Jak łatwo wydoić OFE

Po obniżeniu składki na OFE, minister pracy Jolanta Fedak chce 200 mld zł z oszczędności z II filaru przeznaczyć na rozwój kraju. A ma silną pozycję: to ona zaproponowała obniżenie składek do OFE. Rząd protestował, potem wykonał – stwierdza Dziennik Gazeta Prawna”.”

Spowolnienie gospodarcze i spadki na giełdzie powodują, że wraca pomysł likwidacji składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Takie rozwiązanie sugeruje Fedak, która chce także wprowadzić dobrowolność ubezpieczenia w OFE. Rozwiązanie takie podjęła już Finlandia.
Z ponad 235 mld zł zgromadzonych do tej pory przez OFE, 83 mld zł jest zainwestowanych na giełdzie. Spadki na GPW obniżyły wartość aktywów w funduszach.

Uważam, że gdyby 200 mld zł wystawionych ponownie na ryzyko spekulacyjne zainwestować w rozwój kraju, przyszłe emerytury byłyby i pewniejsze, i wyższe – mówi Fedak. Zastrzega, że ewentualne decyzje zapadną za dwa lata, gdy przyjdzie czas na ocenę funkcjonowania OFE.

Taki pomysł negatywnie ocenia Wiktor Wojciechowski, ekonomista z FOR. – Gdyby pieniądze OFE zostały zainwestowane zgodnie z sugestią pani Fedak, wcale nie musiałoby to poprawić kondycji gospodarki. Przecież inwestycje w giełdę także przyczyniają się do jej rozwoju – podkreśla.

Jak stwierdza dziennik, jeśli obecna koalicja utrzyma się po wyborach, najbardziej prawdopodobne wydają się dwa warianty: zmniejszenie składki lub zatrzymanie transferu pieniędzy do OFE. Także wolniejszy niż zakładano wzrost gospodarczy może skłonić rząd do zrealizowania planów Fedak, bo Ministerstwo Finansów może mieć kłopot ze zbilansowaniem budżetu.

W lipcu 2011 roku, liczba uczestników otwartych funduszy emerytalnych wzrosła o +155,1 tys., co oznacza przyrost rzędu +1,0% w stosunku do czerwca. Był to największy przyrost liczby drugofilarowych klientów licząc od stycznia br., kiedy to ukształtował się na poziomie +329,5 tys. osób (+2,2%). Tym samym do drugiego filaru systemu emerytalnego w Polsce zapisanych jest obecnie 15,45 mln członków.
W minionym miesiącu, podobnie jak w styczniu, miało miejsce losowanie osób, które podjęły zatrudnienie po raz pierwszy i nie zgłosiły się jeszcze do żadnego funduszu emerytalnego. Tym razem losowanie objęło 109,3 tys. osób, które trafiły do jednego z 7 OFE. Do każdego z funduszy: Allianz Polska OFE, OFE Pocztylion, Generali OFE, AEGON OFE, Nordea OFE, AXA OFE i PKO BP Bankowy OFE trafiło po ponad 15,6 tys. nowych klientów. W sumie ZUS wysłał ponad 205 tys. listów z przypomnieniem, z czego wynika, że samodzielnie wyboru dokonało zaledwie 47% osób. Dla porównania, w poprzednich latach zwykle fundusz wybierało około 60-70%, a w lipcu 2009 roku nawet 75%.
W minionym miesiącu, zdecydowanie najwyższą dynamikę przyrostu nowych członków wykazał fundusz Pekao OFE (+4,7%), pomimo iż nie brał on udziału w losowaniu. W sumie do tego funduszu przystąpiło ponad 16 tys. nowych klientów. Zaraz za nim znalazły się Allianz Polska OFE i OFE Pocztylion, które brały udział w losowaniu i wykazały tempo wzrostu liczby klientów na poziomie równym odpowiednio +3,7% i +3,4%.
Z kolei na dole naszego zestawienia, pod względem tempa zmian klientów OFE, wypadły OFE WARTA (+0,01%), Najwięcej nowych klientów na rynku pierwotnym, czyli po wykluczeniu losowania, pozyskał fundusz ING OFE (+18,1 tys. osób), w którym rejestr posiada blisko co piąty uczestnik drugofilarowego rynku.
Nie jest również tajemnicą, że wysokie zyski jakie uzyskują fundusze OFE w większości transferowane są za granicę. Reguły te zostały określone przez reformę systemu ubezpieczeń przeprowadzoną przez rząd Jerzego Buzka.
Warto jednak zastanowić się, czy w przypadku tak delikatnej materii jaką jest utrzymanie przyszłych emerytów, nie lepiej zainwestować te środki w np. budowę dróg i następnie pobierać opłaty z tytułu ich eksploatacji? Będzie to realna i co najważniejsze empiryczna inwestycja, która przyniesie niższe zyski niż spekulacja giełdowa, tyle że zyski pewne.

Daniel Alankiewicz
Źródło: WP, DGP, materiały własne.