fbpx

Interesy gospodarek rolnych Polski i Ukrainy nie będą sprzyjały współpracy. Będą wręcz polem ostrej rywalizacji

Taras Kaczka, ukraiński wiceminister rozwoju gospodarczego, handlu i gospodarki rolnej powiedział w Brukseli, że polscy rolnicy blefują w sprawie kryzysu zbożowego i wyłudzają pomoc finansową od Komisji Europejskiej. Takie słowa w jego ustach nie budzą zdziwienia: już w roku 2019 oskarżał Polskę o “gospodarcze ludobójstwo” na gospodarce Ukrainy. Wówczas sprawa dotyczyła limitów przewozowych dla ukraińskich firm transportowych, a pisał o niej portal kresy.pl.  

Ukraina domagała się od Polski przydzielenia ukraińskim przewoźnikom większej liczby licencji na przewozy towarowe do Polski i na tranzyt przez Polskę na zachód Europy – Ukraińcy twierdzili, że w tymże roku 2019 Polska zmniejszyła liczbę zezwoleń przydzielanych Ukrainie o jedną czwartą, w efekcie czego licencji przysługujących na ten rok zostało tak mało, że trzeba było wprowadzić limity na każdy dzień, by zezwoleń wystarczyło do końca roku, co spowodowało protesty ukraińskich przewoźników.  

Samasz loteria - baner

Sprawa licencji transportowych budziła niezadowolenie Ukraińców również w roku 2022 – Taras Kaczka stwierdził wówczas, że “Problemem w rozwoju handlu między Ukrainą a Unią Europejską jest stanowisko Ministerstwa Infrastruktury RP w sprawie zezwoleń przewozowych (dla Ukrainy)”, w związku z czym “będzie to powód do pozwu Ukrainy przeciwko UE” informował portal trans.info za ukraińskim portalem ukrinform.ua. 

Jednocześnie w roku 2021 na Konferencji „Agro & Food Ukraina online” Taras Kaczka mówiąc po polsku wskazywał na potrzebę korzystania w Ukrainie z doświadczenia polskiego rolnictwa, polskich producentów, którzy zdobyli rynki światowe, o czym informował polsko-ukraiński portal gospodarczy E-Dialog. Przy okazji warto zwrócić uwagę na to, jak oceniano wówczas ukraińskie rolnictwo: 

“Bardzo bogate zasoby naturalne, 33 mln hektarów ziemi uprawnej – trzy razy więcej niż w Polsce i do tego czarnoziemów, zauważalna koncentracja ziemi uprawnej – około 20 proc. areału jest w banku ziemi blisko 70 firm operujących na obszarze większym niż 10 000 hektarów. Są też wyzwania. Jedna trzecia parku maszynowego jest do wymiany lub wymaga unowocześnienia.  Potrzebne są innowacje. Atuty i wyzwania dotyczą jednak kraju, który w BNP Paribas charakteryzują mianem „oceanu możliwości”. Sprzyjają temu globalne perspektywy i pozycja rolnictwa w ukraińskiej gospodarce” – mówił na konferencji Grzegorz Kozieja, Dyrektor Biura Analiz Sektora Food and Agro- Międzynarodowy HubBNP Paribas, cytowany przez E-Dialog, natomiast Aleksander Siemaszko, Zastępca Dyrektora Departamentu Handlu i Współpracy Międzynarodowej  Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oceniał, że mimo występujących nieraz kłopotów i konfliktów interesów, obraz polsko- ukraińskiej współpracy w sektorze rolno-spożywczym jest „jednoznacznie pozytywny”. 

Już te trzy przykłady powinny umożliwić nam zrozumienie, że interesy gospodarcze krajów nie zawsze sprzyjają współpracy – wprost przeciwnie, najczęściej są polem ostrej rywalizacji. Faktem jest również, że nie wszyscy politycy ukraińscy żywią sympatię do Polski, jak również nie wszyscy politycy polscy sympatyzują z Ukrainą.  

Jakże cenna jest w tym kontekście wypowiedź Jana Krzysztofa Ardanowskiego dla Radia Plus: 

Ja uważam – i mówię to znając Ukrainę, bo jestem w zespole polsko-ukraińskim w parlamencie, wielokrotnie byłem na Ukrainie – że chociaż jest to silny kraj surowcowy o dużej, stabilnej i taniej produkcji podstawowej, to jest możliwość dogadania się (…) i umówimy się świadomie i odpowiedzialnie (…) że Polska będzie hubem przetwórczym dla żywności ukraińskiej, która później będzie szła w świat, a nie na nasz rynek, że polskie firmy będą inwestowały w przetwórstwo na Ukrainie po to, żeby bezpośrednio stamtąd wysyłać w świat również produkty. (…) Jest potrzebne porozumienie międzypaństwowe, czyli bezpośrednio pomiędzy Polską i Ukrainą. Już teraz nad tym powinny toczyć się intensywne prace. Nie można czekać, że się to samo wydarzy”. 

Dekalb Bayer - baner
Baner Agrosimex Alaska
Baner webinarium konopie
POZ 2024 - baner

7 KOMENTARZE

  1. Nie będzie żadnej współpracy. Polskie rolnictwo nie ma szans. Polska będzie tylko tranzytem. Po wejściu UA do Unii to w zasadzie będziemy zarabiać na przejazdach przez autostrady i za używanie portu. Ale to będzie drobnostka w porównaniu z tym ,że rolnictwo polskie totalnie padnie. NIe będzie też u nas żadnych przetwórstw ukraińskiego plonu , no bo energia u nas droga – po prostu się nie opłaca. Już lepiej przerabiać to u nich. Nawet jak sobie coś tam obiecamy, to czas to wyczyści. NIe mamy szans. Aha.. moglibyśmy zajmować się hodowlą – ale niestety hodowla mięsa będzie coraz bardziej zakazana przez UE – patrz Holandia

    • Jakoś niemieckie rolnictwo nie padło po wejściu Polski do UE. Zamiast płakać zacznijcie myśleć, jak obrócić sytuację na swoją korzyść.

      • Tylko ze Niemcy chronią swój rynek a u nas prywaciarz jak będzie mógł zarobić 5zl więcej na tonie to kupi od Ukrainca jeszcze na złość Polakowi. Jestem z zachodniej Polski i w tym roku nic nie pojechało na zachód a w innych latach większość. Wzięli co potrzebowali z Ukrainy a resztę z rynku krajowego. Nie będą tak ciągnąć jak my dla szybkiego zysku kilkudziesięciu firm…

    • Oni nie wyjdą do UE bo im się to poprostu nie opłaca. Wtedy by musieli spełniać wszystkie wymagania UE odnośnie produkcji, i okazało by się że tamto rolnictwo wcale nie jest takie konkurencyjne. No chyba że kontrolę wyglądalyby jak te na naszych granicach

  2. Nie podoba mi się podejście Ukrainy. To ma być ta wasza wdzięczność? A polscy rolnicy co mają zrobić ze swoim zbożem, rzepapiem czy kukurydza? myślicie tylko o sobie i to już widać.

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze artykuły
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
[s4u_pp_featured_products per_row="2"]
INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.