fbpx
Strona głównaTechnikaJak nie dać się nabrać przy zakupie używanego ciągnika?

Jak nie dać się nabrać przy zakupie używanego ciągnika?

Używane traktory z rynku wtórnego czy to krajowego czy też zagranicznego to w wielu przypadkach bardzo rozsądne wyjście, zwłaszcza jeśli nie mamy możliwości zakupu nowej maszyny z dofinansowaniem z PROW lub nasze fundusze nie pozwalają na kupno bez tego typu dofinansowania. Jednakże rynek maszyn używanych niesie ze sobą mnóstwo różnego rodzaju pułapek. Z tego też względu podpowiemy krótko na co należy zwracać uwagę decydując się na zakup takiej maszyny.

Pierwszą rzeczą na jaką powinniśmy zwrócić uwagę decydując się na zakup używanego ciągnika jest przede wszystkim dobre przygotowanie z naszej strony, czyli powinniśmy dokładnie wiedzieć, czego chcemy. Dlatego też warto maksymalnie zawęzić grono interesujących nas modeli. Kolejnym krokiem powinien być dokładny wywiad środowiskowy na temat modelu, który chcemy kupić. Warto chociażby mieć świadomość nie tylko tego, jaka moc kryje się pod danym oznaczeniem modelu, ale też jak mógł być on wyposażony. Niestety, to wciąż duży problem, gdyż kupujący często nie są świadomi, z czym wiąże się np. prawidłowa obsługa serwisowa wersji, którą wybrali.

Pamiętajmy, że w każdym modelu oferowano przynajmniej kilka typów skrzyń biegów, które mogą znacząco różnić się nie tylko sposobem sterowania, ale przede wszystkim kosztami obsługi, napraw i podatnością na uszkodzenia po określonym przebiegu. To samo dotyczy rozwiązań zastosowanych np. w zawieszeniu przedniej osi, układzie hydraulicznym, ale problemy eksploatacyjne mogą nas zaskoczyć np. też z powodu źle dobranych felg. Warto zasięgnąć informacji od innych użytkowników, ale poszerzyć je o rozmowy z doświadczonymi mechanikami – negatywna opinia jednego użytkownika jest subiektywna i czasami może być niewłaściwa z winy np. tego jednego bardzo wyeksploatowanego egzemplarza albo nieumiejętnej czy nieprawidłowej eksploatacji.

Dużym wyzwaniem jest na pewno sprawdzenie stanu technicznego interesującej nas maszyny. W tym miejscu należy zaznaczyć, że absolutnie nie należy tego robić samemu. Nawet jeśli sami posiadamy doświadczenie i wiedzę, możemy pod wpływem emocji pominąć jakiś ważny element.  Weryfikację warto zacząć od silnika i przekładni, czyli najważniejszych i najdroższych w ewentualnych naprawach podzespołów. Należy przyjrzeć się jak wyglądają: rozruch, reakcja na dodanie gazu, kolor i intensywność spalin, kultura pracy, drgania i hałasy. Z kolei weryfikując przekładnię trzeba sprawdzić każdą jej funkcjonalność (każdy zakres, bieg, półbieg), zwracając uwagę na sposób przełączania – zbyt agresywne zmiany biegów czy reakcja sprzęgła mogą oznaczać konieczność przeprowadzenia kalibracji, ale równie dobrze może być to efekt trwałego uszkodzenia jakiegoś elementu.

Nie dajmy się również nabrać na zapewnienia, że coś jest „łatwe w naprawie i tanim kosztem można to zrobić”. Jeśli tak faktycznie jest, to zostało to już raczej naprawione, a jeśli miga jakaś kontrolka, to z reguły problem jest poważniejszy i bardzo kosztowny w naprawie, dlatego sprzedawca się do niego nie dotykał. Jeśli jednak wstępna weryfikacja wypadła pomyślnie to warto wówczas skorzystać jeszcze z serwisu ASO producenta danego  modelu. Mechanicy z takich serwisów dysponują wiedzą i specjalistycznymi narzędziami, dzięki którym możemy się dowiedzieć wielu rzeczy niewidocznych na pierwszy rzut oka. Wydatek w tym przypadku dodatkowych kilkuset złotych nie powinien stanowić problemu, zwłaszcza jeśli kupujemy traktor za kilkadziesiąt bądź kilkaset tysięcy złotych.

Jeśli przebrnęliśmy już przez wszystkie kwestie techniczne, to ostatnią rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę, jest weryfikacja dokumentów i stanu prawnego. Przede wszystkim należy sprawdzić, czy dokumenty, które otrzymamy od sprzedawcy, pozwala na rejestrację – zarówno w przypadku dokumentów maszyn sprowadzonych, jak już zarejestrowanych w kraju. Trzeba koniecznie sprawdzić zgodność danych z dokumentów z danymi na tabliczce znamionowej i numerami wybitymi na ramie.

Warto na podstawie VIN i kilku innych danych sprawdzić pojazd, chociażby za pośrednictwem policji, czy np. nie jest kradziony. Przydatne informacje znajdziemy chociażby na stronie epuap.gov.pl (CEPIK). Historię pojazdu sprowadzonego z zagranicy można również sprawdzić za pośrednictwem wyspecjalizowanych firm, które za kwotę 200-300 zł zdobędą o nim pełen pakiet informacji, m.in. sprawdzą, czy nie istnieje w rejestrach pojazdów skradzionych. Warto również sprawdzić czy ciągnik nie widnieje w rejestrze zastawów sądowych.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.