fbpx
Strona głównaCenyRynek zbóz i oleistychDrogie nawozy i zatory na Morzu Czarnym, czyli jak Rosja oszukała Ukrainę...

Drogie nawozy i zatory na Morzu Czarnym, czyli jak Rosja oszukała Ukrainę i Zachód

W ramach umowy zbożowej Rosja zyskała ze swoim ziarnem nieograniczony dostęp do światowego rynku. Wg pierwotnych założeń dotyczących przedłużenia umowy Rosjanie mieli m.in. wznowić transport amoniaku przez Ukrainę, a także, dzięki redukcji zachodnich sankcji, zintensyfikować eksport nawozów. Nie dość, że nie są tym zainteresowani, to jak się tylko da, spowalniają eksport ukraińskiego ziarna.

Wiele wskazuje na to, że Zachód dał się Rosji wystrychnąć na dudka. Prawdopodobnie Rosjanie celowo odstąpili od początkowych założeń przedłużenia umowy zbożowej, o czym pisaliśmy tutaj: Rosja zemściła się za sankcje Zachodu. Na rynku nawozów, których ceny raczej znacząco nie spadną. Podaż na rynku nawozów w Europie będzie więc niższa, co oczywiście przełoży się na ich ceny. Za to Rosja będzie mogła eksportować tanie zboże bez żadnych ograniczeń i do tego… przeszkadzać w eksporcie Ukraińcom.

Jak bowiem poinformował ukraiński minister infrastruktury Ołeksandr Kubrakow, zamiast czterdziestu kontroli statków przybywających do ukraińskich portów dziennie na początku funkcjonowania umowy Rosjanie przeprowadzają ich… pięć. W efekcie ukraińskie porty objęte umową pracują na 50 proc. swoich możliwości przeładunkowych i o ile w październiku Ukraińcy wyeksportowali przez Morze Czarne 4,2 mln ton zbóż, to w listopadzie już zaledwie niecałe 3 mln, chociaż wydajność portów pozwala na eksport 6 mln ton miesięcznie. 29 listopada w kolejce do ukraińskich portów stało 77 masowców.

Wygląda na to, że Rosja zwyczajnie zakpiła sobie z Organizacji Narodów Zjednoczonych, Ukrainy i całego Zachodu, który wyhodował sobie konkurenta na rynku zbóż, a nie otrzymał niczego w zamian. Bo nie ma ani tańszych nawozów, ani amoniaku, a ukraińskie zboże płynie na pół gwizdka, bo musi najpierw przejść przez wąskie gardło rosyjskich kontroli statków na Morzu Czarnym, w efekcie szukając alternatyw (popartych zresztą wszelkimi możliwymi ułatwieniami) zasypuje się nim m.in. polskie magazyny. Rosjanie za to eksportują na całego…

2 KOMENTARZE

  1. Zatem głosuj na pis nie pozwalaj kupować od najtańszych dostawców pokaż dumę i honor nie żałuj swego majątku bo chociaż zbankrutujesz to bohaterskobprfysłużysz się słusznaj sprawie I nie martw się no nie ty sam zbańczysz- padnie ponad połowa rolników- więc nie będzie ci tak przykro Pamiętaj głosuj na sprawiedliwość bo nie masz innego prawa

  2. Robi się wojnę gospodarczą i zdziwienie, że przeciwnik też atakuje. Bo miał się popłakać dawać gaz, ropę, nawozy i inne rzeczy wartości 170 mld euro za darmo, przepraszać, że żyje i siedzieć cicho. Nie rozumiem co miało wynikać z tego artykułu.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.