fbpx
Strona głównaTechnikaAktualnościHeder taśmowy, który wszystko zmienia. Polscy rolnicy testowali nowy zespół żniwny

Heder taśmowy, który wszystko zmienia. Polscy rolnicy testowali nowy zespół żniwny

Zespół żniwny to serce kombajnu. Ostatnio na międzynarodowym rynku rolnym głośno zrobiło się na temat zespołu żniwnego z aktywną taśmą transportującą serii RDF od John Deere’a. W ramach europejskiego Draper Demo Tour trafił on na testy także do polskich gospodarstw.

– Pokazy zaczęliśmy na początku czerwca. Byliśmy już na południu Francji, później w Niemczech. Skupiamy się na klientach posiadających kombajny z serii S i T z tradycyjnymi hederami ślimakowymi. Chcemy pokazać im możliwości RDF. Do Polski przywieźliśmy model RD35F i już odnotowaliśmy świetne wyniki jego współpracy z kombajnem S780 – mówi Jan Kühn, specjalista ds. produktu w John Deere.

Zmianę czuć od razu

Na gospodarstwie rolnym państwa Pietrzaków porównano duet S780 z tradycyjnym zespołem żniwnym 730X (szer. 9,15 m), a później z modelem RD35F (szer. 10,7 m).

– Zmianę czuć od razu po przejechaniu kilku metrów – w kabinie jest cicho. Masa podawana jest do wnętrza maszyny sprawnie i płynnie. Nie słychać tego uporczywego hałasu typowego dla hederów ślimakowych. Poza tym jechaliśmy z tą samą prędkością, co zawsze, czyli 5-6 km/h, a jednak zagarnialiśmy o ponad 1,5 m więcej pola. Przy czym straty są na tym samym poziomie, co przy węższym hederze. Nadal poniżej 1 proc. W skrócie – praca jest przyjemniejsza i wydajniejsza – relacjonuje pan Konrad Pietrzak, właściciel gospodarstwa.

Różnicę w jakości potwierdza pan Miłosz Koncik, rolnik z GR Koncik: Nie miał u nas łatwo. RD35F musiał zebrać pszenżyto z dość słabej, mozaikowej gleby. Z naszym klasycznym hederem 630R (szer. 9,15 m) jeździliśmy w gęstym łanie z prędkością 4-5 km/h. Z draperem mogliśmy rozwinąć ją nawet do 6,5 km/h. Z takim sprzętem zdecydowanie poprawia się efektywność żniw. Wrażenia obu rolników idą w parze z obserwacjami i testami ekspertów John Deere’a.

– Przy korzystaniu z Draper`ów serii RDF szacujemy wzrost wydajności na poziomie 15-20 proc. Na ten efekt składają się m.in.: mniejsze zużycie paliwa i mocy przez kombajn. Przede wszystkim jednak to dzięki technologii podawania zboża odnotowujemy niższe straty i lepszą jakość ziarna. Zboże trafia do podajnika pochyłego kłosami do przodu. Mata materiału jest dużo cieńsza, co pozwala na równomierne obciążenie rotora, a więc lepszy omłot i separację – dodaje Jan Kühn.

Sekret zespołu żniwnego RDF? Elastyczność

Dostosowanie wysokości cięcia przestaje być problematyczne, nawet przy tak nisko rosnących uprawach jak groch, fasola czy soja. Za sterowanie położeniem pływającym odpowiada technologia HydraFlex.

– To wysokowydajny system hydrauliczny, który optymalizuje podążanie za konturem terenu. Pracuje w zakresie 19,2 cm. Nacisk na podłoże regulujemy z poziomu kabiny – przy pomocy pokrętła zwiększamy ciśnienie hydrauliczne w ramionach układu położenia pływającego zespołu tnącego. Oczywiście, w razie potrzeby, operator może zablokować heder taśmowy w trybie sztywnym – tłumaczy Paweł Kamiński, specjalista ds. produktu John Deere.

Co więcej, zespoły żniwne z aktywną taśmą transportującą RDF wyposażono w zespół tnący, który ma zdolność płynnego dostosowywania swoich kształtów do podłoża.

– Noże o podwójnym cięciu są zaprojektowane na tereny o małych i średnich nierównościach. Pozostają blisko podłoża na całej szerokości sztywnej ramy hedera. Mechanika pasa hedera taśmowego i unikatowy system noży pozwalają maksymalnie wydobyć potencjał kombajnu bez względu na to, czy mamy do czynienia z łanem stojącym czy wyległym – mówi Paweł Kamiński.

Zmienne warunki zbioru w ciągu dnia to nie kłopot

Sprawność żniw w dużej mierze zależy od tego, jak szybko operator będzie mógł dostosować się do bieżącej sytuacji na polu. Hedery taśmowe serii RDF wyposażono w dwa praktyczne tryby. Tryb mniejszej prędkości pasa zmniejsza prędkość pasa bocznego, aby ulepszyć podawanie kłosów, jeśli używamy tylko połowy szerokości hedera.

– Tak jak wszystkie funkcje draper`a, również i ten tryb możemy obsługiwać wygodnie z kabiny – włączamy go na ekranie prędkości pasa hedera taśmowego – podpowiada Paweł Kamiński z John Deere.

Z kolei w trybie automatycznej prędkości pasa, prędkość pasów hedera automatycznie dostosowuje się do prędkości jazdy kombajnu. Dzięki temu utrzymujemy stały przepływ materiału roślinnego i jego optymalną szybkość podawania masy.

– Łatwa konfiguracja systemu żniwnego bez konieczności opuszczania kabiny pozwala nam w pełni skupić się na pracy i zaoszczędzić sporo czasu – mówi pan Miłosz Koncik.

Polscy rolnicy pozytywnie zaskoczeni

Heder RD35F w połączeniu z kombajnami serii S i T przenoszą proces żniw na wyższy poziom.

– Heder taśmowy jest przyszłościowym rozwiązaniem. Przetestuję go jeszcze w warunkach większej wilgotności, bliżej wieczora, ale póki co jestem zadowolony. To dobry kierunek w rozwoju maszyn rolniczych – komentuje pan Konrad Pietrzak.

– Polecam spróbować draper`a u siebie na testach. Po tym, jak sami zobaczyliśmy możliwości hedera taśmowego mogę powiedzieć, że w przyszłości na poważnie rozważymy jego zakup – podsumowuje pan Miłosz Koncik.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.