Dolistne dokarmianie rzepaku w okresie jesiennym. Kiedy i czym nawozić?

Niedobór fosforu w rzepaku, fot. Cz. Szewczuk

Wprawdzie w okresie jesiennym zaleca się dolistne dokarmianie rzepaku ozimego, jednak zabieg ten jest rzadziej praktykowany przez rolników w porównaniu z dokarmianiem wiosennym. Wyniki badań wskazują na dobre rezultaty po dolistnym wniesieniu niezbędnych składników w tym okresie, widoczne w postaci lepszego przezimowania roślin i ich wigoru w okresie wiosennym, a w następstwie wyższych plonów.

Dotyczy to zarówno słabszych plantacji, z wyraźnymi objawami niedoboru składników, ale też często dobrze wyglądających z pozoru plantacji, bez widocznych objawów niedożywienia. Są to z reguły plantacje dobrze zaopatrzone w azot (ciemnozielona barwa liści), który maskuje niedobory innych składników. Wyłączne stosowanie dolistnych  nawozów wieloskładnikowych nie daje zazwyczaj zadawalających rezultatów. Niektóre ze składników  są bowiem zbędne, z kolei niedoborowe występują w tego typu nawozach w zbyt małej koncentracji dla zaspokojenia potrzeb pokarmowych roślin. Stąd konieczny jest dodatek do sporządzanego roztworu pojedynczych (skoncentrowanych) dawek niezbędnych mikroelementów.

    Dokarmianie dolistne rzepaku zaleca się w następujących przypadkach:

  • profilaktycznie, by wyeliminować potencjalny niedobór składników,
  • interwencyjnie, przy widocznych objawach niedoboru, choć lepszy efekt uzyskuje się  przy ich wcześniejszym wniesieniu, zanim pojawią się symptomy niedoboru,
  • niskiej zasobności gleby i niskich dawek składników w stosunku do potrzeb pokarmowych roślin,
  • przy uprawie roślin na glebach o niewłaściwym pH. Wnoszone składniki są wówczas gorzej przyswajane, na glebach kwaśnych głównie fosfor, potas, magnez, siarka i molibden, zaś na obojętnych i alkalicznych: fosfor, bor, miedź, cynk, mangan i żelazo,
  • przy niesprzyjającym przebiegu pogody, np. niskich temperaturach (poniżej 120 C). Utrudnione jest wówczas pobieranie z gleby fosforu i magnezu.  Pobieranie składników zachodzi też gorzej z gleb przesuszonych, zwłaszcza fosforu i potasu,
  • w przypadku dużych dysproporcji pomiędzy składnikami w glebie, co prowadzi do pomiędzy nimi, np. K i Mg lub Ca i Mg.

W wyniku dokarmiania dolistnego w znacznie większym stopniu można zaspokoić potrzeby pokarmowe roślin w mikroelementy, gdyż są one pobierane w niewielkich dawkach. Poza tym ich wykorzystanie po wniesieniu na część nadziemną jest przeciętnie 10-krotnie wyższe, niż z gleby. Niemniej w określonych sytuacjach dobre wyniki daje także dolistne dokarmianie roślin makroelementami. Dla przykładu widoczne objawy niedoboru fosforu (fioletowo-różowe przebarwienia dolnej części łodyg i liści rzepaku – załączone zdjęcie) można złagodzić po dolistnej aplikacji nawozu z podwyższoną zawartością tego składnika. Z kole magnez i siarka wnoszone są zazwyczaj w postaci  jedno- lub siedmiowodnego siarczanu magnezu (jednowodny ociepla sporządzony roztwór), odpowiednio w dawce 6 lub 10 kg na 200 l/ha sporządzonego roztworu.

Niedobór Mg i P jesienią jest często spotykany na plantacjach rzepaku, nie tylko z powodu niskiej zasobności gleby, ale także niskich temperatur. Również niedobór siarki  występuje często w naszych glebach i roślinach, zwłaszcza w przypadku siarkolubnego rzepaku. Jest to wprawdzie makroelement słabo przyswajany z części nadziemnej roślin, ale po naniesieniu na liście chroni je przed patogenami chorób grzybowych, zaś po spłukaniu łatwo przemieszcza się w glebie i dostaje do korzeni, a więc nie jest tracony. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że  poprzez dokarmianie dolistne nie można zaspokoić potrzeb pokarmowych roślin w makroelementy. Najlepszy efekt z dokarmiania dolistnego uzyskuje się przy aplikacji roztworu w dni pochmurne, przy umiarkowanej temperaturze (do 18 st. C).

Ważne są także mikroelementy

Na plantacjach rzepaku ozimego uzasadnione jest dolistne dokarmianie roślin jesienią, gdy wykształcą rozetę 4-8 liści (zwykle druga dekada października). Wskazany jest wówczas nawóz dolistny z podwyższoną zawartością fosforu, z dodatkiem  siarczanu magnezu i nawozem borowym (w dawce 75-150 g B/ha). Bor łącznie z potasem, wpływa korzystnie na gospodarkę wodną roślin, bierze udział w tworzeniu i przemieszczaniu cukrów, a także w przemianach azotu. Jest też niezbędny w tworzeniu organów generatywnych (jesienią  zawiązków pędów bocznych i pąków kwiatowych) oraz funkcjonowaniu tkanek asymilacyjnych i przewodzących, a także stożków wzrostu pędów i korzeni. Jesienią na rozetach rzepaku przy niedoborze boru tworzą się karłowate liście sercowe, zaś pozostałe z  charakterystycznym  czerwonawym przebarwieniem brzegów i wierzchołka. Z kolei w szyjce korzeniowej widoczne są na jej przekroju charakterystyczne kawerny.

Na wyrośniętych przeazotowanych plantacjach, jak też lekko-kwaśnych, a zwłaszcza kwaśnych glebach wskazany jest też dodatek molibdenu (5-10 g/ha Mo). Molibden odpowiada za prawidłowy „przerób” i wykorzystanie przez rośliny azotu, a zwłaszcza nagromadzonych w roślinie azotanów. Ich nadmiar zwiększa uwodnienie tkanek i komórek rośliny, w wyniku czego są one w większym stopniu narażone na wymarzanie. Na glebach obojętnych, a zwłaszcza zasadowych konieczny jest także dodatek manganu (do 250 g/ha Mn), który w tych glebach występuje w formach słabo przyswajalnych dla roślin. Oczywiście zestawy nawozów i zawartych w nich składników można zmieniać w zależności od odczynu i zasobności gleby oraz wniesionych doglebowo składników, jak też wizualnych oznak ich niedoboru. Z uwagi na fakt, że rzepak jest rośliną azotolubną, a przy tym znosi wysokie stężenie mocznika w roztworze nawozów dolistnych (jesienią przy umiarkowanych temperaturach nawet do 15 %), możliwe jest wniesienie w opryskach znaczącej dawki tego składnika (przeciętnie 30 kg mocznika, czyli 13,8 kg/ha N).

Reasumując w okresie jesiennym można  się liczyć z niedoborem fosforu, magnezu, siarki i boru. Na glebach o pH powyżej 6.2, a zwłaszcza powyżej 6,8 należy zwracać większą uwagę na zawartość manganu, zaś mniejszą na molibden. Z kolei na glebach kwaśnych (pH poniżej 6,2) zawartość manganu w nawozach dolistnych ma mniejsze znaczenie, zaś większe molibdenu. Podane informacje wskazują więc na potrzebę tworzenia odpowiednich zestawów składników, dostosowanych do zmiennych potrzeb pokarmowych rzepaku w okresie jesiennej wegetacji.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności