Wczoraj mieliśmy do czynienia z mieszanymi notowaniami cen zbóż. Na Matifie nadal rosła cena pszenicy, choć nie na taką skalę jak wcześniej. W dół za to poszły notowania rzepaku i kukurydzy.
Pszenica zdrożała wczoraj na Matif o 2 EUR/t do 255,75 EUR/t, w Chicago zaś jej cena w kontraktach na wrzesień spadła o 25 ct do 727 ct/bu (234 EUR/t), choć w kontraktach na dalsze miesiące wzrosła.
Jak na razie mamy impas na Morzu Czarnym; zarówno Ukraińskie jak i Rosyjskie statki nie mogą czuć się bezpieczne, co Rosjanie zademonstrowali ostrzeliwując ukraińskie porty. Cel był oczywisty – wybić Ukraińcom z głowy funkcjonowanie umowy zbożowej bez udziału Rosji. Jeżeli jednak sytuacja potrwa dłużej, atmosfera może stać się gorąca; Rosja i Ukraina mają bowiem odpowiadać za 1/4 światowego handlu pszenicy w sezonie 2023/2024.
Jak na razie główni importerzy zachowują spokój. – Nie było paniki kupowania jak rok temu po ataku Rosji na Ukrainę. Popyt importowy był w tym tygodniu ograniczony. Analitycy odwołują się również do trwających zbiorów w UE i możliwości obsługi przez Ukrainę eksportu pszenicy drogą lądową – informuje serwis Kaack.
Sytuację na rynkach stabilizują także rozpoczęte zbiory i wzrost podaży ziarna z innych niż czarnomorski regionów.
Tymczasem Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) zredukowała prognozy zbiorów pszenicy na świecie o 2 mln ton do 784 mln ton. Zmniejszyły się dość znacznie wobec zeszłego sezonu globalne zapasy końcowe (o 20 mln ton), które wynoszą obecnie 263 mln ton. To także o 1 mln ton mniej niż prognozowano przed miesiącem.
Jeśli chodzi o rzepak, po gwałtownych wzrostach przyszedł czas na realizację zysków, co sprawiło, że jego cena spadła o 3,50 EUR do 505,75 EUR/t w kontraktach na listopad a także do poniżej 500 EUR/t w kontraktach na sierpień. Nie musi to oznaczać końca tendencji wzrostowej, bowiem ceny oleju palmowego nadal idą w górę. Istnieją obawy w związku z ukraińskim eksportem oleju słonecznikowego. Dobre wyniki eksportowe w kontekście oleju palmowego notuje Malezja.
W Winnipeg ceny rzepaku nadal rosły, osiągając najwyższy poziom od niemal 5 miesięcy. Tym bardziej ze względu na deficyt opadów w tym kraju.
IGC obniżyła wczoraj prognozy zbiorów soi o 2 mln ton do 400 mln ton. Globalne zapasy ziarna kształtują się na poziomie 63 mln ton, to o 11 mln więcej niż w zeszłym sezonie i o 2 mln mniej niż prognozowano miesiąc temu.
Cena kukurydzy pozostała na Matif niemal niezmieniona; po spadku o 0,75 EUR/t kosztowała 249 EUR/t.














