Embargo na polskie mięso na razie korzystne dla przetwórni

Rosyjskie embargo na polską żywność powinno w krótkiej perspektywie poprawić wyniki polskich zakładów przetwórczych. Dzięki niskim cenom mięsa wzrosną ich zyski.

– Przetwórcom mięsa rosyjskie embargo poprawia marże – zauważa Michał Krajczewski, analityk z Biura Maklerskiego BGŻ.– Oczywiście większa jest też konkurencja na naszym rynku. Trzeba przypomnieć, że embargo do Rosji nałożone jest na wszystkie kraje Unii Europejskiej, dlatego podaż mięsa na naszym rynku jest wyższa, co powoduje, że ceny są pod presją.
Ceny mięsa spadają jednak dalej. Dla przetwórni to dobrze, ale w krótkiej perspektywie. W dłuższej bowiem hodowcy, którzy na spadkach tracą, mogą ograniczyć wielkość stad i ceny surowca zaczną rosnąć. Chyba że zacznie tanieć pasza, a wiele na to wskazuje.
– Mogą się do tego przyczynić przede wszystkim bardzo dobre zbiory w tym roku i spadki cen ziarna – mówi analityk. – To oraz embargo na eksport w kierunku wschodnim spowodują, że ceny mięsa będą nadal spadać. Ostatnie dane pokazują, że we wrześniu te ceny spadły miesiąc do miesiąca o prawie 9%, rok do roku to jest spadek o prawie 30%, więc przetwórcy mogą na tym skorzystać.

AT za Newseria Biznes