Hodowcy i producenci pasz piszą list do Marszałka Senatu w sprawie ustawy o paszach

1 lipca 2008 r. przedstawiciele polskich hodowców drobiu i trzody chlewnej oraz producentów pasz i mięsa wystosowali specjalny list do Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza. Proszą w nim, by Marszałek dołożył wszelkich starań, by senackie prace nad nowelizacją ustawy o paszach – przyjętej przez Sejm 26 czerwca br. – przebiegły bez zbędnej zwłoki. Hodowcy i producenci zwrócili się do Marszałka o rozważenie skierowania ustawy już na najbliższe posiedzenie izby wyższej (10-11 lipca br.). Wnioskują również o monitorowanie prac nad ustawą w senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

Hodowcy i producenci pasz proszą Marszałka Senatu o przyspieszenie prac na nowelizacją ustawy o paszach.

List w imieniu następujących podmiotów: Rady Gospodarki Żywnościowej, Izby Gospodarczej Handlowców, Przetwórców Zbóż i Producentów Pasz, Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS, Polskiego Związku Producentów Pasz oraz Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz podpisał sekretarz generalny Izby Zbożowo-Paszowej Maciej Tomaszewicz.

– “Nowelizacja ustawy o paszach wprowadza do końca 2012 r. moratorium na obowiązywanie zakazu importu i stosowania modyfikowanych surowców paszowych – wg obecnie obowiązującej ustawy ma on wejść w życie już 12 sierpnia br. Jeśli zakaz ten wejdzie w życie, oznaczać będzie bankructwo dla dziesiątków tysięcy polskich hodowców i producentów, zniszczy konkurencyjność polskiej branży mięsnej i spowoduje podwyżki cen mięsa nawet o 40 procent” – powiedział redakcji M. Tomasiewicz.

Branża próbuje jak może bronić się przed niekorzystnymi dla niej zapisami. Oprócz zdeycodwanych działan w kierunku zmieny legislacji, pojawiają się także apele. Kilka dni temu w dzienniku Rzeczpospolita opublikowano list do polskich rolników i hodowców zwierząt. Jego autorami byli najwięksi producenci pasz w Polsce m.in. Cargill, Provimi oraz Wipasz. W liście rolnicy informowani są o konsekwencjach wejścia w życie przepisu o zakazie wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt organizmów GMO. “Stwierdzamy, że w tej sytuacji prawnej nie będziemy w stanie dostarczać Państwu mieszanek paszowych takiej samej jakości i w takiej samej cenie, jak dotychczas’ – czytamy we fragmencie listu opublikowanym w “Rz”.

Rząd nie ugiął się pod naciskami branży. W odpowiedzi na obawy mówi o wieloletnim programie wsparcia rozwoju produkcji pasz rodzimych z roślin strączkowych motylkowych drobnonasiennych itd. Program ma być zrealizowany do 2012 roku. Na razie nie znane są szczegóły pomysły ministerstwa rolnictwa.
Ministerstwo przypomina jednak, że aktualnie rolnicy mają już możliwość uzyskania wsparcia w formie dopłat do zakupu materiału siewnego roślin strączkowych realizowanego w ramach pomocy de minimis zgodnie z ustawą o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych. Stawka dotacji wynosi obecnie 160 zł do ha gruntów ornych obsianych elitarnym lub kwalifikowanym materiałem siewnym roślin strączkowych.

Warto przypomnieć, że inicjatorem wprowadzenia zakazu stosowania GMO w skarmianiu zwierząt i w produkcji pasz był obecny przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Wsi, senator Jerzy Chróścikowski.

MS/Wrp.p
foto: Wikipedia