Dziennik: Bezrobocie poszło w Górę. Gwałtownie

0
204

Takiej fali zwolnień w skali miesiąca nie było od początku lat 90. Kryzys, który szaleje w Europie, właśnie dotarł do Polski” – pisze dzisiejszy Dziennik. Gazeta podaje, że w styczniu bez pracy było 1,5 mln osób. Zdaniem ekspertów jeśli takie tempo zwolnień się utrzyma, to w krótkim czasie na listach bezrobotnych przybędzie w tym roku 500 – 600 tys. osób. N”

Z ostatnich danych o bezrobociu wynika, że w styczniu pracy nie miało aż 1,6 mln osób. To o 160 tys. więcej niż w grudniu – przypominają dziennikarze. “Spodziewałem się wzrostu, ale nie takiego” – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Ryszard Petru, ekonomista z SGH.
Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR Leszka Balcerowicza, przypomina, że ze skokiem bezrobocia o 1% w skali miesiąca mieliśmy do czynienia ostatnio w 1991 roku.
Co się stało? – pyta Dziennik.
“Styczeń to pierwszy miesiąc, w którym rynek pracy w Polsce wyraźnie odczuł recesję. Pada eksport, zmniejsza się produkcja, słabnie złoty” – odpowiada Gazecie, W. Wojciechowski.

Na pierwszy ogień poszły branże produkujące na rynki zachodnie. Zwolnienia przetoczyły się przez firmy motoryzacyjne i fabryki produkujące meble. Dziennik przypomina, że te dwie działki były w ostatnich czasach polskim hitem eksportowym.

Temperaturę na rynku pracy podnoszą również Polacy wracający z emigracji. Nic dziwnego, skoro sytuacja np. w Irlandii jest dramatyczna. Bezrobocie skoczyło tam z 8,3% w grudniu do 9,2% – komentuję sytuację na Wyspach dla Dziennika Karolina Sędzimir-Domanowska z banku PKO BP.

Zdaniem ekspertów jeśli tempo zwolnień będzie nadal tak szybkie, to liczba bezrobotnych zwiększy się jeszcze o kilkaset tysięcy osób w krótkim czasie. Petru ocenia, że w tym roku może nam przybyć nawet 500-600 tys. bezrobotnych – pisze Dziennik.

Wrp.pl za Dziennik, nr 37,13.02.2009 s. 1.