Działania Niemiec po aferze dioksynowej

W dniu 18 stycznia br. frakcja liberałów Parlamentu Europejskiego zwróciła się do Komisji Europejskiej o pełną diagnozę obecnej afery dioksynowej w Niemczech w celu zapobieżenia podobnym skażeniom w przyszłości. Zdaniem parlamentarzystów należy zintensyfikować działania na szczeblu unijnym, które mogłyby poprawić identyfikowalność oraz jakość kontroli pasz dla zwierząt, a także przetworów spożywczych.

Posłowie nakłaniają Komisję do przedyskutowania kwestii przyznania rekompensat dla rolników, którzy ponieśli straty na sutek skażenia dioksynami. W dniu 20 stycznia br. niemieckie ministerstwo rolnictwa przedstawiło plan działania, który przewiduje wdrożenie bardziej rygorystycznych przepisów z zakresu żywienia zwierząt.
Plan działania zawiera 10 następujących elementów:
– obowiązek uzyskania zezwolenia przez producentów pasz;
– oddzielenie procesów produkcji;
– zwiększenie wymogów z zakresu kontroli pasz;
– obowiązek składania sprawozdań przez laboratoria prywatne;
– obowiązującą listę substancji dozwolonych w paszach;
– obowiązek poniesienia ryzyka odpowiedzialności;
– zmiany w systemie kar;
– usprawnienie monitoringu na obecność dioksyn – ustanowienie systemu wczesnego ostrzegania;
– poprawę jakości kontroli żywności i pasz;
– przejrzystość działań dla konsumenta.

Według komunikatu Głównego Lekarza Weterynarii z dnia 14 stycznia br., do jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce trafiło 1425,5 kg mięsa wieprzowego z Niemiec zawierającego dioksyny. Termin przydatności do spożycia kwestionowanego mięsa określono na 7 stycznia br. Dochodzenie jest w toku. Późniejsze komunikaty GLW z dnia 17,18, 19 i 20 stycznia br. podają, że według strony niemieckiej nie stwierdzono kolejnych dostaw do Polski produktów pochodzenia zwierzęcego z gospodarstw, w których stosowane pasze skażone dioksynami. Nie stwierdzono również dostaw mieszanek paszowych zawierających dioksyny. Inspekcja Weterynaryjna w Polsce sprawdza obecnie dostawy mięsa wieprzowego pochodzące z Niemiec, a w szczególności z
regionów objętych kwarantanną.
Władze Czech podały, że do kraju nie trafiły z Niemiec żadne produkty skażone dioksynami. Poprzednio informowano o dostawach na rynek czeski niemieckiej wieprzowiny zawierającej te substancje. Kontrole dostaw mięsa wieprzowego i drobiowego z Niemiec zaostrzyła Rosja. Służby weterynaryjne tego kraju zwróciły się oficjalnie do władz Niemiec i UE o informacje dotyczące rodzaju dioksyn w niemieckich paszach, ilości skażonego i utylizowanego mięsa, a także domagają się gwarancji zniszczenia wszelkich produktów zwierzęcych, które mogą zawierać dioksyny. Służby rosyjskie obawiają się, że niemieckie produkty skażone tymi substancjami mogłyby dostać się do Rosji w wyniku reeksportu z innego kraju.
Import niemieckiego mięsa wieprzowego, drobiu i jaj zablokowały Korea Płd., Chiny i Mołdawia.
Źródło: FAPA/FAMMU