Izolacja w pigułce

0
734

Każdy remont niesie ze sobą czas chaosu i dezorganizacji. Sen z powiek spędza wszechogarniający bałagan, którego mimo usilnych starań nie sposób opanować, apierwotnie założone koszty całego przedsięwzięcia zaczynają się rozrastać. Jest wiele sposobów, aby zminimalizować prawdopodobieństwo przeprowadzenia remontu w bliższej lub dalszej przyszłości, jednak nie każdy wie, że jednym z nich jest dobór właściwych izolacji.

Nieszczelność instalacji grzewczej, przeciekające rury ciepłej wody użytkowej, systemów solarnych, klimatyzacyjnych czy też hałaśliwa kanalizacja – to tylko niektóre z wielu przykładów awarii instalacji, które w efekcie powodują męczący rozgardiasz w domu oraz bezlitośnie pustoszą nasz portfel. Aby temu skutecznie zapobiec, wystarczy się dokładnie przyjrzeć izolującym rury i przewody otulinom, od których w dużej mierze zależy żywotność całości instalacji i nasz przyszły komfort użytkowania.

Etap budowy – wybór izolacji
Już na etapie projektu i sporządzania kosztorysu budowy wymarzonego domu lub mieszkania powinniśmy zwrócić baczną uwagę na to, jakiego rodzaju materiały izolacyjne zostaną użyte oraz jakiej będą grubości.
– Musimy zdawać sobie sprawę, że wykorzystanie tańszych izolacji, będąc działaniem na pierwszy rzut oka zupełnie niewinnym izperspektywy ogromnych kosztów całej inwestycji całkiem zrozumiałym, w przyszłości zaowocuje nieporównywalnymi do początkowo zaoszczędzonych środków wydatkami na naprawienie wyrządzonych przez wadliwie zaizolowane instalacje szkód – przestrzega Jarema Chmielarski, dyrektor obsługi technicznej rynku z firmy Armacell.

– Izolacje muszą być wysokiej klasy i dobrej jakości. Powinny być wykonane z materiałów cechujących się doskonałymi parametrami technicznymi. Obecnie mamy do wyboru wiele rodzajów materiałów izolacyjnych, jednak najpopularniejszymi i najbardziej cenionymi w branży instalatorskiej są spieniony polietylen oraz kauczuk syntetyczny. Ich wysoce elastyczna struktura oraz doskonałe parametry techniczne czynią je bezkonkurencyjnymi na rynku – zapewnia Andrzej Januszewski, doradca techniczny w zakresie izolacji i systemów przemysłowych firmy Armacell .

Etap awaryjności instalacji – wpływ niewłaściwie dobranych izolacji
Możliwych defektów związanych ze źle zaizolowaną instalacją jest wiele. Począwszy od przeciekających rur np. z ciepłą wodą użytkową, przez niewygłuszoną kanalizację, której hałas wzmaga naszą irytację wraz z każdym spuszczeniem wody przez sąsiada, a skończywszy na nieefektywnym systemie solarnym, którego nieprawidłowe zaizolowanie generuje niepomierne straty pozyskanej z kolektorów energii cieplnej.

Etap remontu – wymiana izolacji
Kiedy już zlokalizujemy źródło awarii i zdiagnozujemy jej przyczynę nie pozostaje nam nic innego jak zabrać się za naprawę.
– Grubość otulin powinna oscylować w granicach od 20 do 30 mm oraz być adekwatna do rodzaju izolowanej instalacji. Wysokiej jakości materiały izolacyjne nie stanowią dużego wydatku z perspektywy kosztów całego przedsięwzięcia jakim jest budowa domu a w przyszłości będą stanowić gwarant bezawaryjności działania instalacji – podsumowuje Jarema Chmielarski.


Informacje dodatkowe:
Firma Armacell” swoje początki datuje na rok 1860, kiedy to powstała spółka – matka “Armstrong Cork”, późniejsza “Armstrong World Industries”. W 1959 r. podbiła rynek chłodniczy i klimatyzacyjny produktem o nazwie Armaflex – elastyczną, profesjonalną izolacją o rewolucyjnych właściwościach na bazie elastomerów. produktem firmy jest też Tubolit – elastyczna pianka o zamkniętej strukturze komórkowej na bazie polietylenu. Firma specjalizuje się w produkcji elastycznych otulin, oferując kompletną i kompleksową gamę elastycznych wyrobów do izolacji termicznej, akustycznej, antyroszeniowej i ochronnej przeznaczonych do systemów grzewczych, instalacji chłodniczych, klimatyzacyjnych, wentylacyjnych i sanitarnych. Posiada ponad 20 fabryk na całym świecie, wraz z trzecią co do wielkości w Środzie Śląskiej, ekipę wysoko wykwalifikowanych przedstawicieli handlowych oraz doskonały serwis.