Informacja o rynku – uprawy – 03 lutego 2006

Pszenica i jęczmień paszowy Jęczmień browarny Rzepak

Pszenica i jęczmień paszowy

Rynek pogodowy??? Nie – nie w tym zakresie. Po tym jak temperatura w Europie Wschodniej doszła znów do normalnego poziomu, na rynku ponownie zapanował spokój. Rynek pszenicy dzieli się obecnie na dwie części. Jedna to pszenica wysokiej jakości z zawartością białka ponad 12,5/13%, pożądana zwłaszcza w obszarze Morza Śródziemnego. Nie tak łatwo można ją dostać, a ceny rozwijają się przyzwoicie od początku ostatnich zbiorów. Druga część rynku to oddzielny rynek pszenicy paszowej, na którym przez cały rok zbiorów podaż była wyższa od popytu. Rozwój cen na pszenicę paszową był raczej płaski od początku ostatniego roku zbiorów.

Podobnie płaski rozwój cen mamy w przypadku jęczmienia paszowego. Na początku roku zbiorów jęczmień paszowy został zresztą obwołany wielką kometą cenową. Niektórzy z uczestników rynku błędnie zasugerowali się znacznie niższą produkcją jęczmienia w UE i najprawdopodobniej zamknęli oczy na wielkie nadwyżki zapasów ze zbiorów 2004.

Rzeczą naturalną i zwykłą w tym momencie roku zbiorów, jest to, że nie wiadomo za bardzo, czy w nadchodzących miesiącach obraz ten nie ulegnie radykalnej zmianie. Czystą spekulacją byłoby jednak gdybyśmy już w chwili obecnej na przykład z góry dyskontowali wielkie szkody spowodowane mrozem na wschodzie, powtórkę z zeszłorocznej suszy na Półwyspie Iberyjskim i w południowo-zachodniej Francji albo jakiekolwiek inne formy nieszczęść lub szkód wegetacyjnych. Na najbliższe miesiące przewidujemy nadal płaski wzrost cen, przy obfitym zaopatrzeniu w pszenicę paszową i jęczmień paszowy w naszej części świata.

Jęczmień browarny

Rynek jęczmienia browarnego znajduje się poza wielkim obrotem, a obfitość podaży w Europie szybko tłumi skromny popyt z rzadka pojawiający się na rynku. Na rynku światowym wielka produkcja jęczmienia browarnego w Kanadzie i Australii twardą ręką kieruje biegiem wydarzeń, dlatego jedynym krajem trzecim, jaki UE ma tylko dla siebie, jest Rosja. Sytuacja jest jednak, z duńskiego punktu widzenia, o tyle żałosna, że w 2005 Rosja sama miała najlepszą i największą z dotychczasowych produkcję jęczmienia browarnego. Nawet najbardziej optymistyczne prognozy wskazują, że rosyjskie potrzeby importowe od teraz do nowych zbiorów to skromne 200.000 ton. W naszej ocenie jest to raczej 150.000 ton, ale niezależnie od tego, która z liczb okaże się prawdziwa, to w Finlandii, Szwecji i Danii jest łącznie jeszcze dalsze 500.000 ton przeznaczonych na eksport.

Słodownie w Holandii i Belgii zaopatrywały się teraz we francuski i angielski jęczmień. Oba te kraje pochodzenia mają przewagę frachtową w stosunku do krajów skandynawskich, i choć na papierze Anglia wkrótce powinna zgłosić, że towar wyprzedano, to jednak oferty stamtąd nadal płyną cienkim strumyczkiem. Francja, która w chwili obecnej wyeksportowała dobre 500.000 ton jarego jęczmienia browarnego, ma nadal przynajmniej 350.000 ton do sprzedaży na rynkach eksportowych. Zapotrzebowanie na import ze strony Holandii i Belgii na resztę tego roku zbiorów wynosi licząc z zaokrągleniem 300.000 ton jarego jęczmienia browarnego, tak więc gdy Anglia będzie musiała w najbliższej przyszłości wywiesić białą flagę, to wówczas między Francją a Skandynawią dojdzie do ostrej walki o ostatnie okruszki” dla krajów Beneluksu.

Niemcy to ostatni kandydat do duńskiego jęczmienia browarnego. Francja pokryje najprawdopodobniej zapotrzebowanie rynku w Niemczech środkowych i południowych, i Dania będzie musiała walczyć z Anglią i pozostałymi krajami skandynawskimi o pokrycie potrzeb importowych dla Niemiec północnych. Oceniamy, że północnoniemiecki rynek będzie musiał zaimportować dalsze 100.000 ton do czasu nowych zbiorów. Z wyżej wymienionych przyczyn coraz bardziej nierealne jest zachowanie wiary w rychły zwrot na rynku jęczmienia browarnego.

Rzepak

Zużycie biodiesla w Niemczech wzrosło w 2005 do ok. 2 mln ton, z 1,1 mln ton w 2004. To spowodowało, że państwo niemieckie ma teraz dużą dziurę w dochodach z podatków nałożonych na konwencjonalny olej napędowy. Rynek rzepaku jest wciąż prześladowany przez brak wyjaśnienia dotyczącego opodatkowania lub nie biodiesla w Niemczech. W ostatnich miesiącach rynek był raz w górze a raz w dole, nie przyjmując żadnego określonego kierunku. Dla dopełnienia zamieszania wokół opodatkowania niemieckiego biodiesla, niemiecki Minister Finansów wystąpił w tym tygodniu z propozycją akcyzy 0,10 euro od litra, natomiast Minister Rolnictwa (w tym samym rządzie) wypowiedział się, że taka akcyza jest za wysoka, i że chyba nie dojdzie do żadnego wyjaśnienia tego problemu przed rokiem 2007.

Na koniec roku 2005 łączne moce przerobowe biodiesla w UE wynosiły 3,75 mln ton, w stosunku do 2,85 mln ton na koniec 2004 i 1,9 mln ton na koniec 2003. W 2006 spodziewany jest dalszy rozwój o kolejne 750.000 ton. Połowa z łącznych mocy UE jest w Niemczech, dlatego przyszłe uchwały duńskiego parlamentu będą miały decydujący wpływ na kształtowanie się cen nasion rzepaku.

Według statystyk wygląda na to, że na świecie jest dość rzepaku. Kanada poinformowała właśnie, że ich zapasy magazynowe rzepaku na dzień 31.12.2005 wynosiły 7,5 mln ton w stosunku do 5,3 mln ton na dzień 31.12.2004. Wzrost o ponad 40%!! Łączne zapasy w Kanadzie i UE znacznie wzrosły w ostatnich latach według uznanego “Oil World”, i na dzień 31.12.2005 oszacowano je na rekordową wielkość 16,4 mln ton w stosunku do 13,6 mln ton na dzień 31.12.2004 10,0 mln ton na 31.12.2003.

Areały rzepaku w UE na nadchodzące zbiory w 2006 ocenia się na 5,05 mln hektarów, co stanowi wzrost o 8%. Produkcja szacowana jest na 16,4 do 17,0 mln ton w stosunku do 15,4 mln ton w ubiegłym roku.

Pozdrowienia
grupa zbożowa dlg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności