawać ok. 5-10% niedojadów.

Świeży TMR musi być zadawany na czysty stół paszowy, szczególnie w okresie letnim, kiedy łatwo się psuje. Trzeba  zadbać, by dawka została na stole paszowym kilka razy dziennie podgarnięta, co sprzyja większemu pobraniu paszy. Częstsze zadawanie i podgarnianie zapobiega latem zagrzewaniu się dawki TMR, a tym samym ograniczonemu jej pobraniu. Ważna jest też dostępność do wody.

Krowy powinny mieć stały, dostęp do stołu paszowego, do którego w ciągu doby podchodzą ok. 12 razy. Odpas za każdym razem trwa ok. 20 minut. Na krowę, w zależności od fazy cyklu produkcyjnego powinna przypadać następująca długość stołu paszowego: 80 cm dla krów zasuszonych, 85-100 cm dla krów w okresie około wycieleniowym i 70-85 cm dla krów w pełnej laktacji. Nadmierne zagęszczenie zwierząt przy stole paszowym zniechęca słabsze w hierarchii osobniki do pobierania paszy.

Wraz ze wzrostem temperatury w oborze, rośnie zapotrzebowanie na energię, pobranie suchej masy oraz wodę. W rzeczywistości, pobranie paszy spada, pociągając za sobą spadek produkcji mleka. Ważne jest więc ochładzanie zwierząt latem. Istotna w tym wypadku jest wentylacja.  Zbytnie zagęszczenie zwierząt w dojarni i korytarzach odprowadzających i doprowadzających zwierzęta nie tylko niekorzystnie wpływają na ochładzanie krów, ale dodatkowo wywołuje u nich reakcje stresowe. Oddziałują one ujemnie na apetyt krów. Warto też, np. w ciepłych miesiącach roku, ograniczać takie zabiegi stresogenne jak korekcja racic lub rutynowe szczepienia. Można je przełożyć na chłodniejsze pory roku.

W ostateczności stosuje się dodatki paszowe poprawiające zapach oraz smak paszy i zachęcające krowy do pobierania paszy. Pewnym rozwiązaniem są wlewy dożwaczowe. Ich zadaniem ma być pobudzenie pracy żwacza oraz wzmożenie apetytu krowy. W swoim składzie najczęściej zawierają: drożdże piwne, siemię lniane, propionian sodu i wapnia, chronione aminokwasy, witaminy i mikroelementy. Wszystkie one pobudzają pracę żwacza i wzmacniają procesy trawienne po porodzie oraz wzmagają apetyt krowy.

prof. dr hab. Tadeusz Barowicz

Instytut Zootechniki-PIB w Krakowie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności