Jak nie zazielenią, to zzielenieją…

… ze złości – zazielenianie niesie ze sobą szereg obwarowań i wymogów, które muszą zostać spełnione, aby gospodarstwo powyżej 15 ha otrzymało o 30% wyższe dopłaty bezpośrednie. Wprowadzenie w życie tego wymogu nie będzie łatwe, dlatego po raz kolejny do PE wpłynął wniosek o odroczenia go do 2016 roku.

Czterech europarlamentarzystów, reprezentujących najważniejsze partie w unijnym komitecie rolnym Parlamentu Europejskiego, wystosowało list do komisarza ds. rolnictwa UE, Phil’a Hogana, w którym zawarte są postulaty dotyczące odroczenia o rok – tj. do 2016 r. – wprowadzenia wymogów związanych z zazielenieniem. Według autorów pisma, jest to konieczne, aby zapewnić wdrożenie nowych przepisów w niektórych krajach członkowskich i uchronić rolników przed ewentualnymi sankcjami, wynikającymi z niedostosowania do nowych wymogów.
List został wysłany w dniu 25 listopada br. Autorami pisma są: Albert Dess (koordynator ds. WPR w partii EPP – Europejska Partia Ludowa), Paol de Castro (koordynator Partii Socjalistów i Demokratów – S&D), Jim Nicholson (koordynator partii Konserwatystów i Reformatorów- ECP) oraz Jens Rohde (koordynator partii Liberalno-Demokratycznej – ALDE).

Postulaty zawarte w liście reprezentują więc stanowiska czterech największych grup politycznych w unijnym komitecie rolnym PE (ComAgri). Już we wrześniu 2013 roku, niemiecki parlamentarzysta Albert Dess zgłaszał konieczność odroczenia terminu wprowadzenia wymogu zazieleniania, wówczas jednak wniosek ten został oddalony. Poważne problemy z wdrożeniem planowanej reformy z dniem 1 stycznia 2015 r. zgłaszały Komisji Europejskiej już wcześniej rządy kilku krajów członkowskich i grupy rolników.
Większość zmian dotyczących zasad wypłacania płatności bezpośrednich na okres 2014-2020 ma zostać wprowadzona z początkiem 2015 roku. Jedną z nich jest zazielenianie, które oznacza uzależnienie wypłacania 30% dopłat od trzech kryteriów środowiskowych.
W wystosowanym do unijnego komisarza ds. rolnictwa liście, parlamentarzyści informują o znacznych rozbieżnościach w interpretacji prawidłowego zastosowania zazieleniania, co niesie ze sobą zagrożenie niepoprawnego wdrożenia tych wymogów zarówno przez samych rolników, jak i kraje członkowskie.
Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA