Inokulanty w kiszonkach

We współczesnym żywieniu wysoko wydajnych zwierząt przeżuwających, podstawowym komponentem dawek pokarmowych powinny być pasze objętościowe – głównie kiszonki. Produkcja kiszonek pozwala na wykorzystanie szeregu roślin pastewnych – o wysokiej wartości pokarmowej – jako surowców do zakiszania, wybór najbardziej optymalnego terminu ich zbioru oraz uniezależnienie od warunków pogodowych.

Kiszonki można przechowywać (bez dużych start) przez długi okres, co stwarza możliwość stosowania jednolitego żywienia zwierząt przez cały rok oraz wprowadzenie pełnej mechanizacji przy ich wybieraniu z silosów lub pryzm oraz zadawaniu zwierzętom.
Powszechnie sądzi się, że kiszonka a całych roślin kukurydzy jest najlepszą paszą objętościową w odniesieniu do pokrycia potrzeb energetycznych bydła. Kiszonka ta jednak, nawet o najlepszych parametrach fermentacji, jest paszą o niewielkiej wartości białkowej. Z tych względów musi być uzupełniana komponentami białkowymi. Dobrym uzupełnieniem kiszonek z kukurydzy dla krów mlecznych i bydła opasowego są kiszonki z mieszanek traw z roślinami motylkowymi. Skład chemiczny takich zielonek jest bardziej urozmaicony w porównaniu z zielonkami z upraw w czystym siewie.
O zdolności do zakiszania zielonek decyduje zawartość cukrów rozpuszczalnych oraz pojemność buforowa. Na wielkość pojemności buforowej rzutuje przede wszystkim zawartość związków azotowych, głównie białka. Im wyższa pojemność buforowa, tym surowiec gorzej się kisi, gdyż do jego zakwaszenia potrzeba więcej kwasu mlekowego. Zielonki z roślin motylkowych, o naturalnej wilgotności są bardzo trudne lub w ogóle nie nadają się do zakiszania. Z tego powodu zaleca się zakiszać zielonki z roślin motylkowatych w mieszankach z traw. Mieszanki takie cechują się większą zdolnością do zakiszania, wynikająca ze wzrostu zawartości cukrów łatwo rozpuszczalnych w wodzie oraz zmniejszenia pojemności buforowej zielonek.
Wartość pokarmowa kiszonek sporządzanych z mieszanek traw z roślinami motylkowymi uzależniona jest głównie od jakości procesu fermentacji, wynikającego z zastosowanego sposobu zakiszania. Zdolność do kiszenia zielonek z takich mieszanek bardzo często podnosi się stosując krótkie podsuszenie roślin na pokosach w celu uzyskania materiału roślinnego o zawartości 30-35% suchej masy, a następnie zwija w bele lub ubija w silosach. W celu uzyskania dobrych jakościowo kiszonek z mieszanek traw z roślinami motylkowymi bezpośrednio po ich skoszeniu warto skorzystać z dodatków kiszonkarskich – inokulantów bakteryjnych lub bakteryjno-enzymatycznych.
Celem stosowania inokulantów jest przyśpieszenie i ukierunkowanie procesu fermentacji, potechnika dodawaniaprawa jakości i tlenowej trwałości kiszonek, ograniczenie strat składników pokarmowych i energii. Dodatkowo mogą one wpływać na obniżenie poziomu szkodliwych substancji lub mikroorganizmów, lepsze pobranie paszy, poprawę strawności i wartości pokarmowej oraz efektów produkcyjnych zwierząt żywionych tymi paszami.
Inokulanty bakteryjne zawierają liofilizowane bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus plantarum, Enterococcus faecium, Lactobacillus salivarius, Bifidobacterium bifidum i inne). Wprowadzone do biomasy roślinnej, ułatwiają proces zakiszania w pierwszych godzinach fermentacji. Dzięki nim dominującym procesem jest fermentacja mlekowa. W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie inokulantami zawierającymi heterofermentatywne bakterie kwasu mlekowego – Lactobacillus buchneri. Bakterie te, w procesie fermentacji wytwarzają obok kwasu mlekowego, również dużą ilość kwasu octowego oraz 1,2-propanediolu, propanolu i kwasu propionowego. Kolejną grubą inokulantów są preparaty zawierające bakterie mlekowe oraz propionowe, które przyczyniają się do wzrostu kwasu propionowego w kiszonce. Duża ilość kwasu octowego i obecność propionowego w kiszonce przyczynia się do znacznego ograniczenia rozwoju drożdży i grzybów pleśniowych, zwiększając okres stabilności tlenowej uzyskanej kiszonki.

Bardzo często preparaty mikrobiologiczne zawierają również enzymy: amylazę, hemicelulazę, pentozanazę lub celulazę, co wydatnie poprawia ich skuteczność działania. Enzymy bowiem mają za zadanie szybko i skutecznie uwolnić dodatkowe cukry z węglowodanów zawartych w kiszonce. Cukry te mogą być później wykorzystanie przez bakterie produkujące kwas mlekowy, umożliwiając szybkie osiągnięcie wymaganej kwasowości stosu kiszonkowego (pH 4,0-4,3). Pamiętać jednak należy, że efektywność działania enzymów jest zdecydowanie większa w środowisku wilgotnym. Z tego względu dodatek inokulantów bakteryjno-enzymatycznych do zakiszanych zielonek o zawartości suchej masy powyżej 35% nie gwarantuje uzyskania kiszonek wysokiej jakości.
Ostatnio coraz częściej proponuje się do zakiszania zielonek z roślin motylkowatych w mieszankach z trawami stosowanie inokulantów bakteryjno-chemicznych. Preparaty te zawierają najczęściej oprócz szczepów bakterii mlekowych, sole wapniowe lub sodowe kwasów organicznych, głównie propionowego, mrówkowego, sorbowego lub benzoesowego. Sole wymienionych kwasów ograniczają rozwój niepożądanych bakterii, głównie masłowych, a także grzybów pleśniowych, przy nieomal obojętnym wpływie na bakterie kwasu mlekowego. Inokulanty bakteryjno-chemiczne uznawane są za bardziej pro-ekologiczne w odniesieniu do ich oddziaływania na organizm zwierząt i środowisko, w porównaniu z konserwantami chemicznymi, zawierającymi same kwasy organiczne.
Przy stosowaniu inokulantów szczególnie ważna jest ich właściwa aplikacja i dobre rozprowadzenie w całej masie roślinnej tak, aby uzyskać w materiale zakiszanym koncentrację od 1×105 do 1×106 liczby komórek bakterii mlekowych w 1 gramie zielonki. Coraz częściej, przed zawinięciem w folię, zrasza się przy użyciu opryskiwacza podsuszoną zielonkę z traw i roślin motylkowatych rozcieńczonymi inokulantami. Taka kiszonka, w której przebiega prawidłowo proces zakiszania nie zagrzewa się i nie rozwijają się w niej zarodniki pleśni. Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie nawet najlepszego inokulantu nie zwalnia z obowiązku dobrego ubicia zielonki w silosie, szybkiego napełnienia silosu czy owinięcia balotu folią, zabezpieczenia przed dostępem powietrza oraz troski o staranne wybieranie kiszonki ze zbiornika. Stosowanie dodatków jest celowe tylko wówczas, gdy spełnione są podstawowe warunki fermentacji. Dodatki zakiszające nie zastępują procesu fermentacyjnego, lecz go tylko wspomagają. Przy zakupie inokulantów warto zwracać uwagę na stężenie bakterii w jednostce objętości produktu. Im więcej tym lepiej.
Współczesne inokulanty są bardzo efektywne. Nie tylko usprawniają proces kiszenia, ale także poprawiają stabilność tlenową. Obecnie jednak przed inokulantami stawia się nowe zadania. Oprócz jakości, muszą mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska oraz na biologiczne i chemiczne bezpieczeństwo żywności. Popularny heterofermentatywny inokulant – Lactobacillus buchneri stosowany do poprawy stabilności tlenowej kiszonki, ma zwiększyć w niej zawartość kwasu octowego. Ale niestety, równolegle zwiększa się ilość produkowanego i emitowanego do atmosfery dwutlenku węgla. Ponadto, mniej kwasu mlekowego, a więcej octowego oznacza również więcej metanu powstającego w żwaczu krów, co również nie jest obojętne dla środowiska. Szacuje się, że przeżuwacze dostarczają około 9% wszystkich gazów cieplarnianych. Z tych względów, poszukuje się w laboratoriach biotechnologicznych m. in. takich szczepów bakterii homofermentatywnych (produkujących tylko kwas mlekowy), które oprócz dobrej jakości kiszonki, również będą gwarantować dobrą stabilność kiszonki.
Ekologiczne dodatki do zakiszania pasz, oprócz wpływu na procesy bezpośrednio związane z fermentacją, mogą wpływać na wskaźniki produkcyjne zwierząt żywionych takimi kiszonkami. Wykazano m. in. że kiszonki sporządzone z mieszanek traw i roślin motylkowatych z dodatkiem kwasu mlekowego wpływały korzystnie na podwyższenie strawności substancji organicznej, przyrostów masy ciała opasanego bydła i wydajności mlecznej krów w porównaniu do zwierząt żywionych kiszonkami bez dodatków. Istnieją doniesienia odnotowujące stymulujący wpływ kiszonki z traw z dodatkiem bakteryjnego inokulanta na wydajność tłuszczu i białka w mleku krów. Wszystkie znajdujące się w handlu inokulanty bakteryjne, bakteryjno-enzymatyczne lub bakteryjno-chemiczne są w pełni ekologiczne oraz bezpieczne dla zdrowia zwierząt i ludzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności