Holenderski sposób na uprawę cebuli

Firma Hazera, wspólnie z BASF zorganizowała szkolenia dla rolników z zakresu uprawy cebuli. Jedno z nich odbyło się w Rojewie (gm. Rojewo, pow. Inowrocław, woj. kujawsko-pomorskie) 13 stycznia, drugie w Miłosławiu dzień później.

W trakcie szkoleń zaprezentowano aktualną ofertę nasion cebuli firmy Hazera, środki ochrony roślin do stosowania w uprawie cebuli i nie tylko firmy BASF. Ale najwięcej przybyli na miejsce rolnicy mogli wynieść z wystąpienia Henka Jana Lutgerta, właściciela firmy Lutgert Crop Protection Consultancy, który zaprezentował ochronę herbicydową, fungicydową i insektycydową stosowaną w uprawie cebuli przez holenderskich producentów.

Zacznijmy jednak od początku. W tegorocznej ofercie nasion cebuli od Hazery można znaleźć kilka nowości. Przede wszystkim firma zwraca uwagę na fakt, że w naszym kraju ok. 84% rynku cebuli opanowały odmiany Rijnsburger, które cieszą się największą popularnością. Jednak, jak podkreślił Piotr Manista, product development manager Hazera Polska, odmiany amerykańskie i hiszpańskie są coraz częściej wybierane przez producentów. A to dzięki wysokim plonom, które można dzięki nim uzyskać oraz ich twardej łusce.

I tak wśród prezentowanych odmian Piotr Manista zwrócił uwagę na najwcześniejszą z prezentowanych i świetnie już znaną rolnikom Centro F1, późniejszą, ale długo przechowującą się Dormo F1 i najtwardszą i najnowszą z tych trzech odmian, Firmo F1.

Odmiana amerykańska Lorenzos, która do tej pory była w ofercie Hazery, teraz zostanie już bezpowrotnie wycofana z rynku. W zastępstwie Piotr Manista proponuje Meranto F1, odporną na różowienie korzeni, bardzo wyrównaną o mocnym szczypiorze i korzeniach. Drugim zastępstwem, w typie hiszpańskim z domieszką amerykańską, ale do krótszego przechowywania jest Valentino F1, którą można zbierać maszynowo. Virgilio F1 zaproponował dla tych, którzy chcą mieć najszybciej cebulę z łuską, nie nadaje się ona jednak do długiego przechowywania.

Ciekawostką jest odmiana cebuli Santero F1 odporna na mączniaka rzekomego, odpowiednia do przechowywania, niestety jednak również znacznie droższa od standardowych odmian.

Hazera oferuje swoim klientom różne rodzaje nasion: naturalne zaprawiane fungicydowo, precyzyjne zaprawiane fungicydowo, precyzyjne zaprawiane fungicydowo i insektycydem (m.in. w ochronie przed śmietką) oraz precyzyjne zaprawiane fungicydem i podkiełkowane (co prawda są one znacznie droższe, ale też gwarantują wyrównany plon).

Henk Jan Lutgert przybliżył przybyłym na szkolenie rolnikom, jak chronić cebulę przed agrofagami na przykładzie holenderskich doświadczeń. Przede wszystkim, podkreślał on kilkukrotnie, że to jakość warzyw jest najważniejsza, a nie ich ilość. A aby uzyskać najwyższą możliwą jakość trzeba wiedzieć, jak ochronić cebulę przed chwastami, chorobami i szkodnikami. – Dobra jakość cebuli zaczyna się od jej ochrony herbicydowej – podkreślał Henk Lutgert. – Już rok przed uprawą trzeba odpowiednio o nią zadbać. A zacząć należy od wyboru odpowiedniego pola, bo nie każde nadaje się pod cebulę. Ochronę herbicydową należy rozpocząć jesienią, rok przed uprawą cebuli, nawet glifosatem – wyjaśniał.

Jak podkreślił szkoleniowiec, najlepszym przedplonem pod cebulę są zboża, najgorszym kukurydza i ziemniaki. Wiosną nie można zbyt intensywnie i głęboko uprawiać ziemi, trzeba jak najbardziej ograniczyć przejazdy robocze, aby nie utracić z niej wody.

W ochronie herbicydowej najważniejsze jest stosowanie małych dawek preparatów, w niewielkich odstępach czasowych. Chwasty trudne do wyeliminowania trzeba zwalczać jak najwcześniej!

Lutgert podkreślił, że nie można kierować się sztywno określonymi zalecanymi dawkami preparatu – każdy producent powinien poznać swoje pole, plantację, zapotrzebowanie roślin… Dlatego to właśnie rolnik powinien zdobywać doświadczenie i poznawać swoją uprawę tak, aby wiedział kiedy dokładnie i jak dużych dawek powinien użyć. – Każda ziemia się różni i każda ma odmienne zapotrzebowanie – zauważył.

Cebula jest bardzo wrażliwa na uszkodzenia. – Błędy na początku uprawy zawsze odbijają się na końcu w jakości cebuli – mówił szkoleniowiec. – Stadium liścia flagowego cebuli to najbardziej niebezpieczna faza. Cebula jest wtedy wyjątkowo wrażliwa. W tej fazie Holendrzy stosują tylko herbicydy doglebowe, żadnych o działaniu kontaktowym – przestrzegał.

Zabiegi herbicydowe można przeprowadzać w cebuli maksymalnie do momentu, kiedy liść właściwy osiągnie wysokość 10 cm. Później liście się załamują i łatwo przyjmują herbicydy. Ważne jest również, aby nie przeprowadzać zabiegów herbicydowych na zbyt mokrą ziemię i tylko na suchą cebulę.

Najważniejszymi chorobami szczypioru jest drobna plamistość, mączniak rzekomy, zgnilizna szyjki cebuli i Stemphylium Vesicarium. Ostatnia z wymienionych chorób, jak podkreślał Henk Lutgert, zawsze jest na plantacjach, jednak jej oznaki pojawiają się na roślinach w ostatnich stadiach wegetacji, kiedy jest już za późno na jej zwalczanie. Dlatego zawsze należy zastosować odpowiednie fungicydy wcześniej, zapobiegawczo.

Również wciornastki robią wiele szkód w uprawie cebuli. Szczególnie, że są one bardzo małe i znajdują się głęboko u nasady liści, przez co bardzo trudno je dostrzec. W Holandii producenci w ciągu 2-3 tygodni przeprowadzają 3 zabiegi w celu zwalczenia tego szkodnika (jego cykl rozwojowy trwa właśnie ok 2-3-tyg.). Szczególnie, że jest ziarno prawdy w niemieckim żarcie: „Zabijesz jednego wciornastka, 100 przyjdzie na jego pogrzeb…”. W zwalczaniu wciornastków pomaga nawadnianie, woda zmywa je z powierzchni liści. Zabiegi należy przeprowadzać późnym wieczorem albo w nocy, nigdy w ciągu dnia!

Podsumowując, Henk Lutgert podkreślił, aby raczej nie uprawiać cebuli na ciężkich glebach, jest ona wtedy słabsza, ma większe problemy z fuzarium, na którego zwalczenie nie ma żadnych dostępnych substancji aktywnych. Zbicie lub zalanie gleby hamuje wzrost tego warzywa. Należy je starannie nawozić, w wielu dawkach dzielonych. Nie powinno się również przycinać szczypioru.
Na koniec szkolenia, Marcin Chojecki z firmy BASF przedstawił aktualną ofertę produktową, w tym również w ochronie cebuli.

Renata Struzik