Komisja Europejska przewiduje, że w następnych 12 latach rolnictwo w Unii Europejskiej będzie pod presją ekstremalnych zjawisk klimatycznych a koszty energii i innych środków produkcji pozostaną wyższe niż przed rokiem 2021. Jednocześnie spadnie spożycie wołowiny, wieprzowiny i cukru.
W 33 numerze biuletynu “Mięsne Fakty” opublikowano najważniejsze informacje zawarte w raporcie Komisji Europejskiej „EU agricultural outlook 2023-2035”. Czytamy tam, że KE prognozuje trudne lata dla rolnictwa – presję ekstremalnych zjawisk klimatycznych, utrzymywanie się wysokich kosztów produkcji, konieczność zmian w sposobie produkcji, spadek spożycia mięsa i cukru. Jednocześnie rolnictwo UE ma wciąż być konkurencyjne a Unia pozostanie eksporterem netto żywności – zapewnić to mają pieniądze ze Wspólnej Polityki Rolnej.
Wołowina
Prognozowany jest spadek produkcji wołowiny, o ponad pół milion ton do 2035 r. Stado krów zmniejszy się o 3,4 mln sztuk, przy czym stado krów mamek ma zmniejszyć się do 9,5 mln szt. ze względu na niską rentowność i bardziej rygorystyczne ramy regulacyjne, w szczególności w zakresie aspektów środowiskowych. Jednak średnia masa ubojowa będzie nieznacznie rosnąć dzięki lepszemu żywieniu i zarządzaniu stadem oraz większemu udziałowi zwierząt typu wołowego w stadzie produkcyjnym.
W Europie utrzyma się tendencja spadkowa konsumpcji wołowiny – z powodu wysokich cen oraz “rosnącego negatywnego postrzegania ze względu na obawy dotyczące zrównoważonego rozwoju”. W rezultacie do 2035 roku spożycie wołowiny na mieszkańca może spaść z 10 kg rocznie do 9,5 kg. Jednocześnie wzrośnie popyt w Chinach, Wietnamie, Afryce a Unia Europejska będzie też eksportować na rynki Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Norwegii oraz rynki państw, z którym UE ma umowy o wolnym handlu (Japonia, Kanada itp.).
Komisja Europejska prognozuje dalsze spadki cen, zależy to jednak od wzrostu kosztów produkcji – prawdopodobnie ceny ustabilizują się na poziomie ok. 5 100 EUR/t do 2035 roku.
Wieprzowina
Produkcja wieprzowiny również spadnie, z powodu narastającej krytyki społecznej, ASF, coraz bardziej rygorystycznych przepisów ochrony środowiska oraz malejącymi możliwościami eksportowymi. KE prognozuje, że produkcja wieprzowiny w UE będzie spadać o 0,9% rocznie od chwili obecnej do 2035 roku (lub prawie 2 mln ton w porównaniu z latami 2021-2023).
Będzie też maleć konsumpcja wieprzowiny, również z powodu negatywnego postrzegania społecznego zarówno samej produkcji jak i mięsa ze względu na tłuszcz. Konsumpcja na mieszkańca UE będzie spadać o 0,7% rocznie, spadając do 29,7 kg w 2035 roku.
Spadnie eksport wieprzowiny, m.in. z powodu przywrócenia wcześniej niż oczekiwano zdolności produkcyjnych w Chinach, Wietnamie i na Filipinach, choć wzrosnąć może popyt na import w USA, Australii, Afryce Subsaharyjskiej, niektórych innych regionach Azji i sąsiednich krajach europejskich. Największym importerem wieprzowiny z UE w nadchodzącej dekadzie może jednak stać się Wielka Brytania.
Ceny wieprzowiny mogą być wyższe w średnim okresie niż poziomy obserwowane w przeszłości ze względu na zwiększone koszty i mniejszą podaż w UE, osiągając 2 180 EUR/t do 2035 roku.
Drób
Jasne perspektywy mają przed sobą producenci drobiu. Produkcja już wzrosła w r. 2023 o +3,3% r/r, a rosnący popyt i możliwości eksportowe mają ją zwiększyć o 600 000 ton w okresie do 2035 roku. Co prawda wzrost ten będzie możliwy tylko w niektórych regionach UE, bowiem wysoce zjadliwa grypa ptaków będzie już stałym i całorocznym zjawiskiem. Jak zauważa Komisja Europejska, będzie to wyzwanie dla sektora a w szczególności dla hodowli na wolnym wybiegu.
Konsumpcja będzie wzrastać, z 23,7 kg do 24,9 kg na mieszkańca UE do 2035 roku. Będzie to wynikać ze stosunkowo niższej niż w przypadku innego mięsa ceny, lepszym postrzeganiem mięsa drobiowego, brakiem ograniczeń religijnych (ze strony “nowych mieszkańców” UE, czyli wyznawców islamu).
Eksport odzyska dynamikę – eksportowane będą głównie skrzydełka, nogi, podroby, których nie chcą jeść Europejczycy. Do 2035 roku eksport ten będzie powoli wzrastał o 1% rocznie, osiągając poziom prawie 2,2 mln ton, dzięki rosnącemu popytowi z Afryki Subsaharyjskiej, Filipin i Wielkiej Brytanii. Komisja Europejska przewiduje jednak, że “luka cenowa, w której wyższe ceny produkcji w UE konfrontują się z niższymi cenami światowymi, będzie się utrzymywać i sprawi, że konkurencja na rynkach eksportowych stanie się wyzwaniem.
Wzrośnie też, choć nieznacznie w porównaniu z obecnym, import do UE, m.in. na skutek bezcłowej umowy bezkontyngentowej z Ukrainą; przewiduje się wzrost do poziomu 910 000 ton.
Przewiduje się, że ceny drobiu najpierw nieznacznie spadną, a potem wzrosną do 2 400 EUR/t do 2035 roku.
źródło: “Mięsne Fakty”, nr 33, Biuletyn Związku Polskie Mięso









