Horsch pokazał nowości i swoją fabrykę

Niemiecki producent maszyn, firma Horsch zaprezentowała swoje osiągnięcia pokazał na konferencji zorganizowanej w miejscowości Schwandorf.

Opryskiwacz Leeb LT to opryskiwacz przyczepiany o pojemnościach 4 i 5 tys. litrów. Zbiornik opryskiwacza wykonany jest z tworzywa sztucznego. Pojemność pojemnika na czystą wodę to 500 l. Natomiast maksymalna szerokość belki polowej wynosi 42 m.
Maszyny będą dostępne w trzech standardach wyposażenia: Eco, CCS, oraz CCS Pro. Wyposażenie średnie to linia CCS. Zawiera ona urządzenia przeznaczone do automatycznego czyszczenia wnętrza opryskiwacza (Continuous Cleaning System). Jest wyposażona w opcję CCS Pro, która posiada dodatkowe systemy elektroniczne usprawniające pracę opryskiwacza.

Belka Boom Control to typowy element dla opryskiwaczy Horsch. System zapewnia jej prawidłowe utrzymanie w pracy z dużą prędkością. Dysze na belce zostały rozmieszczone w odległościach 25 cm. System ISOBUS pozwala na dobre dostosowanie sterowania opryskiem do warunków. Oprysk można wykonywać z wysokości nawet 30 cm. Według producenta, mała odległość to lepsza jakość w opryskiwaniu i zminimalizowanie wpływu czynników atmosferycznych, takich jak wiatr w rozmieszczeniu nanoszonych substancji.

Podczas konferencji producenci zaprezentowali również samojezdny opryskiwacz Leeb PT 330. Maszyna, która na polu potrafi rozwinąć prędkość nawet 30 km/h. ma podbić światowe rynki. Jednostką napędową opryskiwacza jest silnik sześciocylindrowy o mocy 330 KM. Dużym atutem maszyny jest hydrostatyczny układ jezdny. Nowy opryskiwacz posiada zbiornik na 5 tys. litrów cieczy roboczej i 500 litrów wody. Wyposażony jest w system automatycznego płukania CCS. Jego belka polowa może być szeroka od 30 do 36 m.

Na konferencji z dumą prezentowano system Boom Sight. Skaner zamontowany na kabinie maszyny przesyła dane dotyczące przestrzeni znajdującej się przed belką opryskiwacza. Może odczytywać stan ubytków w uprawie, ale również przeszkody. Skaner wysyła kierowcy sygnały na temat przeszkód mogących uszkodzić belkę i zawiadamia o ewentualnym zatrzymaniu opryskiwacza. Opryskiwacz posiada elektro-statyczny system skrętu kół. Natomiast ich rozstaw można zmienić od 2,25 m do 3 m.

Niemiecka firma zaprezentowała również nowe siewniki. Pierwszy to siewnik do siewu bezpośredniego Avatar SD. Maszynę charakteryzuje jednotalerzowa redlica o nazwie SingleDisc, która uzyskuje nacisk na glebę 200 kg. Siewniki będą dostępne w trzech szerokościach: 4, 6 i 9 m. Pojemność ich zbiorników to 3,4 tys. l (dla maszyn 4 i 6 m.), oraz 9160 l. (dla maszyny 9 m). Druga maszyna to siewnik do poplonów MiniDrill. Siewnik ma pojemność 400 l nasion. Zakres wysiewu nasion na 1 ha wynosi od 160 do 260 kg, w zależności od szerokości roboczej agregatu, na którym zamocujemy siewnik. Dla maszyn 4-metrowych, MiniDrill ma montowanych 6 wylotów nasion, a dla szerokości 5 m i większej, zainstalowano 12 wylotów. Chodzi o uzyskanie równomiernego rozkładu poprzecznego nasion. Horsch Dokonał również modyfikacji w systemie wysiewu nasion w siewniku Focus TD. Nowe rozwiązania umożliwiają punktową aplikację rzepaku i zbóż.
Oprócz opryskiwaczy i siewników firma Horsh zaprezentowała także: – agregat uprawowo-siewny Express KR o nowych szerokościach roboczych oraz nowy, prosty w obsłudze i pewny system przeprowadzania próby siewu; – płytki kultywator Cruiser XL z nowymi zębami sprężynującymi; – nowe wersje maszyn FocusTD do siewu Strip Till z innymi szerokościami śladów oraz z trzypunktowym układem zawieszenia szyny siewnej; – nowy wał nożowy zamontowany przed talerzami brony Joker 5-8 RT; – siewnik Maestro SW z nowym system do siewu punktowego Horsch Contour Farming; – czterobelkowy kultywator Terrano 12 FM o szerokości roboczej 12,15 m; – przeznaczoną na rynek wschodnioeuropejski nieskładaną wersję kultywatora Tiger o szerokości roboczej 4 m; – redlicę zębową Ultra LD o całkowicie nowej konstrukcji do wszystkich kultywatorów i siewników Focus.

Marcin Nieradka