Izby rolnicze chcą przejąć ODRy

0
386

Jeszcze przed paroma tygodniami ośrodki doradztwa rolniczego w całym kraju drżały przed projektem ustawy o finansach publicznych. Według zapisów w projekcie ODRy miałyby powrócić na garnuszek państwa i być finansowane tylko z budżetu krajowego. W tle dyskusji nad pomysłami Zyty Gilowskiej, słabo słyszalny był głos izb rolniczych, które już od kilku lat wnioskują o włączenie doradztwa rolniczego w struktury samorządu rolniczego. Krajowa Rada Izb Rolniczych wysłała w tej sprawie list do ministra Wojciecha Mojzesowicza. Czy tym razem sprawa nabierze szybszego tempa?

Krajowa Rada Izb Rolniczych domaga się reformy systemu doradztwa rolniczego w Polsce. A po krótce mówiąc włącznenia ODRów w struktury samorządu rolniczego. Izby z uporem podkreślają, że już od dawna kierują do poszczególnych ministrów propozycje zmiany ustawy o doradztwie rolniczym. Jak na razie bezskutecznie.

“Troska izb rolniczych o przyszłość doradztwa wynika zarówno z potrzeb zgłaszanych przez środowisko rolnicze reprezentowane przez samorząd, jak również z możliwości świadczenia usług doradczych przez izby wynikające z art. 5 ust. 1 pkt 6, zgodnie z którym do zadań izb należy w szczególności doradztwo w zakresie działalności rolniczej, wiejskiego gospodarstwa domowego oraz uzyskiwania przez rolników dodatkowych dochodów(…). Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych uważa, że dla sprawnego, odpowiadającego potrzebom rolników funkcjonowania doradztwa rolniczego konieczna jest połączenie jednostek doradztwa rolniczego z izbami rolniczymi”” – cztamy we fragmencie listu wysłanego przez Krajową Radę Izb Rolniczych do ministra rolnictwa.

Izby idą tym razem o krok dalej. Proponują ministrowi powołanie specjalnego zespołu, który w sposób odpowiedni i zgodny z wizją doradztwa rolnego w Polsce wyprawocał najabardziej korzystny projekt nowym zmian. Oczywiście w zespole mają się znaleź przedstawiciele izb rolniczych, doradztwa rolniczego i resortu rolnictwa. Tych ostatnich resort ma wytypować sam, o co proszą w przytaczanym wyżej liście izby.

Jeśli W. Mojzesowicz wytypuje wiceministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, byłego prezesa izb rolniczych, sprawa ma szansę nabrać wiatru w żagle. Bowiem, to on jako jeden z pierwszych głośno mówił o potrzebie połączenia samorządu rolniczego z doradztwem rolniczym.

Może warto jednak od razu pomyśleć o włączeniu do zepołu przedstawiciela ministerstwa finansów. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że Zyta Gilowska, zdoła jeszcze wprowadzić w życie nową ustawę o finansach publicznych…choćby w następnej kadencji.

źródło:www.krir.pl
tekst M. Simiński
wrp.pl
redakcja@wrp.pl

foto: obrady KRIR z udziałem wiceministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

N”