Grecja dogaduje się z Rosją za unijnymi plecami

Po chwilowej ciszy w sprawie dwustronnych rozmów państw członkowskich UE z Rosją o zniesieniu embarga, tym razem Grecja zaczyna negocjować z Federacją. I są to już dosyć zaawansowane ustalenia.

W marcowym numerze Wiadomości Rolniczych Polska pisaliśmy o zagrożeniu unijnej solidarności przez bilateralne umowy państw członkowskich z Rosją, dotyczące zniesienia embarga na produkty rolno-spożywcze. Głośno było na temat porozumienia Federacji z Francja i rzekomych ustaleń z Niemcami, czy innymi krajami. Kiedy jednak rozgorzała dyskusja nad unijną solidarnością i polityką poszczególnych państw wobec Rosji, wszyscy rakiem się wycofali i finalnie nikt się nie przyznał do powyższych uzgodnień. Wręcz przeciwnie – wszyscy zgodnym chórem zaprzeczali, jakoby takie miały miejsce.
Rzecznik dyrekcji generalnej Komisji ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, Enrico Brivio, w wypowiedzi dla WRP również zaprzeczył, jakoby pozwolenie na takie procedury było: – Chciałbym, aby było jasne, że Komisja nie popiera ani nie promuje zawierania dwustronnych umów handlowych między państwami członkowskimi, a krajami trzecimi – podkreślił. – Komisja wciąż przypomina krajom członkowskim, że dwustronne umowy wykraczające poza Wspólnotę są nie do przyjęcia – przestrzegł.

Jak w tej sytuacji odnieść się do doniesień na oficjalnej stronie służb weterynaryjnych Rosselkhoznadzor dotyczących postępujących rozmów i ustaleń Grecji z Federacją Rosyjską na temat zniesienia embarga na niektóre produkty rolno-spożywcze…?
Rozmowy te trwają już od jakiegoś czasu. Na początku marca, szef rosyjskich służb weterynaryjnych, Alexey Alexeyenko spotkał się z greckim parlamentarzystą Georgiosem Kasapidis. Spotkanie to odbyło się, jak czytamy na stronie www.fsvps.ru „z inicjatywy greckiego partnera.” Poprosił on Alexeyenko o poparcie greckiego wiceministra rolnictwa, Panagitisa Sgouridis w dążeniu do dwustronnego porozumienia w dziedzinie rolnictwa oraz nadzoru bezpieczeństwa żywności, jak również zniesienia ograniczeń w imporcie niektórych kluczowych produktów roślinnych. Grecki parlamentarzysta wyraził również zainteresowanie rozwojem grecko-rosyjskich kontaktów parlamentarnych.

Dwa dni później zastępca ministra rolnictwa Grecji skierował pismo do Siergieja Dankvert kierownika Rosselchoznadzor. Podkreślił on, że sankcje nałożone przez Unię Europejską na Rosję oraz w konsekwencji zamknięcie się rosyjskiego rynku (sic!), wymiana handlowa pomiędzy tymi państwami drastycznie się zmniejszyła. Wiceminister podkreślił w tym liście również wielowiekowe bliskie więzi pomiędzy Grecją i Federacją Rosyjską i dążenie obu krajów do wzmocnienia współpracy w zakresie produkcji rolnej, rybołówstwa, przetwórstwa, jak również w zakresie kontroli i nadzoru produkcji żywności. Dlatego też greckie ministerstwo rolnictwa zaproponowało „wejść na wyższy poziom” dwustronnej współpracy.

W związku z powyższym, padła propozycja zorganizowania konsultacji technicznych między dwoma organami w kwestiach kontroli weterynaryjnej i fitosanitarnej. A wszystko to w celu ustanowienia norm, zgodnych z normami i wymogami RF i Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, według których Grecja będzie mogła z powrotem importować do Rosji swoje towary.
Grecja argumentuje powyższą propozycję faktem, że sektor rolny greckiej gospodarki koncentrował się głównie na produkcji i eksporcie tych produktów do Rosji. Dlatego też Panagiotis Sgouridis poprosił Siergieja Dankvert o złożenie wniosku do rządu rosyjskiego o zbadanie możliwości zniesienia embarga na niektóre greckie produkty, w tym brzoskwinie, truskawki, kiwi, pomarańcze i produkty rybołówstwa.
Pierwsze z proponowanych spotkań już jest planowane. Ma ono się odbyć w Grecji.

Renata Struzik, źródło: www.fsvps.ru