Interwencja w sprawie cen

0
693

Polska proponuje, by cena interwencyjna skupu zbóż była uzależniona od kosztów produkcji. Ponadto opowiada się za zachowaniem dotychczasowych mechanizmów interwencji rynkowych i rozważeniem możliwości wypracowania nowych instrumentów na wypadek pojawiających się kryzysów. Wnioski w tej sprawie zostały złożone na radzie ministrów UE w dniu 28 października przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego. N

Minister odniósł się do tematu na konferencji prasowej w dniu 31 października br., po tym jak KE poinformowała o uruchomieniu w ramach interwencji skupu zbóż. Polska wnioskuje o rozważenie możliwości podniesienia ceny interwencyjnej co najmniej do wysokości średnich kosztów produkcji. Propozycja ministra to niewątpliwie wyjście naprzeciw oczekiwaniom producentów zbóż. Podczas ostatnich protestów w Dorohusku i Warszawie żądali oni podniesienia cen w skupie interwencyjnym do 150 euro za tonę. Nie wiadomo jednak, na jakim poziomie ustalona by była nowa cena, przyjmując, że KE w ogóle przychyli się do wniosku polskiego ministra.

Aktualna cena wynosi 103 euro/tonę i uważamy, że interwencja na tym poziomie jest dość późna. Wnosimy, by została ona przekalkulowana tak, aby można było interweniować wcześniej” – komentował M. Sawicki.

Rolnicy od dawna alarmują o drastycznie rosnących kosztach produkcji. Sytuacja na rynku jest ,ich zdaniem, bardzo zła. Wrzesień, podobnie jak sierpień br., był miesiącem dużych spadków cen ziarna zbóż. Średnio ceny ziarna konsumpcyjnego we wrześniu 2008 r. spadły w stosunku do września 2007 r. o 36%. Prognozuje się, iż notowania cen pszenicy na światowych rynkach mogą pozostać w trendzie spadkowym do końca II kw. 2009. Nawozy mineralne w bieżącym roku osiągały na świecie rekordowe ceny, a w Polsce od początku 2008 roku wzrosły aż o ok. 63%, w tym najbardziej potasowe (o ok. 106%) oraz fosforowe (o ok. 91%). Taka sytuacja na rynku środków do produkcji rolniczej wpływa negatywnie na opłacalność produkcji rolnej.

Producenci żądają nie tylko zmiany cen w skupie unijnym, ale także uruchomienia skupu w ramach strategicznych rezerw materiałowych Państwa. Ich zdaniem, Agencja Rezerw Materiałowych powinna kupić od nich ok. 500 tys. ton zboża. W tej sprawie jednak rząd milczy.

Zdaniem wielu specjalistów, wniosek ministra Sawickiego to tzw. “musztarda po obiedzie”. Podkreślają oni, że powinien on być złożony dużo wcześniej, zanim skup został uruchomiony.

MS/Wrp.pl
współpraca: K. Mikulski
foto: Alan/WRP