Forum rolników ekologicznych w Barzkowicach

W dniu 7 grudnia, w Zachodniopomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach, odbyło się V Forum Rolników Ekologicznych Woj. Zachodniopomorskiego”. Na spotkanie przybyło kilkudziesięciu producentów. Rolnicy mogli wysłuchać kilku wykładów na temat prawodawstwa krajowego regulującego ten rodzaj produkcji, a także poznać oferty firm, które zajmują się zarówno skupem jak i przetwarzaniem produktów ekologicznych.”

Forum rozpoczęło się od podsumowania wydarzeń związanych z produkcją ekologiczną, które przy udziale ZODR Barzkowice odbyły się w 2007 roku. Jan Toporkiewicz, kierownik działu Ekologii i Ochrony Roślin Ośrodka, przypomniał, prezentując slajdy, wizytę rolników z regionu, na największych targach żywności ekologicznej BioFach w Norymbergii (Niemcy). Oprócz wizyty na targach, rolnicy zwiedzili kilka niemieckich gospodarstw o profilu “Eko”. Po za tym, przez cały rok ZODR organizował seminaria, wyjazdy studyjne w kraju a także olimpiady wiedzy o ekologii.

Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego woj. zachodniopomorskiego, zapowiedział, że na promocję rolnictwa ekologicznego w 2008 roku przewidziane jest 105 tys. złotych. Z tego 60% najprawdopodobniej będzie wydane na dofinansowanie wyjazdów studyjnych rolników. Urząd duży nacisk będzie również na promocję woj. zachodniopomorskiego jako woj. Wolnego od GMO i obfitego w zdrowe produkty. W tej sferze współpraca będzie kontynuowana ze Stowarzyszeniem Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi Ekoland. W budżecie nie zabrakło pieniędzy na edukację i szkolenia.

<img src=http://www.wrpnowe.home.pl/fotomoje/zodr-forum2.JPG align=left width=200
Zebrani rolnicy mogli również wysłuchać wykładów na temat przetwórstwa w rolnictwie ekologicznym. O kolejnych krokach, jakie musi podjąć podmiot by uzyskać certyfikat producenta ekologicznej żywności, mówiła p. Dorota Matera, z Jednostki Certyfikującej Bioekspert”. W przyszłym roku wprowadzone zostaną nowe wzory wniosków o przyznanie certyfikatu ekologicznego. Z 5 stron do wypełnienia pozostaną 2. Po za tym, etykiety wytworzonych produktów, będą musiały posiadać specjalne napisy tj.rolnictwo UE””-, gdy rolnik produkuje na terenie wspólnoty i z wykorzystaniem produktów pochodzenia europejskiego, “rolnictwo z po za, UE”, – kiedy w produkcie znajdzie się domieszka składnika, który nie jest wytwarzany w UE i “rolnictwo UE/spoza UE”, – gdy produkt będzie wytworzony zarówno z produktów wytwarzanych na terenie UE, jak i pochodzący z krajów spoza Wspólnoty. D. Metera zwróciła uwagę na fakt nadużywania słów kojarzonych z rolnictwem ekologiczny, które wprowadzają w błąd konsumentów. Produkty wytworzone metodami ekologicznym musza uzyskać specjalny certyfikat. Dopiero nr uzyskanego dokumentu umieszczony na etykiecie świadczy, że produkt z całą pewnością jest wyprodukowany w sposób naturalny, bez użycia zbędnych środków chemicznych, konserwujących itd.

Po za tym rolnicy mogli wysłuchać typowo instrukcyjnych wykładów na temat tego, w jaki sposób należy znakować produkty wytworzone metodami ekologicznymi. Dyskusję wywołała kwestia wykorzystania materiału siewnego w rolnictwie ekologicznym, oraz dozwolonych środków ochrony roślin. <img src=http://www.wrpnowe.home.pl/fotomoje/annakarska3.JPG align=right width=200Anna Karska (na zdjęciu) z Państwowej Inspekcji Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), przypominała rolnikom, że w razie braku na rynku nasion ekologicznych, można złożyć do PIORiNu wniosek o wykorzystanie do siewu materiłu konwencjonalnego. Ta czynność nic nie kosztuje. Trzeba jednak pamiętać, aby materiał konwencjonalny, był zakupiony od podmiotu wpisanego w rejestr przedsiębiorców. Innym wyjściem może być kupno materiału ekoligicznego “od sąsiada”. Ale uwaga! W taki sposób można kupić tylko nasiona prosa, gryki, seradeli oraz roślin zielarskich. W tym przypadku również jest konieczne złożenie wniosku do PIORiN. W ubiegłym roku Inspektorat wydał 163 zezwolenia na wykorzystanie materiału konwencjonalnego w gospodarstwach ekologicznych.

Rolnicy, zebrani na sali, skarżyli się na utrudnianie im prowadzenia gospodarstw ekologicznych przez nadmierną biurokrację. Chodzi o wykorzystanie środków do produkcji roślin, których listę posiada Instytut Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach (IUNG). Rolnicy dopytywali, dlaczego, mimo tego, że lista jest znana, a po za tym każdy wykorzystany kg nawozu, jest wpisywany w specjalne księgi, które są pod kontrolą, muszą dodatkowo występować do IUNG o pozwolenia na stosowanie tych środków. To ich zdaniem znacznie opóźnia prace polowe.

Zebrani podkreślali, że rolnictwo ekologiczne jest wciąż niedoceniane. Instytucje odpowiedzialna za jego rozwój, zbyt mało środków angażują w promocję ekologicznej żywności. Rynek jest niezorganizowany. W dyskusji pojawiła się również sprawa upraw GMO, które zdaniem niektórych zagraża produkcji ekologicznej. Rolnicy skarżyli się również na brak skupu mleka ekologicznego w regionie.

Polska wciąż mizernie wygląda w statystykach, jeśli spojrzeć na strukturę gospodarstw i upraw ekologicznych, na tle innych krajów UE. We Włoszech uprawy ekologiczne zajmują ponad 1 mln ha, w Polsce ok. 50 tys. Z prognoz wynika, że do końca 2007 r. może być w Polsce ok. 12,5 tys. gospodarstw ekologicznych. W 2006 roku było ich ok. 9,2 tys. Szacuje się, że w 2007 r. w Europie uprawy ekologiczne będą zajmowały 6,9 mln ha, a na całym świecie 29,4 mln ha. Ta tendencja ma wzrastać. Do roku 2010 w naszym kraju ma być 15 tys. gospodarstw ekologicznych. Specjaliści podkreślają jednak, ze rolnicy powinny łączyć się w grupy producenckie i nie tylko produkować, ale i otwierać własne przetwórnie.

M. Simiński
Wrp.pl
foto: P. Kochanek
napisz list do autora: redakcja@wrp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności