Eksperci: sprzedaż ekologicznej żywności będzie gwałtownie rosnąć

fot. S. Skrzysz

Coraz większym zainteresowaniem konsumentów cieszy się rynek świeżej żywności ekologicznej. Teraz, zwłaszcza w okresie pandemii, coraz więcej osób poszukuje zdrowych, wyprodukowanych metodami tradycyjnymi produktów żywnościowych. I nie jest to okresowa moda, ale wzrost świadomości żywieniowej naszego społeczeństwa.

Zdaniem ekspertów sprzedaż świeżych produktów ekologicznych może rosnąć nawet o 15-20% rocznie. Ich zdaniem czynnikiem ograniczającym ten wzrost mogą być za to m.in. rosnąca znacząco inflacja czy przedłużająca się niepewność związana z epidemią.

– Biorąc pod uwagę cały rynek produktów bio w naszym kraju, zdecydowaną większość stanowią produkty gotowe. Ich udział jeszcze wzrósł w czasie pandemii, ponieważ dystrybutorzy i sprzedawcy, niepewni sytuacji na rynku woleli dostarczać towary, których data ważności jest dłuższa. Powinniśmy jednak dążyć do tego, żeby rynek świeżych produktów ekologicznych był jak największy, ponieważ to one wnoszą do diety najbardziej wartościowe składniki odżywcze. Jednym z takich sposobów jest ciągłe zwiększanie ich dostępności na rynku, choć ogólnie oferta świeżych produktów bio w polskich sklepach i supermarketach jest całkiem szeroka. Wiele zależy od sezonu oraz tego, na ile sklep jest zainteresowany dostarczeniem takich produktów swoim klientom. Przykładowo, na Ryneczku Lidla można znaleźć aż 20 produktów bio Farmy Świętokrzyskiej, czyli bardzo dużo – mówi Łukasz Gębka, prezes Farmy Świętokrzyskiej (certyfikowane ekologiczne gospodarstwo rolne, a jednocześnie jedna z największych polskich firm oferujących ekologiczne warzywa, owoce oraz przetwory).

Według Gębki największą barierą dla rozwoju rynku świeżych ekologicznych produktów nie jest ani dostępność, ani cena, a brak ugruntowanej świadomości konsumentów. Wciąż nie do końca rozumiemy, jak bardzo różni się produkt ekologiczny od konwencjonalnego i jaką ma wartość dla naszego zdrowia.

– Żywność bez pestycydów jest czymś do czego powinna dążyć cała branża. Na razie jednak w Polsce tylko 3,5 proc. terenów rolniczych jest ekologicznych. Nowa perspektywa unijna zakłada, że będzie ich co najmniej 25 proc. i mam nadzieję, że do tego poziomu polskie rolnictwo dojdzie jak najszybciej. Będzie to z korzyścią zarówno dla środowiska naturalnego, jak i przede wszystkim konsumenta – podsumowuje prezes Farmy Świętokrzyskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności