Jak efektywnie produkować kiszonkę?

0
163

Produkcja kiszonek, jako paszy dla zwierząt, znana jest człowiekowi od wielu setek lat. Konserwacja paszy poprzez kiszenie upowszechniło hodowlę zwierząt na najróżniejszych szerokościach geograficznych naszego globu. Proces produkcji kiszonek nie jest bardzo skomplikowany, a najczęściej zakiszanymi produktami są te, które w danym obszarze są dosyć popularne, np. kukurydza, ziemniaki, buraki, trawy i inne. 

Historycznie w krajowym rolnictwie najbardziej powszechne były kiszonki z liści buraków, natomiast aktualnie to kukurydza jest najczęściej zakiszaną rośliną. Głównie chodzi tutaj o produkcję kiszonek dla skarmiania bydła mlecznego.

Prawidłowa produkcja kiszonki, to przede wszystkim osiągnięcie pożądanych parametrów tj.: blisko 30 % skrobi w suchej masie, której ma być około 35% oraz około 20% włókna surowego. Energia to w przybliżeniu 0,9 JPM na kilogram suchej masy kiszonki. Ważne jest również, aby kiszonka była smaczna i apetyczna, o przyjemnym lekko kwasowym zapachu. Tyle, jeżeli chodzi o sam produkt, natomiast prawidłowa produkcja to pojęcie szersze, mogące obejmować również odpowiednie planowanie produkcji i dystrybucji tej paszy.

Elementy dobrej produkcji można omawiać np. na przykładzie kukurydzy, ponieważ jest ona aktualnie najczęściej zakiszaną rośliną w naszym kraju. Popularna stała się sytuacja, gdzie producenci mleka całkowicie rezygnują z innych upraw na rzecz kukurydzy. Proces produkcji kiszonki zaczyna się planowanej odpowiedniej ilości produktu, jaki chcemy otrzymać.

Po zaplanowaniu wielkości produkcji, należy wybrać odpowiednią odmianę. Od razu przychodzi nam do głowy w przypadku kukurydzy długość okresu wegetacyjnego FAO, rodzaj uziarnienia i tzw. stay Green, czyli zdolność roślin do posiadania przez dłuższy czas zielonych liści. Jest to prawidłowe spostrzeżenie, jednak wybór odmiany jest także istotny w przypadku innych roślin, odmiana ziemniaka, czy skład mieszanek zielonki to też decyzja, którą rolnik bezpośrednio wpływa, na jakość kiszonki.

Przed zbiorami rośliny w odpowiedniej fazie wzrostu, konieczna jest należyta dbałość przez cały okres wegetacji. Zanieczyszczenie przez chwasty, to głównie obniżenie jakości plonu i utrudnienie zbiorów. Innym aspektem jest nawożenie, oczywiście ilość biomasy jest ważna, ale przykładowe przenawożenie azotem wpłynąć może negatywnie na zdolność do zakiszania się roślin. Sam zbiór to kolejny kamień milowy udanego procesu produkcji kiszonek.

Jeśli chodzi o kukurydzę to należy ją zbierać w fazie woskowej rośliny, gdy sucha masa to około 35% a ziarniak bezproblemowo poddaje się sieczkarni. Dla każdej z roślin przeznaczonych do zakiszania są wyznaczone najbardziej optymalne terminy zbioru. Zbytnie przeciąganie terminu zbioru, może zaowocować spadkiem wartości odżywczych i utrudnieniem mechanicznego rozdrobnienia roślin. Warto wspomnieć, że dla zwiększenia prawdopodobieństwa prawidłowego zakiszenia pod względem chemiczno – mikrobiologicznym, można zastosować zakiszacz, aplikując go do zebranego materiału.

Po zbiorach należy sprawnie przetransportować materiał na miejsce składowania. Kiszonka najczęściej produkowana i zarazem składowana jest na pryzmach i w silosach, chociaż widok rękawów jest coraz częstszy. Prawidłowa produkcja jednoznacznie wiąże się ze staranną dbałością o czystość materiału. W przypadku ubijania materiału kołami czy gąsienicami traktora, konieczne jest np. przejazdowe oczyszczanie ich z brudu i ziemi. Mówiąc o ubijaniu, poruszamy kwestę niemal końcowego i ogromnie ważnego zadania, jakim jest wyciśnięcie maksymalnej ilości powietrza. Oczywiście po wyciśnięciu i ubiciu materiału, należy zabezpieczyć zakiszany materiał przed dostępem tlenu.

Opisane etapy produkcji to nie koniec dbania, o jakość kiszonki. Gdy już jest ona gotowa, to wciąż jesteśmy narażeni na pogorszenie jej właściwości. Jeżeli chodzi o pryzmy to koniecznie trzeba pamiętać, aby gotową kiszonkę pobierać możliwie całymi warstwami. Dobrze mieć do tego celu wycinak do kiszonki, popularnie stosowane łyżko-krokodyle mogą zostawiać poszarpane fragmenty pryzmy. Również osprzęt do zadawania paszy powinien być przemyślany, w takim aspekcie jak np. zasięg ładowarki czy szerokości przejazdów, wszelkie problemy z dystrybucją obniżają finalnie efektywność ekonomiczną pracy, jaką włożyliśmy w produkcję kiszonki.

Józef Woś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności